Formy inwestowania w złoto na Warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych

0

Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie na tle parkietów zachodniej Europy, azjatyckich czy giełdy amerykańskiej nadal wygląda dość blado pod względem ilość dostępnych instrumentów oraz ich różnorodności. Jednak w regionie Europy Środkowo – Wschodniej warszawski parkiet jest największym miejscem obrotu akcjami oraz instrumentami pochodnymi.
Inwestorzy zainteresowani lokowaniem kapitału w złoto, chcący jednocześnie uczestniczyć w rynku warszawskiego parkietu na pewno znajdą coś dla siebie, choć wybór jest stosunkowo niewielki. W ofercie GPW brak kontraktów terminowych na jakikolwiek metal szlachetny. Miłośnicy derywatów znajdą tylko futures na indeksy (WIG20, mWIG40), akcje (możliwość wyboru kontraktu na udziały jednej z 23 największych spółek, głównie polskie blue-chipy) oraz na kursy walut (USD/PLN, EUR/PLN, CHF/PLN). Brak instrumentów pochodnych na surowce (w tym na złoto) powoduje, że miłośnicy spekulacji cen królewskiego metalu nie mają na GPW czego szukać. Warszawska Giełda Towarowa (WGT) oferuje natomiast kontrakt na pszenicę, czego celem jest zabezpieczenie się przed zmieniającymi się cenami tego surowca. Rynek ten bowiem cechuje znaczna naturalna zmienność wartości. WGT jest również ubogi w jakąkolwiek opcję na złoto. Oferta obejmuje jedynie instrumenty pochodne, służące do zabezpieczenia ekspozycji za ryzyko walutowe. Paleta otwartych funduszy inwestycyjnych notowanych na giełdzie (Exchange Traded Funds) zamyka się w trzech rodzajach. Dostępne są bowiem ETF-y na WIG20, niemiecki indeks DAX oraz amerykański S&P500. Gracze chcący kupić tytuły uczestnictwa funduszu inwestującego w złoto, notowane ta takich samych zasadach jak akcje, muszą skorzystać z oferty amerykańskiej giełdy, gdzie liczba tego typu produktów jest stosunkowo wysoka.

Formą możliwości wejścia w „złotą” inwestycję na GPW jest m.in. zamknięty fundusz inwestycyjny (FIZ). W odróżnieniu od funduszy inwestycyjnych otwartych, FIZ-y przeznaczone są jedynie dla zamkniętego grona uczestników. Podmioty te emitują bowiem certyfikaty inwestycyjne (posiadają formę papierów wartościowych), które stają się przedmiotem obrotu na rynku regulowanym. Zamknięte fundusze dysponują stałą pulą kapitału inwestycyjnego, która może ulec zmianie w drodze kolejnej emisji certyfikatów przez podmiot. Mamy tu do czynienia z dwoma rodzajami rynków – pierwotnym oraz wtórnym. W pierwszym przypadku nabywca certyfikatów inwestycyjnych może odsprzedać je funduszowi w określonym czasie, który to określony jest w statucie. Wyniki FIZ są z reguły lepsze od wyników otwartych funduszy inwestycyjnych. Dzieję się tak dlatego, że podmioty emitujące certyfikaty utrzymują w pewnym okresie czasowym „stały” kapitał inwestycyjny. Pozwala to emitentowi na prowadzenie długofalowej oraz bardziej ryzykownej strategii gry.

Jednym z podmiotów, który jest emitentem certyfikatów inwestycyjnych na złoto na GPW jest Investors Gold FIZ. Fundusz zarządzany przez Investors Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych S.A. pierwszą emisje rozpoczął w 2006 roku . Obejmowała ona 413 certyfikatów. Największą pulę papierów wartościowych Investors wypuścił w lutym 2011 roku – aż 44 072 sztuki. Wartość tej emisji przekroczyła wówczas 107 mln. zł. Strategia funduszu oparta jest na ekspozycji na rynek metali szlachetnych, w głównej mierze złota. Fundusz zastrzega sobie również lokowanie kapitału w akcje spółek powiązanych z branżą rozwoju i eksploatacji złóż metali szlachetnych. Portfel inwestycyjny zbudowany jest głównie z wystandaryzowanych instrumentów pochodnych (notowanych na giełdach w USA), których wycena uwarunkowana jest od cen złota, srebra, platyny i palladu. Fundusz dał zarobić od momentu pierwszej emisji 129,54%. Nie uciekniemy niestety od opłat – manipulacyjnej (4% w przypadku posiadania do 100 szt. certyfikatów) oraz za zarządzanie ok. 3%. Fundusz również zastrzega sobie opłatę w wysokości 20% zysku, jeśli w rocznym horyzoncie czasowym stopa zwrotu z naszej inwestycji przekroczy 15%.

Gold vs INVGLDFIZ źródło: stooq.pl

Wykres pokazuje silną korelację wyceny certyfikatów z wartością złota notowaną na londyńskiej giełdzie.

Stosunkowo nowymi produktami na warszawskim parkiecie są tzw. produkty strukturyzowane. To nic innego niż instrumenty finansowe, których cena uzależniona jest od wartości określonego wskaźnika bazowego. Jednym z takich produktów jest certyfikat indeksowy – tzw. tracker (z ang. tropiciel). Jak sama nazwa wskazuje tracker naśladuje efektywność instrumentu bazowego w relacji 1:1. Istnieją również certyfikaty strukturyzowane, które „grają” na spadek wartości indeksu bazowego. Jest to tzw. short tracker. Taka forma inwestycji narażona jest jednak na ryzyko kursowe. Certyfikaty indeksowe są skierowane głównie do osób chcących lokować swój kapitał na rynkach zwyżkujących (jakim jest rynek złota lub srebra) jednak bez zastosowania dźwigni finansowej.

Święta w apartamencie od 260 zł/doba (4 os.) - SPRAWDŹ

 

Ofertę inwestycji w metale szlachetne proponuje Raiffeisen Centrobank. W ofercie tego austriackiego banku-emitenta są trackery na złoto (RCGLDAOPEN) oraz srebro (RCSILAOPEN). Są to certyfikaty typu open-end, oznacza to, że nie posiadają terminu zapadalności. Umożliwiają inwestorowi 100% partycypację w zmianie cen instrumentu bazowego (złoto, srebro). Dlatego też brak w nich również opłat za zarządzenie.

Silver Open-End Index Certificate źródło: GPW (roczna % zmiana)

 

Silver Open-End Index Certificate źródło: GPW (roczna % zmiana)

 

Certyfikaty na złoto I srebro pojawiły się na GPW odpowiednio 13 września 2007 roku oraz 9 lipca 2008 roku. O ile Tracker na królewski metal w przeciągu ostatniego roku radził sobie imponująco (+21,3%) o tyle certyfikat na srebro mógł wielu inwestorów zawieść. Spadek wartości był na poziomie 16,09%. Pamiętajmy jednak, że inwestycja w tego typu instrumenty powinna zakładać dłuższy horyzont czasowy (3-5 lat). Zakładając wejście w inwestycję od momenty pierwszego notowania na warszawskim parkiecie instrumenty te dały zarobić odpowiednio 178,2% oraz 145,15%.

Oferta GPW z pewnością będzie z czasem rozszerzana, bowiem coraz więcej podmiotów zagranicznych zauważa i docenia potencjał naszego parkietu. W ostatnim czasie londyński Deutsche Bank rozpoczął zapisy w ramach pierwszej subskrypcji Certyfikatów strukturyzowanych powiązanych ze złotem, pod dumnie brzmiącą nazwą „Feniks”. Potrwa ona do 27 lipca bieżącego roku. Cena emisyjna za jeden papier wartościowy wynosi 100 zł . Pierwotna data wyceny na giełdzie planowana jest 5 dni później (3 sierpnia), natomiast data wykonania planowana jest na 31 stycznia 2014 roku. Łatwo policzyć, że inwestycja posiada 1,5 roczny horyzont czasowy. Należy pamiętać, że minimalnie każdy inwestor może nabyć 10 certyfikatów o łącznej sumie 1000 zł. Założeniem inwestycji jest potencjalny zysk, którego widełki mają rozpiętość od 12% do 15 %. Wszystko oczywiście zależne od wyceny aktywa bazowego – w naszym przypadku złota.

Przekaż dalej

O autorze

Misja serwisu rynekzlota24.pl to rzetelne informowanie o inwestycjach alternatywnych i rynku metali szlachetnych. Naszym czytelnikom serwujemy mix najnowszych informacji rynkowych, ciekawostek, poradników i analiz. Prace redakcyjne opieramy o najbardziej aktualne informacje. Z nami łatwiej rozpoczniesz przygodę w świecie złotych inwestycji.

Odpowiedz

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.