Sposoby na wakacyjne oszczędności cz. 3 – pobyt

0

W naszych rozważaniach oszczędnościowo-turystycznych, przechodzimy do tego co najważniejsze, czyli. Jak mądrze wybrać nocleg, na jakie wycieczki dodatkowe się decydować i jak nie zbankrutować na zakupach?

Fot. Vyacheslav Argenberg, Flickr.com, CC BY 2.0

Fot. Vyacheslav Argenberg, Flickr.com, CC BY 2.0

Nocleg to podstawa

Zacznijmy od miejsca gdzie chcemy nocować. Mamy do wyboru hotele, motele, pensjonaty, schroniska, kempingi czy domy do wynajęcia itd. Co wybrać? Wszystko zależy od tego jak chcemy odpoczywać, z kim i ile chcemy pieniędzy na to przeznaczyć. Pierwsza nasuwająca się myśl to oczywiście hotel – bo o nic się nie martwimy. Jaki hotel jest fajny? Nie będąc na miejscu trudno to sprawdzić. Pytamy w biurze podróży, sprawdzamy stronę hotelu, czytamy opinie itd. Prostym zabiegiem jest sprawdzenie czy dany hotel jest w ofercie niemieckich bądź brytyjskich biur podróży.
Możemy też sprawdzić opinie na portalach internetowych typu TripAdvisor czy Tripkick.com. Jaki standard powinien mieć hotel? Każdy chce jak najwygodniej i najprzyjemniej spędzać wakacje. W krajach powiedzmy „bliskiej egzotyki” takich jak Egipt, Turcja czy Tunezja najlepiej pozostać w hotelach 4 lub 5 gwiazdkowych. Oczywiście od każdej reguły są wyjątki, jednak wyższy standard powinien zapewnić nam przyjemne czyste otoczenie bez robactwa i nacieków na ścianach. W Wielkiej Brytanii czy Niemczech hotel o standardzie 2 czy 3 gwiazdek nie rozczaruje nas i nie zastaniemy niespodzianek.

Magiczne All inclusive czy kanapowy surfing?

Ważne są też opcje hotelowe: tylko nocleg, B&B czyli nocleg i śniadanie, FB czyli pełne wyżywienie lub all inclusive pełne wyżywienie oraz napoje alkoholowe i bezalkoholowe. Forma wyżywienia jaką wybierzemy daje nam więcej lub mniej swobody w eksplorowaniu lokalnych restauracji i barów. Jeżeli jedziemy z trójką dzieci i teściową, pełne wyżywienie lub opcja all inclusive pozwoli łatwiej zapanować nad rodziną. Ta opcja pobytu jest świetnym rozwiązaniem dla ludzi spracowanych, którzy chcą zwyczajnie odpocząć w wygodnym miejscu. Jeżeli lubimy spędzać czas „po swojemu” śniadania jadamy o 13, nie lubimy obcych ludzi, dobrym rozwiązaniem jest wynajęcie apartamentu lub domu jeżeli jedziemy z rodzina lub grupka sprawdzonych osób.

Tego typu baza noclegowa jest bardzo popularna np. we Włoszech czy na Węgrzech lub w Chorwacji. Taki nocleg pozwala nam na tradycyjne podejście do posiłków a zarazem mobilizuje do poznania nowego „na mieście”. Kempingi są bardzo nie doceniane. Jest to strzał w 10tkę dla rodzin z dziećmi, które chcą odpocząć od miasta i być bliżej natury. Kempingi w Niemczech, w Szwajcarii czy we Francji zapewnią nam doskonały komfort w czasie pobytu. Zasada przy wyborze noclegu to: im bardziej jesteś leniwy tym więcej powinieneś zapłacić i wybrać hotel, im bardziej jesteś niezależny tym więcej zaoszczędzisz wybierając kameralne rozwiązania. Dla osób niezależnych, lubiących kontrolować swoje wydatki i podróże dużo podpowiedzi znajdzie się na portalach typu: www.kayak.pl, www.vacationist.com.

Dla prawdziwych dusigroszy genialnym rozwiązaniem jest CouchSurfing a dla odważnych Home Exchange. Dzięki CouchSurfing można zaoferować darmowy nocleg lub znaleźć użytkowników oferujących nocleg we własnym domu w różnych zakątkach świata. Home Exchange polega na wymianie domów lub mieszkań. Warunkiem korzystania z obu portali jest zalogowanie się na nich. Tu wspomnę o napiwkach. Nie jesteśmy do ich przyzwyczajani. Pokojówka która znajdzie na łóżku 1-2 Euro na pewno będzie jej miło i dokładniej posprząta pokój a ręczniki finezyjnie ułoży. Kelner w barze przy basenie również ucieszy się, a drinki być może staną się bardziej kolorowe ;)

Święta w apartamencie od 260 zł/doba (4 os.) - SPRAWDŹ

 

Ruszamy w kraj

Większość z nas pragnie poznać dany kraj, region do którego jedzie. Jak to zrobić? Można wykupić wycieczkę u rezydenta, można kupić w lokalnym biurze podróży. Tu warto zwrócić uwagę czy w cenie są zawarte bilety wstępu, ubezpieczenie, wyżywienie, napoje do posiłków i oczywiście program tychże wycieczek. Można też samemu się wybrać na wycieczkę – taksówką, wynajętym samochodem lub skuterem albo rowerem. Nie zapominajmy o lokalnej komunikacji. Nie bójmy się! Należy pamiętać „koniec języka za przewodnika”. Będzie przygoda i wspomnienia na zawsze. Jeżeli chcemy skorzystać z taksówki w krajach „bliskiej egzotyki” często cenę przejazdu ustala się przed kursem. W wielu krajach taksówki bardziej opłacają się niż lokalny transport miejski i nie tylko (np. w Tunezji lub Jordanii).

Jeżeli podróżujemy w grupie można wynająć przewodnika, który jest bardziej elastyczny w małej grupie. Poznamy miejsca, które nie są opisane w przewodnikach i knajpki gdzie spróbujemy prawdziwego lokalnego jedzenia. Osobiście popieram wycieczki zorganizowane samodzielnie (te do 50 km). Na pewno można sporo zaoszczędzić i dużo się nauczyć i poznać!

Pamiątki zawsze w cenie

Gdy już jesteśmy na wycieczce, kuszą nas pamiątki i sklepiki z souvenirami. Z doświadczenia wiem, że można wiele stracić. Jest jedna rada im bardziej na uboczu tym taniej i często oryginalniej. W krajach „bliskiej egzotyki” TARGUJEMY SIĘ! Od sprzedawcy usłyszmy „chał ken aj chelp ju maj friend?” Jak już określimy jaki towar nas interesuje, staramy dowiedzieć się jaka jest jego cena. Później mówimy, że za drogo. Sprzedawca z uroczym uśmiechem mówi nam, że ma 4 dzieci i że nie będzie ich w stanie wyżywić. Później, że go żona wyrzuci z domu. Jak nas powyzywa od terrorystów, możemy zorientować się, iż cena stopniała o jakieś 50%. Ale pamiętajmy, nim wpadniemy w wir zakupów zagranicą sprawdźmy jakie ceny są w naszych Cepeliach. W Szwajcarii nie kupimy Rolexa za 10 $, natomiast w Turcji na bazarze juz szybciej :) Musimy wiedzieć o co możemy się targować i GDZIE. Im bardziej indywidualnie podchodzimy do zakupów tym większe mamy szanse na uczciwą dobrą cenę. Na Placu Św. Marka za 1 Euro to możemy dostać espresso. Pamiątki kupujmy w bocznych uliczkach tam też szukajmy restauracji czy kawiarni.

Które kraje są tanie?

Być może to pytanie powinno paść na początku? Teoretycznie Bałkany są tanie, lub Centralna Europa. Doskonale podróżuje się po sezonie, kiedy turystów jest mniej, a ceny lecą w dół. Paryż może być romantyczny w listopadzie. W Barcelonie na Camp Nou w lutym też zobaczymy świetny mecz! Porównajmy ile zapłacimy za tydzień w hotelu 5 gwiazdkowy w Egipcie a ile w Portugali. W którym kraju łatwiej samemu podróżować, a nie jeździć na wycieczki zorganizowane? Wszystko jest względne. Czasem najbardziej opłaca się najpierw zarezerwować lot, wycieczkę w cenie first minute i później starać się o urlop. Niestety osoby z dziećmi w wieku szkolnym mają trochę ograniczeń z terminami, ale zawsze coś się znajdzie.

Podsumowując, szukamy okazji na przeloty, przejazdy. Bacznie przyglądamy się ofertom first minute aby mieć dużo czasu do zaplanowania urlopu. Pytamy i porównujemy. Przed wyjazdem poczytajmy trochę o danym kraju. Po powrocie na pewno będziemy bogatsi i mentalnie i materialnie.

Przekaż dalej

O autorze

Misja serwisu rynekzlota24.pl to rzetelne informowanie o inwestycjach alternatywnych i rynku metali szlachetnych. Naszym czytelnikom serwujemy mix najnowszych informacji rynkowych, ciekawostek, poradników i analiz. Prace redakcyjne opieramy o najbardziej aktualne informacje. Z nami łatwiej rozpoczniesz przygodę w świecie złotych inwestycji.

Odpowiedz

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.