INIRZ [wrzesień]: Złoto nieco odbiło, ale to nie przekonuje inwestorów

0

Czyżby inwestorzy na dłużej stracili wiarę w złoto? Taki wniosek płynie z analizy wykresu ceny złota oraz nastrojów inwestorów tego rynku we wrześniu. I choć dziś najcenniejszy z kruszców poprawił swoją pozycję rynkową, to na odzyskanie zaufania inwestorów będzie musiał ciężko zapracować.

mennica-aranzacje-5

Dziś jesteśmy już w nieco lepszych nastrojach, aczkolwiek prowadzony przez nas indeks tego powiewu entuzjazmu jeszcze nie wykazuje. Trudno się dziwić – po takim miesiącu jakim był wrzesień, naprawdę ciężko powiedzieć cokolwiek pozytywnego.

Fundamenty, fundamentami – one oraz długoterminowe nadzieje to naprawdę zbyt mało, aby tchnąć w rynek więcej świeżości, a przede wszystkim pchnąć kurs ku bardziej zdecydowanemu odbiciu. Widać to było w trakcie całego minionego miesiąca. Jego fatalny dla złota początek spowodował zalanie indeksu INIRZ czerwonym kolorem, którego jak nigdy, mieliśmy tak wiele. Co prawda kurs złota we wrześniu na chwilę odbił, ale nie poszły za tym nastroje inwestorów.

wrzesien15

Ilość czerwonego koloru ani na chwilę nie spadła poniżej 50-procent, co w naszym indeksie jest rzeczą dość rzadko spotykaną (prawdę mówiąc chyba tylko raz mieliśmy z taką sytuacją do czynienia). Zwykle choć przez chwilę (tydzień) dominował kolor zielony, a jego mamy niestety ostatnio jak na lekarstwo. Cena złota niska, nastroje inwestorów kiepskie, a odnalezienie złotego pociągu diametralnie raczej sytuacji nie poprawi. Co zatem będzie dalej?

Czynników, do których należy się odnieść jest kilka, a który okaże się decydujący, na razie ciężko powiedzieć. W krótszym terminie oczy uczestników tego sektora będą z pewnością zwrócone ku amerykańskiemu Bankowi Centralnemu. Odkładanie w czasie planowanej podwyżki stóp procentowych korzystanie wpływa na wycenę złota, ponieważ jest to jasny sygnał, że kondycja amerykańskiej gospodarki nie jest jednak tak dobra, jak się mogłoby się wydawać. Nie oszukujmy się jednak, stopy w końcu zostaną podniesione, co od razu przełoży się na nastroje inwestorów na rynku akcji. A to w dłuższym terminie rynkowi złota nie pomoże.

Drugim czynnikiem, ale w ujęciu długoterminowym, który może przyczynić się do wzrostu wartości złota jest spadająca ilość kruszcu na rynku. Wiąże się to bezpośrednio z problemami wydobywczymi w RPA (strajki w kopalniach, które mogą spowodować znaczące ograniczenia w dostawach złota), jak i rosnącymi kosztami wydobycia tego surowca na całym świecie. To jednak nie jest na tyle palący problem, aby mógł w ciągu najbliższych tygodni pchnąć złoto ku bardziej zdecydowanym wzrostom. Jeśli już to w perspektywie miesięcy.

Ale jak to zwykle bywa, jest i druga strona medalu. Jak donosi World Gold Council w II kwartale 2015 roku mieliśmy do czynienia ze znaczącym, bo 12 proc. spadkiem popytu na złoto, które zauważalne było w wszystkich obszarach – jubilerstwie, zapotrzebowaniu na złoto inwestycyjne, technologiczne, jak i ze strony Banków Centralnych. Ogromny wpływ na taki stan rzeczy miała mniejsza aktywność na rynku złota Indii i Chin, co oczywiście wyłapali inwestorzy. Trudno więc oczekiwać, że ich nastroje będą hurra optymistyczne, nawet wobec nieznacznego wzrostu wartości tego surowca.

Wydaje się, że decydujące dla dalszych losów złota będą najbliższe tygodnie, jeszcze przed samą końcówką roku. Popyt za III kwartał, dane z amerykańskiej gospodarki, kondycja gospodarki chińskiej oraz oczywiście nastroje panujące w amerykańskim FED, to czynniki, które zdecydują nie tylko o cenie złota, ale i o tym, czy uda mu się przełamać trend spadkowy, w jakim kruszec tkwi od wielu tygodni. Na pewno sygnałem do lepszych czasów byłoby przełamanie poziomów tegorocznych maksimów (1304 USD). Jednak patrząc na to, ile złoto kosztuje dziś (powoli zbliża się do poziomu 1200 dolarów za uncję), mało kto wierzy na razie w osiągnięcie rocznych szczytów. A to błyskawicznie przekłada się na indeks INIRZ, gdzie dominującego, czerwonego koloru jest niestety coraz więcej.

Pobierz bezpłatny e-book
Przekaż dalej

O autorze

Analityk rynków finansowych oraz wpływających na otoczenie makroekonomiczne decyzji podejmowanych przez polityków. Specjalista ds. komunikacji - obecnie menedżer komunikacji giełdowej spółce Vantage Development. Absolwent studiów MBA, w trakcie których pod kierunkiem prof. Romana Skarżyńskiego, wieloletniego pracownika Międzynarodowego Funduszu Walutowego w Waszyngtonie, napisał pracę dysertacyjną pt. „Wpływ marki oraz wizerunku na kondycję banków działających na polskim rynku w dobie globalnych kryzysów gospodarczych”. Po godzinach pracy zasłuchany w muzyce rozrywkowej i klasycznej miłośnik gór, dla którego największą wartością jest rodzina.

Odpowiedz

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.