Złota jesień na pewno nie z OFE

1

Planowana likwidacja Otwartych Funduszy Emerytalnych zmusiła wiele osób do refleksji nad zabezpieczeniem finansowej przyszłości, ze szczególnym uwzględnieniem okresu emerytalnego. Nie ma wątpliwości, że na państwo nie wolno liczyć, a sprawy finansowe należy wziąć we własne ręce.  Skoro banki centralne, które dbają o długoterminową stabilność państwa przebudowują portfele aktywów, zwiększając rezerwy złota, może warto przyjrzeć się bliżej tej formie oszczędzania na starość.

W ciągu ostatnich 12 lat banki centralne zwiększyły sześciokrotnie aktywa rezerwowe, które na koniec ubiegłego roku osiągnęły poziom 12,9 bilionów dolarów amerykańskich. Łączny udział dwóch głównych walut – dolara i euro – spadł w tym okresie z 78 proc. do 74 proc. – wynika z raportu Międzynarodowego Funduszu Walutowego.

Dolar i euro znajdują się dziś w poważnym kryzysie. Stany Zjednoczone pobudzając gospodarkę wprowadzają na rynek „pusty pieniądz”. Jest to droga donikąd, prowadząca do wielkiej inflacji, więc kto myśli perspektywicznie będzie ograniczać w portfelu dolarowe aktywa.  Natomiast euro będące sztucznym tworem wyobraźni eurokratów nie może być uniwersalną jednostką monetarną reprezentatywną dla kilkunastu krajów, niejednokrotnie znacząco różniących się pod względem poziomu rozwoju i polityki gospodarczej, również cywilizacyjnie. W ubiegłym roku gospodarka strefy euro skurczyła się o 0,6 proc. a na ten rok przewiduje się spadek PKB o 0,3 proc. Należy więc liczyć się z wysokim prawdopodobieństwem dalszego obniżenia znaczenia i wartości wspólnej waluty, co spowoduje straty dla milionów ludzi lokujących oszczędności w bankach lub instrumentach finansowych. Przy takim scenariuszu wydarzeń złoto będzie odrywać coraz większą rolę w aktywach rezerwowych banków centralnych – uważają eksperci World Gold Council.

Rynek złota szacowany na 3,2 biliona dolarów jest wysoce płynny z dziennymi obrotami na poziomie 240 miliardów dolarów. Relacja obrotów do wartości rynku kształtuje się na poziomie 7 proc. i jest wyższa niż dla rynku amerykańskich obligacji skarbowych, gdzie stanowi 6 proc. Banki centralne nie mają więc problemów z dostępem do tego kruszcu. Ostatnie lata dowiodły, że zmienia się postrzeganie złota, jako aktywa bezpiecznego, pomagającego stabilizować finanse i zwiększać zaufanie do państwa. Od sześciu lat następuje wzrost udziału złota w aktywach rezerwowych, który osiągnął na koniec ubiegłego roku poziom 11,7 proc., wobec 8,5 proc. w połowie 2007 roku. Najwyższa w tym stuleciu dynamika zakupów złota przez banki centralne miała miejsce w ostatnich dwóch latach – w 2011 roku zakupiono 456,8 ton tego kruszcu a w 2012 roku 534,6 ton, najwięcej od pół wieku.

W latach 2000-2012 wartość złota w aktywach rezerwowych banków centralnych wszystkich krajów z wyłączeniem międzynarodowych instytucji finansowych i organizacji wzrosła z 267 miliardów dolarów do 1,5 biliona dolarów.

Święta w apartamencie od 260 zł/doba (4 os.) - SPRAWDŹ

 

Przewiduje się, że w 2020 roku wartość aktywów rezerwowych na całym świecie osiągnie poziom 20 bilionów dolarów, czemu będzie towarzyszyć wzrost ilości złota w skarbcach narodowych, przy czym będzie dominować popyt  płynący z krajów rozwijających się. W tym obszarze kluczowe znaczenie może odegrać Ludowy Bank Chin, który dysponuje aktywami rezerwowymi o wartości 3,3 biliona dolarów. Nie lada stres przeżywają zarządzający taką masą pieniądza, z której 2/3 jest zainwestowane w aktywach nominowanych w niepewnej walucie, jaką jest dolar amerykański.  W złocie ulokowano mniej niż 2 proc. rezerw. Dla porównania w USA złoto stanowi ¾ rezerw walutowych, podobnie jest w wielu krajach Europy Zachodniej.

Rozwagę w lokowaniu oszczędności winien również zachować każdy inwestor zainteresowany spokojną starością, bowiem  szczególnie w trudnych czasach istotne jest bezpieczeństwo ekonomiczne. Pieniądze zdeponowane w bankach nie zawsze są bezpieczne, o czym świadczą ostatnie wydarzenia na Cyprze. Analogiczna sytuacja może zaistnieć w innych krajach. Nie można być pewnym bezpieczeństwa oszczędności również w Polsce, czego symptomem jest rozważana likwidacja Otwartych Funduszy Emerytalnych. I chociaż od obowiązku opłaty składek emerytalnych nie można uciec, nic nie stoi na przeszkodzie aby zbudować dodatkowo własny fundusz oparty na złocie lub srebrze, który stanowiłby alternatywne zabezpieczenie emerytalne. Nikt nie pobierze prowizji od zarządzania takim funduszem ani podatku od zysków kapitałowych. Dla przykładu kupując co miesiąc tylko 2 gramy złota można u progu wieku emerytalnego dysponować złotym skarbem o masie jednego kilograma. Zatem bez względu, jak potoczą się losy gospodarki i jaka będzie kondycja systemu emerytalnego, złote inwestycje mogą być gwarantem złotej jesieni życia.

Rozważając długoterminowe inwestowanie w złoto należy podjąć decyzję o formie jego nabywania, a więc wybrać pomiędzy złotem fizycznym, a papierowym. Choć ta druga forma daje pozorną wygodę w wychodzeniu z inwestycji i nie rodzi ryzyka przechowywania kruszcu w domu, w świetle zeszłorocznej afery rozpętanej przez pewną gdańską spółkę wydaje się, że nic nie zastąpi bezpieczeństwa posiadania fizycznej sztabki u siebie w domu lub w skrytce bankowej. Złoto fizyczne zaczyna być w cenie i zdają się tego nie przekreślać ostatnie gwałtowne spadki na giełdach towarowych, na których prowadzi się obrót wirtualnym złotem. Potwierdzają to raporty Światowej Rady Złota (World Gold Council), według których w ostatnim kwartale wzrósł popyt na złoto w postaci fizycznej. Tradycyjnie przemysł jubilerski był największym odbiorcą złota, kupując 551 ton tego kruszcu, o 12 proc. więcej niż rok wcześniej. Coraz większą rolę odgrywają chińscy jubilerzy, którzy zakupili 185 ton złota, o 25 ton więcej niż ich koledzy po fachu w Indiach. Przemysł jubilerski Chin i Indii odpowiada razem za 62 proc. światowego zapotrzebowania na złoto w tym sektorze i 36 proc. globalnego popytu na złoto ogółem. Drugim istotnym składnikiem popytu na złoto są inwestycje. W przeszłości nie miały one dużego znaczenia dla rynku złota. Jeszcze w 2001 roku stanowiły one 9 proc. całkowitego popytu i polegały wyłącznie na zakupie sztabek, monet, medalionów. Zakupiono wówczas na całym świecie 349 ton złota o wartości 3,1 mld dolarów. Następne lata przyniosły wzrost zainteresowania inwestycjami w złoto, do czego przyczynił się rozwój instrumentów finansowych powiązanych bezpośrednio lub pośrednio z notowaniami złota, głównie funduszy notowanych na giełdach (Exchange Traded Funds, „ETF”). W 2012 roku inwestycje w złoto w postaci fizycznej (sztabki, monety, medale) wyniosły 1,246,7 ton, co stanowiło blisko 29 proc. popytu na ten kruszec a jego wartość wyniosła 66,9 mld dolarów. Natomiast w I kwartale br. popyt inwestycyjny na ten kruszec wyniósł 377,7 ton i był o 10 proc. wyższy niż w analogicznym okresie roku ubiegłego a jego udział w całkowitym ogólnym popycie wzrósł do 39 proc. Należy dodać, że popyt z I kwartału br. przewyższał o 1/3 średnią z ostatnich 5 lat. Wartość zakupionego złota w I kwartale br. wyniosła blisko 20 mld USD i była o 6 proc. wyższa niż rok wcześniej. Najwięcej złota w postaci sztabek, monet i medali kupili w tym okresie Chińczycy – 109,5 ton (wzrost 22 proc. rdr), niewiele mniej zainwestowano w Indiach – 97 ton (wzrost 52 proc. rdr). Łączny popyt z tych dwóch krajów stanowił 55 proc. światowego popytu na sztabki, monety i medale.

Rosnąca przewaga złota fizycznego nad papierowym niewątpliwie jest zjawiskiem godnym odnotowania. Spadek zaufania do instytucji rządowych oraz rosnąca niestabilność finansowa systemu powodują powrót złota do łask nie tylko inwestorów, ale wszystkich, którzy nie ufają instytucjom państwowym, a nawet sektorowi bankowemu. Ostatnie pomysły polityków mające być panaceum na uzdrowienie niezmiennie niewydolnego systemu ubezpieczeń społecznych każą być ostrożnym w dokonywaniu wyborów sposobu zabezpieczenia nas i rodzin w wieku emerytalnym.

W tak niestabilnym środowisku bardzo zawężony jest wybór sposobów na bezpieczne oszczędzanie. Nadszedł czas, gdy zakup sztabki złota staje się manifestem sprzeciwu wobec nieodpowiedzialnej polityki finansowej państwa, a zarazem jedną z niewielu możliwości zachowania siły nabywczej naszych oszczędności w turbulentnym środowisku kryzysu finansowego.

Pobierz bezpłatny poradnik
Przekaż dalej

O autorze

Misja serwisu rynekzlota24.pl to rzetelne informowanie o inwestycjach alternatywnych i rynku metali szlachetnych. Naszym czytelnikom serwujemy mix najnowszych informacji rynkowych, ciekawostek, poradników i analiz. Prace redakcyjne opieramy o najbardziej aktualne informacje. Z nami łatwiej rozpoczniesz przygodę w świecie złotych inwestycji.

1 komentarz

  1. Pingback:  Plany oszczędzania w złocie   RynekZlota24.pl

Odpowiedz

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.