Złoto kontra banki centralne

0

Jeszcze w ubiegłym roku złoto było kojarzone jako „bezpieczna przystań”. Przez ostatnie kilka miesięcy dobra reputacja żółtego metalu została nieco nadszarpnięta. Zatem jak rozumieć aktualny trend na rynku złota w kontekście polityki banków centralnych.

Hossa na rynku złota trwała ponad 10 lat. Okres kiedy miała ona miejsce częściowo zbiegł się z kryzysem finansowym zapoczątkowanym w Stanach Zjednoczonych przez upadek banku Lehman Brothers. Wraz z nim Fed, czyli bank centralny USA, zdecydował się na stymulowanie gospodarki. Początkowo działania te miały charakter tradycyjnej polityki monetarnej. Jednakże, w sytuacji gdy stopy procentowe osiągnęły pozom bliski zeru, dalsze stosowanie operacji otwartego rynku w celu ich obniżania było bezcelowe. Główna stopa procentowa na rynku międzybankowym wówczas oscylowała w granicach 0-0,25%.

W celu dalszego pobudzania gospodarki amerykańska rezerwa federalna zdecydowała się na wprowadzenie tzw. Quantitive Easing (QE). Jest to  operacja skupowania od banków komercyjnych i innych instytucji finansowych, instrumentów finansowych (w szczególności obligacji) o dłuższym terminie zapadalności w celu wpłynięcia na długookresową rynkową stopę procentową. Każdy z trzech wprowadzonych etapów ilościowego luzowania polityki monetarnej nie przeszedł bez echa na rynku złota.

Informacje dotyczące zapowiedzi oraz wprowadzenia każdego z etapów QE skutkowało pozytywną reakcją notowań złota. Entuzjazm inwestorów w stosunku do tego metalu nie był przypadkowy. Inwestorzy obawiali się bowiem wzrostu inflacji na skutek gwałtownego zwiększenia podaży pieniądza na rynku (bazy monetarnej banku centralnego). Trwający wówczas już kilka lat wzrost ceny królewskiego metalu skłonił wielu graczy obecnych na rynku finansowym do zainwestowania w złoto, nazwane później, wspomnianą już bezpieczną przystanią. Regularnie występująca dodatnia stopa zwrotu dawała wizję ochrony kapitału przed przewidywaną inflacją. Reakcję kursu złota na informacje o wprowadzeniu dwóch etapów ilościowego luzowania przedstawia poniższy wykres.

Wykres nr 1: Reakcja notowań złota na informacje o wprowadzeniu QE2 oraz QE3

Mysaver - magazyn o twoich pieniądzach

1

Źródło: Opracowanie własne na podstawie danych  http://stooq.pl/

Pierwsza linia prezentuje wzrost ceny złota, będącej konsekwencją informacji o wprowadzeniu QE2, natomiast kolejna linia, wzrost kursu tego metalu w wyniku QE3. Jak widać, ruch był dużo większy w przypadku QE2, gdzie wzrost ceny złota podzielił się na dwa etapy. Każdy z nich trwał  niespełna pół roku, a ostatecznie cena złota wzrosła z poziomu 1200 USD za uncję do prawie 1500 USD za uncję.  Ruch w momencie wprowadzania QE3 nie był tak duży, aczkolwiek i tak trend wzrostowy trwał nieprzerwanie ponad 7 tygodni.

W ostatnim czasie dużo mówi się o rychłym wycofaniu przez Fed polityki wpuszczania płynności na rynek. Na konferencji prasowej 19 czerwca, szef Rezerwy Federalnej Ben Bernanke zapowiedział, że program zostanie najprawdopodobniej wygaszony do połowy 2014 roku. W reakcji na tą informacje, złoto potaniało do poziomu najniższego od początku 2011 roku (poniżej 1200 USD za uncję). Ruch ten został przedstawiony na wykresie.

Wykres nr 2: Reakcja notowań złota na informacje o zakończeniu QE3 w połowie 2014 roku

2

Źródło: Opracowanie własne na podstawie danych http://stooq.pl/

Inną politykę w stosunku do stóp procentowych przyjął Europejski Bank Centralny. Jego zadaniem było ratowanie strefy euro z kryzysu będącego konsekwencją tego co zdarzyło się w USA oraz następnie kryzysu zadłużenia. W jego przypadku skupiono się przede wszystkim na utrzymywaniu podstawowych stóp procentowych na niskim poziomie, oraz udzielaniu tanich pożyczek państwom mającym problemy z wypłacalnością. Problemy w tym zakresie, oraz niskie stopy procentowe także windowały cenę złota. Reakcję kruszcu na obniżenie stopy procentowej o 25 punktów bazowych, do poziomu 0,5% z 2 maja bieżącego roku obrazuje wykres.

Wykres nr 3: Reakcja notowań złota na obniżkę stóp procentowych ECB z 2 maja 2013 r.

1

Źródło: Opracowanie własne na podstawie danych http://stooq.pl/

Głównym powodem wzrostu ceny złota w reakcji na obniżkę stóp procentowych jest spadek kosztu pieniądza. To natomiast powoduje obniżenie się kosztu kredytu (oprocentowania realnego), a w konsekwencji większy popyt na te kredyty. Większa ilość udzielnych kredytów zwiększa podaż pieniądza, a zatem zmniejsza jego wartość. Dlatego też inwestorzy obawiający się inflacji w długim terminie często wybierali inwestycję w złoto, jako lokata utrzymująca wartość nabywczą zainwestowanego pieniądza.

Jeżeli chodzi o odczyty wskaźnika inflacji to Stanach Zjednoczonych jest on publikowany jako inflacja CPI, natomiast w strefie euro jako inflacja HICP. Wyższe od prognoz odczyty zwykle przekładają się na wzrost cen złota. Wówczas inwestorzy motywowani są widmem utraty siły nabywczej papierowego pieniądza.
Marshall Gittler (IronFX) : QE nie jest drukowaniem pieniądza

Pobierz bezpłatny poradnik
Przekaż dalej

O autorze

Pasjonat rynków finansowych. Swoje doświadczenie zdobywał w bankach oraz w firmach doradczych. Przedkłada długookresową inwestycję ponad krótkoterminową spekulację. Zwolennik korzystania z danych fundamentalnych oraz z informacji płynących z analizy technicznej. Prywatnie zapalony narciarz i miłośnik motoryzacji.

Odpowiedz

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.