Analiza: Szwajcarzy po referendum. Co z cenami złota?

0

Około 3 procent w minionym tygodniu stracili posiadacze złota, przez co uncja kosztuje obecnie 1170 dolarów. Czy inwestorów czekają kolejne dni spadków? Taki scenariusz jest bardzo prawdopodobny. Tym bardziej, że w niedzielnym referendum Szwajcarzy opowiedzieli się przeciwko pomysłom Szwajcarskiej Partii Ludowej.

rand

Przewaga przeciwników Ratujmy nasze szwajcarskie złoto była miażdżąca. Aż 78 procent opowiedziało się przeciwko tej inicjatywie. Tamtejsze media podają, że już dawno Szwajcarzy nie byli tak jednomyślni. Dla przypomnienia: ludowcy chcieli, żeby kruszec stanowił przynajmniej 20 procent aktywów Szwajcarskiego Banku Centralnego, był przechowywany tylko w Szwajcarii, zaś bank centralny nie mógł go sprzedawać. Gdyby pomysł wszedł w życie, bank musiałby dokupić złota za 60 miliardów franków.

Zwolennicy starego układu wygrali, bowiem inicjatywa miała bardzo mocnych przeciwników. Jej wejście w życie przełożyłoby się na ogromne wzrosty franka, co zaś miałoby bardzo niekorzystny wpływ na tamtejszą gospodarkę, głównie eksporterów. Dlatego przeciwni jej byli szwajcarski rząd oraz Narodowy Bank Szwajcarii. Prezes banku Thomas Jordan stwierdził, że to zarządzana przez niego instytucja, a nie kruszec, powinna stać na straży stabilności krajowej waluty.

Czy wynik referendum będzie miał negatywny wpływ na notowania złota na światowych rynkach w nadchodzącym tygodniu? Prawdopodobnie tak, aczkolwiek będzie on co najwyżej symboliczny. Ogromna większość rynku nie spodziewała się bowiem, że inicjatywa odniesie sukces. Spójrzmy na publikowane wcześniej sondaże – w ostatnim przed wyborami, za pomysłem opowiedziało się zaledwie 37 procent ankietowanych. Wyraźna była też tendencja coraz niższej popularności Ratujmy nasze szwajcarskie złoto, im bliżej było do referendum. Miesiąc wcześniej, zwolenników było bowiem 45 proc.

Szwajcaria ma obecnie niewiele ponad tysiąc ton drogocennego kruszcu, co stanowi jedną dziesiątą sumy rezerw finansowych tego kraju. 70 procent surowca przechowywana jest w skarbcu Narodowego Banku Szwajcarii, 20 procent w Wielkiej Brytanii, zaś reszta w Kanadzie. Co ciekawe – i co było głównym powodem za organizacją referendum – jeszcze w latach 90. Helweci mieli ponad 2,5 tysiąca ton. Bank zdecydował się sprzedać ponad połowę posiadanego kruszcu dzięki zmianom przepisów odnośnie rezerw w 2000 roku.

Zeszłotygodniowe spadki urealniają niestety scanariusz dalszej korekty na rynku złota. Bardzo możliwe, że najbliższym przystankiem są tegoroczne minima na poziomie około 1130 dolarów za uncję. W najbliższych dniach warto śledzić notowania na rynkach ropy, której wartość w miniony piątek osiągnęła poziom czteroletnich minimów, ciągnąc za sobą również złoto. Stało się tak po decyzji OPEC, który utrzymał dotychczasowy cel wydobycia na poziomie 30 milionów baryłek dziennie. Dlaczego czarne złoto negatywnie wpływa na wycenę królewskiego metalu? Jego spadki, zwłaszcza tak drastyczne, znacząco ograniczają presje inflacyjne. A skoro tak, to mniejszy sens ma zakup złota, które w historii najlepiej chroniło przed wzrostami cen.

Przekaż dalej

O autorze

Dyrektor ds. Rynków Międzynarodowych w Mennicy Wrocławskiej Grupa Goldenmark. Absolwent elektroniki na Politechnice Wrocławskiej i politologii na Uniwersytecie Wrocławskim. Doświadczenie menedżerskie zdobywał w czasie kilkuletniej pracy w instytucjach samorządowych i naukowych, a także w czasie zarządzania własną firmą informatyczną. Pasjonat tzw. Trzeciego Sektora, Prezes Fundacji Politismos.

Odpowiedz

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.