Mario Draghi ma awersję do złota

0

Miniony tydzień był najlepszym od ośmiu tygodni dla złota pod względem wzrostu ceny. Zwiększyła się ona o 2,1 procent (w dolarach) i 2,77 procent (w złotówkach). Początek grudnia zdominowały informacje o europejskich bankach centralnych. Szefowa ukraińskiego została oskarżona o nadużycie władzy m.in. w związku z zarządzeniem rezerwami złota a belgijski zamierza sprowadzić do kraju swoje złoto. Coraz więcej europejskiego złota znajduje się na depozytach alokowanych, więc mniej pozostaje go do obracania na rynkach finansowych. Natomiast Mario Draghi, szef EBC, wydaje się mieć awersję do złota.

Fot. Ondrej Kloucek, Flickr.com, CC BY-SA 2.0

Fot. Ondrej Kloucek, Flickr.com, CC BY-SA 2.0

Poniedziałek

Tydzień zaczął się od utrzymania niskiej ceny, jaka pojawiła się po spadku na zakończenie poprzedniego tygodnia, co miało pewnie związek z niedzielnym referendum w Szwajcarii. Jednak mimo tego, że Szwajcarzy odrzucili inicjatywę „Save our Swiss Gold”, cena złota skoczyła w poniedziałek o 5 procent. Większe znaczenie dla rynku mogła mieć bowiem informacja o zniesieniu bariery na import złota do Indii, którą była reguła 80-20. Zobowiązywała ona do reeksportu 20 procent zaimportowanego przed dany podmiot złota.

Wtorek

Gazeta Vesti poinformowała, że szef Narodowego Banku Ukrainy, Valeria Gontareva, została oskarżona o nadużycie władzy do nielegalnego wzbogacenia się. Powodem w sprawie jest prawnik Rostyslav Kravets. Potwierdził on tą informację na swoim profilu na Facebooku, gdzie wspomniał, że była to już trzecia próba postawienia zarzutów, jednak w listopadzie prokuratura odmówiła wszczęcia postępowania. Oskarżenie dotyczy działań Narodowego Banku Ukrainy na rynku walutowym, gdzie Gontareva „celowo przeprowadziła transakcje niekorzystne dla rezerw złota i rezerw walutowych”. Niedawno Gontareva przyznała, że w skarbcu tego banku centralnego nie ma już praktycznie złota i stanowi ono obecnie tylko 1 procent rezerw.

Środa

Coraz więcej europejskich banków centralnych nie tylko stara się o powrót swojego złota do kraju, ale też zaczyna wprowadzać rozróżnienie pomiędzy alokowanym a niealokowanym złotem. Od maja 2014 r. wprowadził je Holenderski Bank Centralny. Zapowiada je także niemiecki Bundesbank. Różnica między alokowanym a niealokowanym złotem polega na tym, że w przypadku tego pierwszego złoto opisane jest poprzez wskazanie konkretnych numerów seryjnych sztabek. Złotem niealokowanym można więc łatwiej obracać na rynkach finansowych (np. leasing). Zarówno Niemcy, jak i Holandia posiadają tylko alokowane złoto. Co więcej, od początku 2014 r. wśród banków centralnych państw strefy euro zasoby złota niealokowanego spadły o 17,7 procent, przy czym wielkość ich złotych rezerw minimalnie się zwiększyła.

Źródło: www.bullionstar.com

Źródło: www.bullionstar.com

Czwartek

Mario Draghi, szef Europejskiego Banku Centralnego został zapytany o kształt planowanego europejskiego odpowiednika QE. W odpowiedzi przyznał, że rozważane są zakupy właściwie wszystkich rodzajów aktyw poza złotem. Jeszcze w połowie listopada jeden z członków zarządu EBC, Yves Mersch, twierdził, że w walce z niską inflacją możliwe jest rozpoczęcie zakupów różnych aktywów, w tym i złota. Trudno się jednak dziwić Draghi’emu, skoro wykreowane pieniądze mogą posłużyć do wykupienia śmieciowych obligacji europejskich państw.

Mysaver - magazyn o twoich pieniądzach

Piątek

Belgijska telewizja VTM-nieuws poinformowała, że Narodowy Bank Belgii rozpoczął działania mające na celu sprowadzenie do kraju rezerw złota przechowywanych za granicą. Według ostatniego zestawienia Światowej Rady Złota belgijskie rezerwy złota wynoszą 227,4 tony, co stanowi 34,2 procent rezerw walutowych. W ubiegłym roku dowiedzieliśmy się, że 25 ton belgijskiego złota znajduje się na wypożyczeniu w bankach bulionowych.

Amerykańskie dane o zatrudnieniu w sektorze pozarolniczym były najbardziej optymistyczne od stycznia 2012 r. Zatrudnienie zwiększyło się w nim w listopadzie o 321 tysięcy. Miało to przełożenie na cenę złota, która spadła w piątek o 1,16 procent (w dolarach). Z drugiej strony wskaźnik zatrudnienia pozostaje wciąż na najniższym od 1978 r. poziomie.

 

Pobierz bezpłatny poradnik
Przekaż dalej

O autorze

Pracownik Oddziału Mennicy Wrocławskiej w Opolu. Współpracuje z Instytutem Misesa, prowadząc Klub Austriackiej Szkoły Ekonomii w Opolu. W przeszłości stypendysta Fundacji PAFERE i autor felietonów ekonomicznych w Radiu Opole.

Odpowiedz

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.