Azja najmocniejszym graczem na rynku złota?

0

Amerykanie posiadają największe rezerwy złota na świecie. Rosja ma podobne aspiracje, choć oczywiście znacznie bardziej ograniczone możliwości. RPA ma całkiem niezłe perspektywy, ale to właśnie kraje azjatyckie, w tym szczególnie Chiny mogą w niedługim czasie rozdawać karty na tym rynku. Dlaczego? Słowo klucz (kraj) to Mongolia.

mongolia-590809_1280

Złoto jest skarbem. Co do tego nie ma wątpliwości. Ten kto ma go pod dostatkiem jest bogaczem, niezależnie od aktualnej koniunktury. Dlatego w najcenniejszy z kruszców zbroją się najsilniejsze gospodarki świata, mając świadomość, że mimo wielu prognozowanych dla złota zmierzchów, żaden jeszcze tak naprawdę nie nadszedł. I raczej nie nadejdzie.

Koszt wydobycia coraz wyższy. To może szukać gdzie indziej?

Podobno największe w Europie złoża złota, które do tej pory nie były eksplorowane ma… Polska. 350 ton – na tyle szacowana jest ilość złota, które ma znajdować się rejonie Gór Kaczawskich na Dolnym Śląsku – to łakomy kąsek choćby dlatego, że Narodowy Bank Polski posiada tego kruszcu obecnie niewiele ponad 100 ton. Słuszne pytanie dotyczy jednak kosztów jego ewentualnego wydobycia, które, szczególnie przy aktualnej cenie złota, mogą przekroczyć ewentualne zyski.

Tak więc będziemy musieli uzbroić się jeszcze w cierpliwość, zanim przepiękne tereny znajdujące się 40 km od Wrocławia określone zostaną mianem złotych gór (takie góry znajdują się już na Dolnym Śląsku, w których swego czasu wydobywano całkiem spore ilości złota).

Mysaver - magazyn o twoich pieniądzach

Na wschód!

Rzecz godna uwagi, oczywiście w nieco szerszym niż tylko polski kontekście, to bogate złoża złota w Azji – a szczególnie w Mongolii. Ten rejon świata jest obszarem niezwykle interesujący zarówno ze względów geograficznych, historycznych, jak i oczywiście politycznych.

wide-527630_1280

Mongolia to kraj z niezwykle ciekawą i długą, sięgającą IV p.n.e. historią. Jednym z najważniejszych czynników, które kształtowały rozwój tego azjatyckiego kraju jest sąsiedztwo z Rosją (wcześniej ZSRR – co również nie było bez znaczenia), a przede wszystkim z Chinami. To właśnie te dwa kraje miały na Mongolię największy wpływ – często dysponując jej terytorium i wpływając na ustrój polityczny. Dość powiedzieć, że do końca lat 80-tych Mongolia pozostawała pod bardzo silnym wpływem ZSRR.

„Wiatr zmian” dotarł jednak i do tych odległych z naszego punktu widzenia krańców świata. Potencjał Mongolii docenili zagraniczni inwestorzy i firmy, a także rdzenni Mongołowie, którzy postawili odpuścić nieco z radykalnego stosowania się odwiecznych zasad niewbijania noża w ziemię.

Wszystko to przełożyło się na błyskawiczny rozwój gospodarczy, który niestety jest nie do końca kontrolowany. Dzieje się tak przede wszystkim dlatego, że nagle okazało się, że Mongolia jest niezwykle bogatym w surowce naturalne i kruszce krajem. Miedź, węgiel, żelazo, złoto i srebro, a nawet uran – to tylko niektóre z nich. Interes więc zwietrzyli wszyscy – zagraniczni potentaci, najbliżsi sąsiedzi, a także sami mieszkańcy Mongolii. Szacuje się, że wartość surowców w 10 największych kopalniach wynosi niemal 3 biliony dolarów.

Powstają więc niezwykle drogie kopalnie, których właściciele liczą na szybki zysk. Tempo wydobycia rośnie – tylko kopalnia Tavan Tongoli, liczy że po uruchomieniu całej infrastruktury wydobywczej będzie w stanie wydobywać 15 mln ton węgla rocznie. Dla porównania wszystko kopalnie w Polsce w 2013 roku wydobyły go 76 mln ton.

Mongolia ma złoto. I jest go sporo

Całkowita ilość złota możliwego do wyprodukowania ze złóż surowców znajdujących się w całym kraju nie została jeszcze do końca określona. Jednak szacunkowe wartości liczone są w setkach ton. Co ważne – jest ono o wiele łatwiej, a co za tym idzie taniej dostępne. A to podnosi opłacalność zakrojonych na szeroką skalę inwestycji.

Wzrost znaczenia krajów azjatyckich na rynku złota pokazują dane dotyczące całego sektora za rok 2014. Całkowite wydobycie wzrosło o 2 proc. i osiągnęło rekordowy poziom 3114,4 tony, do czego przyłożyły się przede wszystkim Chiny, Argentyna i właśnie Mongolia.

Jednak bogactwa złóż w Mongolii to tylko jedna, jaśniejsza strona medalu. Druga dotyczy problemów związanych z brakiem infrastruktury, skrajną biedą, nielegalnym wydobyciem złota i jego późniejszym szmuglowaniem do Chin.

W prowizorycznych kopalniach, często zupełnie niezabezpieczonych, w trudnych warunkach pracują dziesiątki tysięcy ludzi. Oczywiście nie sprzedają pozyskanych surowców sami, a wynagradzani są, kompletnie nieproporcjonalnie przez swoich zwierzchników – dzienna stawka wynosi zaledwie kilka dolarów.

To prawda, że dane dotyczące Mongolskiego PKB robią ogromne wrażenie. Dwucyfrowa wartość PKB to marzenie większość największych gospodarek świata. Jednak cena jaką płacą mieszkańcy tego kraju jest póki co bardzo wysoka.

pkb-mongolii

Pobierz bezpłatny poradnik
Przekaż dalej

O autorze

Analityk rynków finansowych oraz wpływających na otoczenie makroekonomiczne decyzji podejmowanych przez polityków. Specjalista ds. komunikacji - obecnie menedżer komunikacji giełdowej spółce Vantage Development. Absolwent studiów MBA, w trakcie których pod kierunkiem prof. Romana Skarżyńskiego, wieloletniego pracownika Międzynarodowego Funduszu Walutowego w Waszyngtonie, napisał pracę dysertacyjną pt. „Wpływ marki oraz wizerunku na kondycję banków działających na polskim rynku w dobie globalnych kryzysów gospodarczych”. Po godzinach pracy zasłuchany w muzyce rozrywkowej i klasycznej miłośnik gór, dla którego największą wartością jest rodzina.

Odpowiedz

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.