Jak zaplanować oszczędzanie?

2

Osoba, która dopiero zaczyna odkładanie pieniędzy, może się poczuć oszołomiona mnogością różnych sposobów na oszczędzanie i inwestycje. Dlatego dziś podpowiadamy od czego zacząć i jak wypracować własny model oszczędnościowy.

Feel free to use this image just link to www.rentvine.com

Wpłynęła pierwsza pensja w życiu? A może właśnie dobiegło końca Twoje wychodzenie z długów? Masz wreszcie nadwyżki finansowe po zmianie pracy? A może to uporządkowanie budżetu domowego pozwoliło odłożyć kilka złotych miesięcznie? Jaka by nie była przyczyna – gratulacje! Dołączasz do bardzo elitarnego grona Polaków posiadających jakiekolwiek oszczędności.

Według zeszłorocznych badań CBOS-u aż 60% Polaków nie ma żadnych oszczędności! Większość z nich deklaruje, że nie byłaby w stanie sfinansować nagłego wydatku wynoszącego 1 000 złotych bez uciekania się do jakiejś formy kredytu lub pożyczki. To prosta droga do wpadnięcia w pętlę długów i prawdziwej katastrofy finansowej.

Co więcej osoby bez oszczędności to nie tylko ci najubożsi, których po prostu nie stać na inne życie niż od pierwszego do pierwszego. Często to ludzie wykształceni, o dobrej sytuacji zawodowej. Ich zarobki są na tyle wysokie, że po prostu nie czują potrzeby oszczędzania, bo „zawsze będzie rosło” i „na wszystko mnie stać”.

Jeśli czytacie moje artykuły, na pewno wiecie, że nie zgadzam się z takim podejściem. Uważam, że zdrowo prowadzony budżet domowy powinien mieć nadwyżkę przychodów nad wydatkami, przynajmniej w „zwykłych” miesiącach.

Oczywiście daleki jestem do krytykowania jakiejkolwiek konsumpcji. W oszczędzaniu nie chodzi o to, by sobie odmawiać wszystkich przyjemności. Wręcz przeciwnie. Celem jest uzbieranie na wydatki bez konieczności płacenia za przyjemności drogimi, pożyczonymi funduszami. Zanim jednak sfinansujemy z oszczędności wymarzoną podróż dookoła świata, musimy zadbać o kilka innych kwestii.

1. Fundusz bezpieczeństwa

Pamiętasz, że ponad połowa Polaków nie byłoby w stanie sfinansować nagłego wydatku w wysokości 1 000 złotych? Bądź wśród tej mądrzejszej mniejszości. Zacznij oszczędzanie od odłożenia tzw. funduszu bezpieczeństwa. Są to pieniądze, które mają posłużyć sfinansowaniu nagłych, nieregularnych wydatków. Może to być choroba (Twoja lub dziecka), która zmusi do wykupienia drogich leków, poważna awaria samochodu, dziurawy dach w domu etc.

Pieniądze te powinny spoczywać w łatwo dostępnym miejscu. Nie jest istotne ich oprocentowanie, możesz je trzymać nawet w gotówce w skarpecie (choć oczywiście miło, jeśli masz od nich jakikolwiek procent). Najlepszym miejscem będzie konto oszczędnościowe w banku, w którym masz ROR, bo to umożliwia sięgnięcie po nie w kilka minut, jeśli taka potrzeba się pojawi. Natomiast nie powinny to być lokaty, papiery wartościowe, złoto czy jakikolwiek inny instrument, którego spieniężenie wymaga czasu i/lub wysiłku.

Jaka powinna być wysokość takiego funduszu? To zależy od Twoich potrzeb. Można założyć, że będzie to 1 000 złotych. Jeśli jednak Twoje zarobki uzależnione są od jakiegoś sprzętu, upewnij się, że będziesz w stanie szybko zareagować na jego awarię. Np. grafik freelancer powinien mieć w funduszu bezpieczeństwa środki na zakup nowego laptopa w razie awarii starego, a przedstawiciel handlowy pieniądze na naprawę auta.

U mnie rolę funduszu bezpieczeństwa pełni limit na karcie kredytowej, ale to dlatego, że mam na tyle oszczędności, by w razie potrzeby część wycofać i spłacić nadmiarowy wydatek na karcie. Na początek Twojej przygody z oszczędzaniem bezwzględnie musi to być gotówka!

2. Poduszka finansowa

Najważniejsze narzędzie finansowe każdego gospodarstwa domowego. Nazwa pochodzi od poduszki, którą strażacy rozpinają pod oknami płonącego budynku. Twoja poduszka finansowa ma pozwolić Ci na bezpieczne lądowanie, jeśli w Twoim życiu wybuchnie pożar.
Według większości specjalistów od finansów osobistych poduszka finansowa powinna mieć wielkość 6-miesięcznych kosztów Twojego gospodarstwa domowego. Innymi słowy ma być to kwota, która pozwoli Ci przeżyć na niezmienionym poziomie pół roku w sytuacji odcięcia wszystkich źródeł dochodu.

Pamiętaj, szacując jej wielkość nie bierz pod uwagę ostatniego miesiąca. Najlepiej, jeśli wyciągniesz średnią z wydatków przez cały rok. Wiele z nich ma charakter regularny, choć nie comiesięczny (np. prezenty świąteczne). Jeśli Twoja rodzina wydaje średnio 3 tys. złotych miesięcznie, to poduszka finansowa powinna mieć wielkość 18 tys. złotych.

6 miesięcy to wartość zalecana, jednak możesz przyjąć inną. Jeśli w twoim gospodarstwie domowym są dwa źródła dochodu, to prawdopodobieństwo, że oba wyschną na raz, jest niewielkie. Podobnie jeśli pracujesz w dobrze płatnym zawodzie, w którym łatwo o nowe zatrudnienie (np. programista). Wówczas możesz przyjąć np. 3 miesiące.

Ja z kolei jestem konserwatystą finansowym i czuję się niekomfortowo, jeśli w mojej poduszce znajduje się mniej niż równowartość naszych 10-miesięcznych kosztów, ale to kwestia indywidualna.

Poduszka finansowa to coś niezależnego od funduszu bezpieczeństwa i powinna być trzymana osobno. Fundusz bezpieczeństwa finansuje nieprzewidziane wydatki, poduszki używasz wtedy i tylko wtedy, kiedy w twoim życiu wybucha pożar (np. utrata pracy).

Jak sama nazwa wskazuje, poduszka daje Ci bezpieczeństwo finansowe. Pozwala z dnia na dzień rzucić pracę, zacząć własną działalność czy przeprowadzić się do innego miasta lub nawet kraju. W każdym z tych wypadków pokryje powstałą naturalnie lukę dochodową. Jednak nade wszystko pozwala nie rozbić się o beton instytucji finansowych, gdy musisz wykonać skok bez spadochronu w sytuacji katastrofy życiowej.

Poduszka finansowa powinna być utrzymywana w łatwo upłynnianych bezpiecznych aktywach. Nie muszą być tak łatwo dostępne jak fundusz bezpieczeństwa. Mogą to być konta oszczędnościowe, lokaty, obligacje skarbowe lub fundusze inwestycyjne pieniężne lub obligacji. Grunt, żeby nie inwestować w ryzykowne instrumenty, bo ograniczenie możliwości strat jest tu ważniejsze niż wysokość potencjalnych zysków. Nigdy nie inwestuj tych pieniędzy w nic bardziej ryzykownego od obligacji skarbowych i lokat, niezależnie od koniunktury!

3. Złoto

Ten metal od wieków pełni kluczową rolę w gromadzeniu bogactwa i nie inaczej powinno być w dobrze zarządzanym portfelu oszczędnościowym. Pamiętaj, złoto służy do oszczędzania, nie do inwestowania. Oczywiście, możesz traktować je spekulacyjnie i kupić licząc na szybkie wzrosty, ale możesz się zawieść. Pamiętaj, złoto ma tendencję do wahania cen w krótkim i średnim terminie, jak każdy inny towar. Jeśli chcesz spekulować, to złoto jest równie dobrym wyborem jak ropa, giełda czy pszenica.

Złoto pełni dwojaką rolę. Po pierwsze, w przeciwieństwie do większości walut, utrzymuje wartość i chroni przed inflacją. Po drugie to taka super poduszka bezpieczeństwa. Ta poduszka zadziała, kiedy nie tylko u Ciebie się pali, ale i u sąsiadów. Innymi słowy w sytuacjach kryzysów, krachów, wojen i niepokojów na świecie, złoto pozwala nie stracić zgromadzonego majątku.

Jaki powinien być jego udział w portfelu? To zależy od Twojego nastawienia. Jeśli wychodzisz z założenia, że kryzys był i więcej nie będzie, żyjemy w najlepszych, bezpiecznych czasach, a wojny występują jedynie w powieściach, filmach i na kartach podręczników do historii, to wystarczy kilka procent. Jeśli uważasz, że największy kryzys finansowy wybuchnie lada dzień, a Putin ruszy z ofensywą, która zatrzyma się na Atlantyku (tfu, tfu), ten udział powinien być odpowiednio większy.

4. Emerytura

Według niektórych wyliczeń, jeśli masz obecnie ok. 30 lat, Twoja emerytura wyniesie ok. 20% ostatniej pensji, a i to przy optymistycznym założeniu, że obecny system nie złamie się do tego czasu pod własnym ciężarem.

Kiedy należy zacząć odkładać na emeryturę? Jak najszybciej, ale nie kosztem funduszu i poduszki bezpieczeństwa. Zacznij to robić dopiero, kiedy w obu tych instrumentach masz założone kwoty. Chyba że masz na tyle solidną pensję, by oprócz budowy poduszki zacząć również odkładać na emeryturę.

Dlaczego tak wcześnie? Bo jeśli zaczniemy wcześniej, to możemy sobie pozwolić na odkładanie niewielkich sum co miesiąc, które zrobią różnicę na starość. Szczegóły opisuję w poradniku oszczędzania na emeryturę.

5. Inwestowanie i oszczędzanie

Co zrobić z innymi nadwyżkami po zbudowaniu wszystkich instrumentów bezpieczeństwa? Oszczędzać i inwestować. Na potrzeby tego artykułu nie będziemy rozróżniali pomiędzy jednym i drugim (choć warto pamiętać, że nie są to pojęcia tożsame).

Przede wszystkim razem z całą rodziną (jeśli ją posiadasz) określ jasno cel oszczędzania. Są ludzie, którzy czerpią radość z samego faktu przyrostu pieniędzy, ale na szczęście jest ich mało (wyobraźcie sobie społeczeństwo złożone z samych Ebenezerów Scrooge’ów). Wyznaczenie jasnego celu pozwoli Tobie i Twojej rodzinie na utrzymanie dyscypliny finansowej. Cele te mogą być różne. Jedni zbierają na wkład własny lub remont mieszkania, inni na podróż camperem wokół Australii, ktoś będzie chciał kupić wypasiony samochód, a dla innego liczy się edukacja dzieci i zapewnienie im dobrego startu w dorosłość. Nie zamierzam Wam mówić na co oszczędzać, sami musicie podjąć tę decyzję.

Przy budowie portfela pamiętajcie jednak, by uwzględnić własny poziom awersji do ryzyka. Żeby go wyznaczyć, odpowiedzcie sobie na proste pytanie: Ile pieniędzy mogę stracić w zamian za szansę na ponadprzeciętne zyski? Odpowiedź, najlepiej wyrażona w procentach, wyznacza wielkość agresywnej części Twojego portfela.

Część bezpieczną trzymaj w instrumentach takich jak:

Część agresywną możesz zainwestować w:

Pamiętaj, choć oszczędzanie w Polsce traktowane jest jako domena elity, to wymaga przede wszystkim dyscypliny finansowej i motywacji. Na dłuższą metę pozwala obniżyć koszty zakupów, daje spokojny sen i mnóstwo satysfakcji. Powodzenia!

Fot. Dave Dugdale, Flickr.com, CC BY-SA 2.0

Pobierz bezpłatny poradnik
Przekaż dalej

O autorze

Z wykształcenia politolog, z zawodu specjalista od promocji i marketingu on-line. W wolnych chwilach prowadzi największy w Polsce blog o futbolu amerykańskim. Finansami i oszczędzaniem pasjonuje się nie mniej niż sportem a rynkiem złota i numizmatyką zajmuje się od wielu lat w teorii i praktyce.

2 komentarze

  1. Grunt to kontrolować ile się ma na koncie. MI mam nadzieję, pomoże w wym karta z wyświetlanym stanem konta, któa teraz dostałam przy otwarciu konta getin up

Odpowiedz

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.