Analiza techniczna

1

Analiza techniczna jest metodą badania zmian cen z wykorzystaniem wykresów. Stosowana jest między innymi do prognozowania notowań złota i srebra.

chart-840332_1280

Założenia analizy technicznej

W analizie technicznej wykorzystuje się dane dotyczące cen, wolumenu obrotów oraz ilości otwartych pozycji w kontraktach terminowych. Analityk techniczny nie wnika, jakie czynniki natury fundamentalnej miały wpływ na układ sił podaży i popytu – on tylko bada, która z tych sił jest dominująca. Zakłada się, że w oparciu o znane z przeszłości formacje na wykresach cenowych można określić, jak zachowa się rynek danego aktywa w przyszłości. Na podstawie cen oraz wolumenów obrotów obliczane są wskaźniki, które mówią o stanie rynku oraz pokazują, czas wejścia i wyjścia z inwestycji.

Na podstawie analizy technicznej przewiduje się przyszłe zmiany cen papierów wartościowych, surowców, płodów rolnych, metali szlachetnych – w tym złota i srebra.

Analiza techniczna opiera się na trzech założeniach:

Mysaver - magazyn o twoich pieniądzach
  • Rynek dyskontuje wszystko
  • Ceny podlegają trendom
  • Historia się powtarza

Na takich założeniach nie opierają się zwolennicy analizy fundamentalnej, stąd spór między jednymi i drugimi nigdy nie skończy się.

Rynek dyskontuje wszystko

Założenie to oznacza, że wszystkie czynniki – fundamentalne, makroekonomiczne, psychologiczne etc. znajdują odzwierciedlenie w cenach a ich zmiany są efektem działania sił popytu i podaży. Szybszy wzrost popytu niż podaży skutkuje wzrostem cen, natomiast przewaga podaży nad popytem – ich spadki.

Analityk techniczny nie bada przyczyn zmian cen lecz patrzy na wykres oraz wskaźniki.

Ceny podlegają trendom

Trend oznacza kierunek zmian cen na rynku. Ma on podstawowe znaczenie w analizie technicznej.

Na wykresach cenowych znajdują się szczyty oraz dołki, czyli lokalne maksima oraz minima. W tych miejscach następuje zmiana kierunku notowań a trend wyznaczają punkty zwrotne. Trend wzrostowy świadczy o przewadze popytu nad podażą, natomiast trend spadkowy – o przewadze podaży nad popytem.

Aby linię trendu można było uznać za wiarygodną winna ona przechodzić przez co najmniej trzy punkty oznaczające dna, w przypadku trendu wzrostowego lub trzy szczyty a wówczas mówimy o trendzie spadkowym. Potwierdzeniem trendu jest wzrost obrotów.

Historia się powtarza

Na podstawie wieloletnich obserwacji analitycy doszli do wniosku, że zjawiska na giełdach powtarzają się, co ma odzwierciedlenie na wykresach. Jest to skutkiem zachowań zbiorowości ludzkiej, które w pewnych sytuacjach są takie same lub podobne. Od tysięcy ludźmi kierują podobne żądze, namiętności i lęki, więc również dzisiaj zachowują się analogicznie. Pomimo rozwoju cywilizacyjnego natura ludzka jest podobna do tej sprzed wieków. Na podstawie badań historycznych określono, jakie formacje na wykresach cenowych powodują kontynuację lub zmianę trendu.

Zgodnie z logiką analizy technicznej, jeżeli dana formacja w przeszłości poprzedzała określone ruchy cen na rynku, to ten będzie zachowywać się analogicznie w przyszłości.

Problemem pozostaje identyfikacja tej formacji. Niejednokrotnie analitycy nie są zgodni w ocenie formacji na danym wykresie lub przyjmują do obserwacji różne okresy czasu. W efekcie prognozy na temat przyszłych tendencji rynkowych mogą się różnić.

Ostatecznie liczy się człowiek

We współczesnej analizie technicznej wykorzystuje się wiele narzędzi analitycznych, niejednokrotnie wysoko wyrafinowanych. Pozwalają one na identyfikację trendów, formacji oraz obliczanie wskaźników odzwierciedlających sytuację na rynku. Dane o cenach są importowane bezpośrednio z serwisów informacyjnych i przetwarzane zgodnie z potrzebami i zakresem prowadzonej analizy. Jednak właściwy sposób ich interpretacji zależy od wiedzy i doświadczenia człowieka, którego żaden system informatyczny nie zastąpi.

fot. pixabay.com

Pobierz bezpłatny poradnik
Przekaż dalej

O autorze

Ekspert ds. rynku metali szlachetnych Mennicy Wrocławskiej Grupa Goldenmark. Wcześniej pracował w renomowanych instytucjach finansowych, jak m.in.: Centrum Operacji Kapitałowych Banku Handlowego w Warszawie, Expandia Finance Polska, PZU Życie, Warszawskiej Giełdzie Towarowej, Investors TFI, zajmując w nich stanowiska od specjalisty do członka zarządu.Posiada bogaty dorobek publicystyczny w zakresie funkcjonowania rynku kapitałowego, instrumentów finansowych, inwestycji alternatywnych, analiz i zarządzania aktywami.Autor raportów i komentarzy ekonomicznych. Publikował w takich czasopismach, jak m.in.: Forbes, Bank, Polish Market, Rzeczpospolita, Gazeta Finansowa, Kurier Finansowy, Rynki Zagraniczne, CEO, CFO, Businessman.pl, Gazeta Prawna, Gazeta Wyborcza oraz internetowych portalach finansowych.

1 komentarz

  1. Ewidentnie jest wyłamanie półtorarocznego trenu spadkowego – teraz będzie nowy MAX – czekam tylko kiedy banki centralne wpadną na pomysł wyprania dodrukowanego pieniądza…

Odpowiedz

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.