10 postanowień noworocznych, które pozytywnie wpłyną na Twoje finanse

2

Początek Nowego Roku to czas, kiedy chętnie podejmujemy różne postanowienia. Co prawda badania wykazały, że postanowienia noworoczne nie są dotrzymywane częściej od podejmowanych w inne miesiące, ale dobre nawyki finansowe można zacząć kultywować zawsze. Im szybciej, tym lepiej.

coins-1015125_1280

1. Zacznę prowadzić budżet domowy

Podstawowym problemem wielu polskich gospodarstw domowych jest fakt, że nikt w nich nie wie ile wynoszą przychody, a ile wydatki i jak mają się jedne do drugich. Twoja rodzina w kwestiach ekonomicznych powinna funkcjonować jak małe przedsiębiorstwo, czyli w długim okresie (powiedzmy rocznym) dochody powinny przewyższać wydatki.

Podstawą jest sporządzanie budżetu domowego, czyli zestawienia wydatków i przychodów. Istnieją do tego specjalne programy komputerowe i aplikacje mobilne, ale w większości wypadków wystarczy zwykły arkusz kalkulacyjny z popularnego pakietu biurowego.

Zacznij od nawyku zbierania paragonów za każdy wydatek i wpisywania ich w arkusz. Każdemu wydatkowi przypisz kategorię, np. opłaty za mieszkanie, jedzenie, kultura, używki, samochód etc. Oczywiście te kategorie mogą i powinny się różnić, w zależności od struktury Waszych wydatków.
Następnie zsumuj wydatki i przeanalizuj. Jaki procent to wydatki, których nie możesz zmienić? A może zbyt wiele wydajesz na zachcianki i używki? Czy zmiana dojazdów do pracy z samochodu na transport publiczny nie da zauważalnych oszczędności? Zorientowanie się w rzeczywistej wysokości wydatków to pierwszy krok do ich redukcji.

Święta w apartamencie od 260 zł/doba (4 os.) - SPRAWDŹ

 

Pamiętaj, by odnieść to wszystko do swoich dochodów. „Rozpływające się” co miesiąc 500 zł to stosunkowo mały problem dla gospodarstwa domowego z przychodem na poziomie 8 tys. zł, ale jeśli mieszkasz sam i zarabiasz 3 tys. zł to warto rozważyć jak ograniczyć ten wydatek.

2. Spłacę swoje długi

Nie ma lepszej inwestycji niż spłata długów. Wszelkie wolne środki, które wygenerujesz, należy w pierwszej kolejności przeznaczyć na spłatę zadłużenia, zwłaszcza kredytów konsumenckich. Jeśli masz kredyt oprocentowany na 10%, to nadpłacając taki kredyt osiągasz 10% stopę zwrotu z inwestycji i to bez ryzyka. Znajdziesz gdzieś indziej podobne warunki?

Nieco innymi prawami rządzi się spłata kredytu hipotecznego, głównie dlatego, że nie spłacisz go w ciągu kilku miesięcy, chyba że wygrasz w Lotto. Poza tym jego oprocentowanie jest stosunkowo niskie i jeśli nie masz poduszki finansowej, zajmij się najpierw nią, a dopiero potem kredytem hipotecznym.

Czytaj więcej: Jak wyjść z długów?

3. Zbuduję poduszkę finansową

Poduszka finansowa jest niczym poduszka, którą strażacy rozpinają pod oknami płonącego budynku. Ma Ci umożliwić bezpieczne lądowanie, kiedy w Twoim życiu wybuchnie pożar. Może to być utrata pracy, wypadek, nagły, nieprzewidziany wydatek lub coś podobnego. Poduszka pomoże Ci przejść przez kryzys bez wpadania w drogie kredyty konsumenckie.

Poduszkę trzymaj w łatwo dostępnym miejscu. Idealne będzie konto oszczędnościowe. Powinna wynieść równowartość 6-miesięcznych kosztów twojego gospodarstwa domowego. Jeśli masz pracę, w której łatwo znaleźć zatrudnienie, to Twoja poduszka może być nieco mniejsza, ale odradzam. Jeśli warunki pozwalają, spróbuj ją wręcz powiększyć. W mojej jest równowartość naszych 10-miesięcznych kosztów.

Czytaj więcej: Jak zaplanować oszczędzanie?

4. Zacznę odkładać na dodatkową emeryturę

Długi spłacone? Poduszka zbudowana? No to zacznij odkładać na dodatkową emeryturę. To co dostaniesz od państwa to za dużo, żeby umrzeć, ale za mało, żeby żyć. Z dnia na dzień zostanie Ci tylko 1/3 Twojej ostatniej pensji lub nawet mniej. I to jeśli założymy, że polskiego systemu emerytalnego nie spotka w ciągu najbliższych kilkudziesięciu lat spektakularny krach.

W Polsce możesz oszczędzać na emeryturę za pomocą specjalnych parasoli podatkowych. IKE zwalnia Cię z podatku Belki, IKZE pozwala odpisywać odkładane pieniądze od dochodu. Przynajmniej w obecnym porządku prawnym, bo jak pokazała sprawa OFE rząd nie będzie miał skrupułów przed zmianą zasad w trakcie gry.

Można też odkładać na emeryturę we własnym zakresie, np. inwestując w złoto czy nieruchomości. Nie myśl tylko, że skoro jesteś młody, to Cię to nie dotyczy. Młodzi ludzie mogą zaoszczędzić spore kwoty dzięki systematycznemu odkładaniu stosunkowo niewielkich sum. Po czterdziestce będzie dużo trudniej.

Czytaj więcej: Jak oszczędzać na dodatkową emeryturę?

5. Zacznę odkładać regularnie co miesiąc

Twoja pensja rozchodzi się nie wiadomo gdzie? A może nawet wiesz gdzie, ale nie jesteś w stanie temu przeciwdziałać? Zacznij skromnie. Tuż po przyjściu pensji odkładaj 10% na konto oszczędnościowe. Może jeśli nie masz tych pieniędzy, to ich nie wydasz?

Możesz ustawić zlecenie stałe w swoim koncie bankowym. Wówczas możesz nawet nie zauważyć tego, że coś oszczędzasz. A kiedy wejdzie Ci to w nawyk, możesz spróbować czegoś więcej niż konta oszczędnościowego.

Są też specjalne programy w niektórych bankach, które pozwalają „zaokrąglić” każdą transakcję. Np. jeśli płacisz 17,50 za bilet do kina kartą płatniczą, z Twojego konta pobierane jest 20 zł. 17,50 trafia do kina, 2,50 na specjalne konto oszczędnościowe. To mechanizm dla tych, którzy nie potrafią oszczędzać. Jeśli masz samodyscyplinę, to narzędzie jest Ci niepotrzebne.

6. Rzucę palenie

Nie ma bardziej szkodliwego nałogu z tych dostępnych legalnie. Wydaje ci się, że palisz niedużo? Ćwierć paczki dziennie? Przy cenie paczki na poziomie 15 zł w ciągu roku puszczasz z dymem prawie 1400 zł! A to tylko sama cena papierosów. Do tego należy doliczyć wydatki na lekarzy i lekarstwa, kiedy tytoń zrujnuje Ci zdrowie. Wszyscy wiemy, że bezpłatne leczenie jest w Polsce fikcją i dbanie o własne zdrowie to jedna z najlepszych możliwych inwestycji.

7. Podpiszę korzystniejsze umowy ze stałymi dostawcami usług

Czy przypadkiem nie spłacasz telefonu w cenie umowy, której okres obowiązywania skończył się półtora roku temu? A może sąsiad podpięty do tej samej sieci ma dwa razy szybszy internet za niższą cenę tylko dlatego, że od pięciu lat nie renegocjowałeś umowy? Czy po ostatnich podwyżkach opłat w banku nie musisz nagle dopłacać bankowi za trzymanie w nim swoich pieniędzy?

Renegocjacje takich stałych umów mogą przynieść kilkudziesięciozłotowe oszczędności w skali miesiąca, w które w ciągu roku przekładają się na naprawdę konkretne kwoty.

Czytaj więcej: Pilnuj swoich umów

8. Zwiększę swoje dochody

Najlepszym sposobem na oszczędzanie jest generowanie wyższych przychodów. Być może warto wynegocjować podwyżkę w dotychczasowym miejscu pracy? Jednak najskuteczniejszym sposobem na podwyższenie zarobków jest zmiana pracy. Oczywiście nie jest to opcja dla wszystkich, ale warto rozejrzeć się po rynku, zwłaszcza jeśli ostatnie podwyżki są tylko mglistym wspomnieniem. Inna firma może docenić twoje umiejętności bardziej niż obecny pracodawca. A czasami sama groźba odejścia (tylko koniecznie z pokryciem!) wystarczy, by uruchomić w szefie zaskakującą hojność.

Innym sposobem jest znalezienie dodatkowego zajęcia, które przyniesie dochód. Nie szukając daleko – można pisać po pracy artykuły do serwisu ekonomicznego ;) Jeśli masz jakąś pasję, to możesz zarabiać sprzedając swoją wiedzę, w formie konsultacji, korepetycji czy specjalistycznej strony internetowej. Może dla odstresowania robisz na szydełku i ktoś kupi Twoje rękodzieło?

9. Zacznę inwestować nadwyżki finansowe

Jeśli nie masz długów, masz oszczędności i generujesz stałe nadwyżki finansowe w budżecie to moje gratulacje. Jesteś w elicie finansowej Polaków. Ale zawsze może być lepiej.

Inwestowanie to coś więcej niż oszczędzanie. Przy oszczędzaniu chodzi po prostu o odłożenie pieniędzy na później i ochronienie ich przed inflacją. Przy inwestycji starasz się wygenerować zysk ze swojego kapitału. Możliwości jest dużo, a to w co zainwestujesz zależy od Twojego apetytu na ryzyko. pamiętaj, że wyższe potencjalne zyski, to większe ryzyko strat.

Inwestować możesz w różne instrumenty: obligacje, fundusze inwestycyjne, giełda, forex, inwestycje alternatywne i wiele innych. Wybór należy do Ciebie.

10. Część oszczędności ulokuję w złocie

Dlaczego złoto? Jeśli czytasz regularnie nasz serwis, to odpowiedź powinna być oczywista. Złoto to sposób oszczędzania, który najlepiej chroni przed inflacją i wahaniami na rynkach finansowych, a także polisa na niespokojne czasy. Najlepiej inwestować w sztabki lokacyjne lub monety bulionowe.

fot. pixabay.com

Pobierz bezpłatny poradnik
Przekaż dalej

O autorze

Z wykształcenia politolog, z zawodu specjalista od promocji i marketingu on-line. W wolnych chwilach prowadzi największy w Polsce blog o futbolu amerykańskim. Finansami i oszczędzaniem pasjonuje się nie mniej niż sportem a rynkiem złota i numizmatyką zajmuje się od wielu lat w teorii i praktyce.

2 komentarze

  1. Mi do spełnienia został tylko pkt. 10 i powiem szczerze coraz więcej o tym punkcie myślę. Nie jestem zwolennikiem „mrożenia” kapitału w złocie, już bardziej sensowne wydaje mi się mrożenie np. w konserwach :)

    O złocie myślę jedynie jako o walucie na „bilet w jedną stronę” (tj. w spokojne i bezpieczne miejsce) w razie „W”. Pytanie ile powinno być tego złota?

  2. Inwestycje w złoto z pewnością mają w sobie coś pozytywnego.
    Od pewnego czasu obserwuję ceny złota i myślę iż w dłuższej perspektywie (kilku lat) jednak można ponieść dotkliwą stratę.
    Jeżeli chodzi o inwestycję to rozpatrywałbym raczej bardzo długi okres, wręcz „na starość”.
    Przy rynkach w miarę stabilnych lub stabilizowanych we wspomnianym okresie kilku lat można inwestycję taką zamknąć startą. Nie napawają też optymizmem kolosalne różnice między ceną zakupu i sprzedaży.
    Bardzo proszę czytających tego posta o skomentowanie i wyrażenie swoich przemyśleń i wniosków z obserwacji rynku złota.

Odpowiedz

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.