INIRZ [maj]: Inwestorzy lubią tanie złoto

1

Inwestorzy nabierają do złota zaufania. Wierzą, że spadająca po raz kolejny cena tego kruszcu staje się doskonałą okazją do większych zakupów. Taki wniosek wyciągnąć można po analizie Indeksu Nastrojów Inwestorów Rynku Złota w maju, w którym wraz spadającą ceną złota, zwiększała się liczba optymistycznie spoglądających w przyszłość inwestorów.

Ale to tylko jeden z punktów widzenia, który nieco zamazuje rzeczywisty obraz sytuacji. Aby lepiej zrozumieć wydarzenia zeszłego miesiąca, cofnąć należy się jeszcze do samego jego początku. Wtedy nastój inwestorom poprawił chyba długi weekend, ponieważ prawie 70 procent z nich miało pozytywne odczucia co do dalszego rozwoju sytuacji na rynku. I rzeczywiście, zaraz po długim weekendzie kurs złota wzniósł się na chwilę powyżej poziomu 1300 USD za uncję. Były to jednak dobre złego początki.

maj

W kolejnych tygodniach inwestorzy rynku złota ewidentnie wpadli w fatalny nastrój. Niemal 70 procent z nich diametralnie zmieniło swoje nastawienie. Czyżby zawiedzeni byli rozwojem sytuacji na wschodzie Europy i dobrą koniunkturą na amerykańskim parkiecie? Wiele na to wskazuje. Co jednak dziwne, cena złota zaczęła nieśmiało rosnąć, wzbijając się po raz ostatni w tym miesiącu powyżej poziomu 1300 dolarów (dokładnie 15 maja). Był to jednocześnie najwyższy poziom na przestrzeni ostatniego miesiąca i początek korekty wartości złota, które dziś kosztuje poniżej 1250 dolarów za uncję.

Nie taki diabeł straszny – można by powiedzieć, a przynajmniej pomyśleć, patrząc na indeks INIRZ w kolejnych tygodniach maja. Im złoto bardziej spadało, tym większa część inwestorów wydawała się być tym faktem pozytywnie zaskoczona – czego wyraz dawali w ocenie dalszego rozwoju sytuacji. Czemu to dowodzi? Przede wszystkim temu, że coraz mniej na rynku złota jest inwestorów nastawionych spekulacyjnie, a rośnie grono tych, którzy inwestycję w złoto (a być może lokowanie w złoto) traktują jako proces rozciągnięty w czasie. I to nie w dniach, czy tygodniach, ale miesiącach, a może nawet latach.

Goldsaver.pl

 

Nie pierwsza to zresztą taka sytuacja w historii notowań indeksu, nie pierwsze spadki na złocie i idące za tym zadowolenie inwestorów. Czy towarzyszy temu zjawisku coraz lepsze zorientowanie w sytuacji i doświadczenie wielu z nich? Wszystko na to wskazuje.

Oczywiście, że inwestorzy indywidualnie, czy osoby fizyczne kupujące złoto w sztabkach lub złote monety nie są w stanie „ruszyć” kursu w górę. Musiałoby towarzyszyć temu zainteresowanie złotem np. ETF-ów, czy banków centralnych, bo jak pokazał I kwartał 2014 roku, nawet rekordowy popyt na złoto jubilerskie nie był w stanie sprowokować odwrócenia trendu na rynku.

Czy jest to więc dobra informacja dla przeciętnego Kowalskiego, który rynkiem interesuje się od czasu do czasu, posiadając w swojej gablocie kolekcję złotych monet? Oczywiście że tak. Tańsze obecnie złoto wcale nie podważa jego niezwykle mocnych fundamentów i szans na wzrosty jego wartości w przyszłości. Złoto pozostanie walorem perspektywicznym, o czym wiedzą nie tylko inwestorzy instytucjonalni, ale także banki centralne, które w swych skarbcach zgromadziły potężne ilości tego kruszcu.

Nie zapominajmy, że złoto jest w dzisiejszych czasach coraz trudniej dostępne – złoża nie są już tak obfite jak jeszcze pięćdziesiąt lat temu, a z roku na rok rosną koszty jego wydobycia. Nowych pokładów złota póki co nie odkryto i niewiele wskazuje na to, aby tak się w ogóle stało. A póki co informacji o śladach złota na Marsie nie zanotowano…

Inwestorzy, szczególnie indywidualni, cieszą się z taniego złota, które już niedługo może zacząć zyskiwać na wartości. Według informacji płynących z Europejskiego Banku Centralnego już niedługo, wzorem amerykańskiego Fed-u, również i jego europejski odpowiednik może rozpocząć drukowanie pieniędzy. Czy jest to dobry pomysł? Dziś trudno oceniać. Jeśli jednak okazałby się prawdą i luzowanie polityki monetarnej w strefie euro rozpoczęłoby się na większą skalę, byłaby to na pewno dobra wiadomość dla rynku złota.

Szymon Matuszyński

Pobierz bezpłatny e-book
Przekaż dalej

O autorze

Analityk rynków finansowych oraz wpływających na otoczenie makroekonomiczne decyzji podejmowanych przez polityków. Specjalista ds. komunikacji - obecnie menedżer komunikacji giełdowej spółce Vantage Development. Absolwent studiów MBA, w trakcie których pod kierunkiem prof. Romana Skarżyńskiego, wieloletniego pracownika Międzynarodowego Funduszu Walutowego w Waszyngtonie, napisał pracę dysertacyjną pt. „Wpływ marki oraz wizerunku na kondycję banków działających na polskim rynku w dobie globalnych kryzysów gospodarczych”. Po godzinach pracy zasłuchany w muzyce rozrywkowej i klasycznej miłośnik gór, dla którego największą wartością jest rodzina.

1 komentarz

  1. Jak złoto rośnie wspaniale bo można zyskać m jak spada jeszcze wspanialej bo można dokupić taniej, dlatego złoto jest najlepszą inwestycją zawsze zyskujemy…:)

Odpowiedz

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.