Strach oddalony, ale gospodarka wciąż jest na kroplówce

0

Ubiegły tydzień złoto zakończyło pod kreską. W dolarach cena spadła o 1,45 procent, a w złotówkach o 0,75 procent. W dużej mierze był to efekt informacji sugerujących stabilizację sytuacji na Ukrainie. W ostatnim tygodniu pojawiły się też dwie prognozy ceny złota, decyzje europejskich banków wskazujące na utrzymanie, a nawet wzmocnienie „pobudzania” gospodarek oraz dane o zatrudnieniu w Stanach Zjednoczonych.

wolnosc-gospodarcza-3

Poniedziałek

Poniedziałek był dla Amerykanów dniem wolnym od pracy z okazji Święta Pracy. W związku z tym zamknięta była nowojorska giełda, a kurs złota pozostawał na stabilnym poziomie.

Wtorek

OBWE poinformowała, że na spotkaniu grupy kontaktowej Rosja-Ukraina-OBWE rozmawiano z rosyjskimi separatystami o zawieszeniu broni oraz o kontroli granicy ukraińsko-rosyjskiej. Ta dająca nadzieję na zażegnanie konfliktu informacja była przyczyną największego w ubiegłym tygodniu spadku ceny złota. Kurs obniżył się we wtorek o 1,66 procent. Ostatecznie porozumienie zostało podpisane w piątek.

Wartość złota w posiadaniu czterech największych chińskich kredytodawców zwiększyła się do 62 mld dolarów (ok. 1445 ton) na koniec pierwszego półrocza. Jest to wzrost o 66 procent w porównaniu z rokiem ubiegłym. Znacznie przekroczył on wzrost ceny złota, która w tym samym czasie zwiększyła się o 7,5 procent. Banki pożyczają teraz klientom więcej złota, ponieważ zaostrzone zostały zasady udzielania kredytów. Chiny starają się powstrzymać kredyty, podnosząc ich koszt i odcinając ich dopływ do sektorów uznawanych za najbardziej zagrożone niewypłacalnością. Skłania to banki do gromadzenia metali szlachetnych, ponieważ rozwijają one swoją działalność polegającą na pożyczaniu złota, która jest wolna od limitów i nie trzeba jej wykazywać w bilansie.

Goldsaver.pl

 

Bank HSBC przewiduje, że do końca roku cena złota będzie się znajdować w przedziale 1150-1350 dolarów za uncję. Jednocześnie pozostawił prognozowaną średnią cenę da 2014 r. na poziomie 1292 dolary za uncję i podał prognozy dla 2015 i 2016 r., odpowiednio 1310 i 1345 dolarów za uncję. Zdaniem HSBC „złoto szuka nowego poziomu równowagi po ubiegłorocznym załamaniu ceny, które zakończyło ponad dziesięcioletni rynek byka”.

Środa

Swoją prognozę opublikowała także INTL FCStone Inc. Firma świadcząca usługi finansowe głównie na rynkach towarowych przewiduje, że we wrześniu cena złota będzie wahać się w przedziale od 1240 do 1320 dolarów za uncję, natomiast cena srebra w przedziale od 18,6 do 19,9 dolarów za uncję.

Czwartek

Europejski Bank Centralny nieoczekiwanie obniżył swoje stopy procentowe o 10 punktów bazowych. Tym samym przechowywanie depozytów banków komercyjnych w EBC będzie jeszcze droższe. Banki komercyjne będą musiały zapłacić 0,2 procent od każdego takiego depozytu. Ma to na celu pobudzenie wzrostu gospodarczego i uniknięciu deflacji. Szef EBC, Mario Draghi zapowiedział też rozpoczęcie programu skupu papierów wartościowych zabezpieczonych aktywami (ABS) oraz zabezpieczonych obligacji. M. Draghi chciałby, aby bilans EBC powrócił do poziomów z 2012 r. Żeby to zrobić, trzeba będzie wykreować co najmniej 700 mld euro. Szczegółowe warunki programu mają zostać przedstawione w październiku.

Sztuczną kroplówkę dla gospodarki w postaci rekordowo niskich stóp procentowych postanowił utrzymać także Bank Anglii. „Właściwie nie doczekaliśmy się wzrostu płac, a inflacja jest poniżej celu” – ocenia James Knightley, ekonomista z ING Bank w Londonie.

London Gold Market Fixing (LGMFL) i London Bullion Market Association (LBMA) ogłosiły, że rozpoczęły proces poszukiwania nowego administratora mechanizmu kształtowania ceny złota w Londynie, który zastąpi przestarzały system fixingu, w którym cztery banki dwa razy dziennie wspólnie ustalają tą cenę. Ogłoszenie nowego administratora ma nastąpić w październiku, a wdrożenie nowego mechanizmu ma nastąpić do końca tego roku. Podobna zmiana miała niedawno miejsce w przypadku srebra. Od 15 sierpnia nowym administratorem obrotu srebrem w Londynie jest CME Group wspólnie z Thomson Reuters.

Piątek

Opublikowane zostały dane o zatrudnieniu w sektorze pozarolniczym w Stanach Zjednoczonych. Okazały się one rozczarowujące, gdyż w sierpniu pojawiło się jedynie 142 tys. nowych miejsc pracy. W poprzednich dwunastu miesiącach średnio przybywało 212 tys. miejsc pracy. Wskaźnik bezrobocia spadł z 6,2 do 6,1 procent, mimo że wskaźnik aktywności zawodowej jest na najniższym od 1978 r. poziomie. Zestawienie tych dwóch wskaźników jasno pokazuje, że przynajmniej jeden z nich musi odbiegać od rzeczywistości.

Pobierz bezpłatny poradnik
Przekaż dalej

O autorze

Pracownik Oddziału Mennicy Wrocławskiej w Opolu. Współpracuje z Instytutem Misesa, prowadząc Klub Austriackiej Szkoły Ekonomii w Opolu. W przeszłości stypendysta Fundacji PAFERE i autor felietonów ekonomicznych w Radiu Opole.

Odpowiedz

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.