Rok dwóch połówek – najciekawsze dane z raportu WORLD GOLD COUNCIL 2011

0

Rok 2011 przybrał dla złota dychotomiczny trend. Pierwszą połowę stanowił manifest stabilizacji cen, druga część roku to podwyższona zmienność wyceny metalu na rynku. Pomimo wielu przeciwności czynników zewnętrznych szlachetny kruszec podtrzymał 11-letni rajd byków. 

Ostatnie 12 miesięcy było kolejnym imponującym okresem dla światowego rynku złota. Popyt inwestycyjny pokazał swoje duże zaangażowanie, udział sektora jubilerskiego oraz technologicznego pozostał na podobnym podwyższonym poziomie. Wzrost produkcji kruszcu przebiegał stosunkowo płasko. Nie przeszkodziło to w osiągnięciu kolejnego rekordu w wydobyciu. Odnotowano również spadki, m.in. w recyklingu. Banki centralne natomiast znacząco zwiększały swoje zapasy wartościowego metalu. Od przeszło dwóch lat poziom ten wzrósł o ponad 500 ton. Zaangażowanie funduszy Exchange Trade Funds rosło nieznacznie, natomiast rynek OTC odnotował osłabienie.

Roczny popyt uplasował się na poziomie 4067,1 ton co stanowi wzrost o 0,4 % licząc rok do roku. Oszacowanie takiej ilości złota daje wartość około 205,5 miliarda dolarów.

Wzmożone zainteresowanie inwestorów kruszcem w fizycznej postaci odzwierciedla w pewnym stopniu zaniepokojenie o zdrowie świata finansów, kondycję fizyczną strefy euro, podwyższony poziom inflacji, oraz relatywnie niskie znaczenie innych alternatywnych form inwestycji.

Według prognoz WGC sektor złota inwestycyjnego w 2012 roku powinien czerpać siłę z jednej strony z kontynuowania polityki niskich realnych stóp procentowych (co jest w wielu przypadkach niezdrowe dla gospodarki), z drugiej zaś strony motorem napędowym do rozwoju tego sektora jest presja inflacyjna (ta rzeczywista oraz postrzegana). Dotyczy to głównie krajów takich jak Indie, Chiny czy Wietnam Ogólna niska stopa procentowa stanowi filar podporu globalnego popytu na złoto. Szczególnie istotny w ostatnim czasie był komunikat Rezerwy Federalnej USA. Ben Bernanke zapowiedział podtrzymanie stóp na stosunkowo niskim poziomie przynajmniej do końca 2014 roku.

Święta w apartamencie od 260 zł/doba (4 os.) - SPRAWDŹ

 

Europa będzie kluczowym obszarem sektora inwestycyjnego w metal szlachetny w 2012 roku. Region ten przez ostatnie lata doświadczył diametralnych zmian. Bieżące problemy pogłębiają niepewność na rynkach, szczególnie kwestia dalszych losów strefy euro budzi awersję do ryzyka. Nierozwiązana sprawa Grecji czy Włoch stymuluje popyt na alternatywne formy lokowania aktywów.

Mimo oznak spowolnienia gospodarczego Chin, czego rezultatem było wyhamowanie tempa wzrostów na rynku surowców, oraz mniejszej liczby dni świątecznych w Indiach w porównaniu do roku ubiegłego, eksperci z World Gold Council jednogłośnie uważają, że oba kraje stanowić będą znaczący odsetek w udziale popytu konsumenckiego.

Cena złota

Rok 2011 będzie zapamiętany z pewnością jako czas, kiedy to po wieloletnim stałym tempie wzrostowym, nastąpiła zdecydowana przewaga strony popytowej. Po osiągnięciu szczytu wrześniowego i wzrostu o ponad 30% od początku roku, cena złota uległa gwałtownemu załamaniu. Po wzroście do 1895 USD/oz we wrześniu, na rynku zawitała dominacja niedźwiedzi. Po jeszcze kilku odbiciach, próbach ataku jastrzębi, cena złota spadła o ponad 350 USD. Zamknięcie 29 grudnia historycznie możemy zaliczyć do dolnego ekstremum drugie połowy ubiegłego roku. Rok 2011 charakteryzował się okresowymi turbulencjami cenowymi. Styczeń to całkowite przeciwieństwo obecnego początku roku. Cena złota zanurkowała do poziomu 1308 USD/oz. Potem było już tylko lepiej. Najbardziej burzliwym okresem była druga połowa III kwartału oraz IV kwartał. Ostatnie 5 miesięcy 2011 roku to największe wahania cen żółtego kruszcu od czasu kryzysu w USA w 2008 roku.

Często pada pytanie o siłę powiązania cen złota z ryzykownymi instrumentami rynku finansowego. Jedną z mocnych stron omawianego metalu szlachetnego jest silna negatywna korelacja z rynkiem akcji (w przypadku, kiedy ten rynek traci), natomiast nieznacznie pozytywna – w przypadku wzrostu instrumentów udziałowych.

Dla porównania, do września rynek złota odnotował stopę zwrotu równą 30%, rynek amerykańskich akcji -3%, rynki wschodzące były na minusie 8%, natomiast europejska giełda była pod kreską aż 5 %.

Indie i Chiny

Być może najbardziej wyraźnym przykładem dwutorowego trendu wzrostu rozwoju popytu są Indie oraz Chiny. Często zakłada się, że oba kraje w równym stopniu wywierają wpływ na cenę oraz zapotrzebowanie złota. Te dwa azjatyckie państwa to jednak całkiem różne gospodarki, rządzące się odmiennymi prawami. System gospodarczy obydwu krajów po połączeniu stanowił w roku ubiegłym ponad 50% światowego popytu na ten szlachetny metal, spowodował również silne rozbieżności w globalnym trendzie.

Znaczne osłabienie rupii indyjskich w stosunku do dolara amerykańskiego w drugiej połowie 2011 roku był jedną z przyczyn osłabienia się w tym kraju popytu inwestycyjnego a w tym jubilerskiego. Indie zanotowały wzrost zapotrzebowania w tym sektorze równy 7% rok do roku, ilościowo wynosiło to 933 tony. Popyt Państwa Środka stanowił 82% rynku indyjskiego i wyniósł 769,8 ton. Po pierwszym kwartale (ok. 230 ton) nastąpiło osłabienie. Drugi kwartał chińczycy zamknęli ilością w granicach 150 ton natomiast III i IV kwartał to sukcesywny wzrost, ale nie przekraczający wyniku z początku roku.

Oba kraje będą się musiały zmierzyć z wieloma przeciwnościami w obecnym roku. Za potęgą Chin przemawia ich olbrzymia rezerwa złotego kruszcu oraz polityczna stanowczość. Znaczenie Indii w globalnym rynku złota nie zmniejszy się, mimo odnotowywanego krótkoterminowego trendu spadkowego w sektorze inwestycyjnym w ten kruszec. Prognozy mówią, że wewnętrzny rynek złota tego kraju będzie w większym stopniu uniezależniony od czynników zewnętrznych .

Sztabki, monety, ETF-y oraz rynek pozagiełdowy

Dywergencje były również zauważalne w sektorze stricte inwestycyjnym. Zaangażowanie indywidualnych inwestorów w złoto w fizycznej postaci sukcesywnie rośnie na przestrzeni ostatnich 10 lat. 2011 rok zamknął się ilością niecałych 1500 ton czystego kruszcu i był większy o 24%. Największe zainteresowanie przypadło na III kwartał : 416,1 ton co stanowi 17,590 milionów dolarów. Mijający rok nie był łaskawy dla rynku OTC. Uplasował się on na minusie pierwszy raz od 2008 roku. Dział funduszy Exchange Trade Funds, reprezentowany przez szerokie spektrum inwestorów, rósł wolniej rok do roku. Ogólne zaangażowanie w tym segmencie spadło o 58%. Portfele inwestorów w 2010 roku miały wartość bliską 14,5 miliona dolarów, kiedy już rok później wartość ta spadła do niespełna 7,8 milionów. Powodem

niewielkiej ilości zakupów ETF-ów jest realizacja przez inwestorów wypracowanych wcześniej zysków z jednej strony, drugim z powodów jest również łatwość wyjścia z inwestycji grając na instrumencie podążającym z wyznaczonym benchmarkiem – w tym przypadku ceną złota. Nadal okres sprzed 3 lat jest zaliczany do prosperity dla tej grupy instrumentów. W ostatnich kwartałach również zanotowano gwałtowny spadek zaangażowania złota na rynku derywatów – polu działań spekulantów.

Sektor technologiczny charakteryzował się niewielką zmiennością. Wykorzystanie ogólne w tej części gospodarek świata spadło o 1%. Popyt elektroniczny wzrósł zaledwie 1%, natomiast ciekawostką jest fakt zmniejszenia wykorzystania kruszcu w dentystyce aż o 10%. Ogólnoświatowy rynek jubilerski odnotował zmniejszenie wykorzystania wartościowego metalu do wyrobu biżuterii. Segment ten osunął się o 3% rok do roku.

Produkcja oraz recycling

Dwie składowe podaży złota – produkcja surowca oraz jego przetwarzanie – nie szły równo w parze. Wydobycie kruszcu zwyżkuje od 2008 roku. Produkcja za 2011 rok wyniosła 2 809,5 ton (+4% rok do roku). Najwyższy poziom przypadł na III kwartał (735,5 ton). Recycling złota spadł o 2% i na koniec badanego okresu dał wynik 1 611,9 ton. To mniej o niecałe 30 ton do roku poprzedniego. Najlepszym rokiem dla segmentu przetwarzania metalu był 2009 – imponujący poziom 1 694,7 ton. Recycling był mocno ograniczany przez gospodarki rozwijające się, m.in. Chiny, Indie oraz Turcję. Duży wzrost w tej dziedzinie odnotowano w krajach rozwiniętych Europy, w USA oraz Japonii gdzie sektor recyclingu nabrał znaczne tempo.

Banki Centralne

Udział banków centralnych w posiadaniu fizycznego metalu szlachetnego w 2011 roku zwiększył się o 439,7 ton. Na tak wysoki poziom rezerw miały wpływ Banki Centralne gospodarek wschodzących, które rozpoczęły politykę dywersyfikacji swoich portfeli. Trend w zakupach „żywego” złota rozpoczęło QE2 – czyli luzowanie ilościowe przeprowadzone w Stanach Zjednoczonych w 2009 roku. Europejski kryzys tylko spotęgował stosowanie tych procedur. W ubiegłym roku Centralny Bank Korei Południowej po raz pierwszy od 14 lat rozpoczął skupowanie złota. W jego ślad poszły inne państwa w tym Rosja, Tajlandia oraz Kazachstan. Wciąż największymi rezerwami może pochwalić się USA – 8 133,5 ton, na drugim miejscu plasuje się najmocniejsza gospodarka Eurolandu – Niemcy – 3 396,6 ton, na trzeci miejscu znalazł się Międzynarodowy Fundusz Walutowy z rezerwami przekraczającymi 2 814 ton czystego złota. Polska znalazła się na 34 miejscu z ilością 102,9 ton.

Łukasz Zembik
Dział Analiz Mennicy Wrocławskiej

www.mennicawroclawska.pl

Pobierz bezpłatny e-book
Przekaż dalej

O autorze

Misja serwisu rynekzlota24.pl to rzetelne informowanie o inwestycjach alternatywnych i rynku metali szlachetnych. Naszym czytelnikom serwujemy mix najnowszych informacji rynkowych, ciekawostek, poradników i analiz. Prace redakcyjne opieramy o najbardziej aktualne informacje. Z nami łatwiej rozpoczniesz przygodę w świecie złotych inwestycji.

Odpowiedz

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.