Analiza: Spadki na złocie nie tak dotkliwe dla polskich inwestorów

1

Wbrew oczekiwaniom nie udało się utrzymać linii 1200 dolarów na uncji złota, mimo że pierwsze dni minionego tygodnia zupełnie nie wskazywały na przecenę. Kurs notował niewielkie zmienności aż do piątku, kiedy Departament Pracy USA podał bardzo dobre dane z tamtejszego rynku. Chwilę po publikacji, uncja spadła do 1170 dolarów.

5857336815_700ab642ae_b

Złoto zaczęło gwałtownie tanieć kiedy okazało się, że liczba nowych miejsc pracy w sektorze pozarolniczym w lutym wyniosła 295 tysięcy, czyli o 55 tysięcy więcej od szacunków. Miesiąc wcześniej było to 239 tysięcy. Tak dobry wynik przełożył się na spadek stopy bezrobocia, która w USA aktualnie wynosi 5,5 proc. Raport z amerykańskiego rynku pracy z pewnością podbudował zwolenników szybszego podnoszenia stóp procentowych. Lepsze nastroje widać było przede wszystkim na rynku dolara, który zdecydowanie umocnił się w stosunku koszyka globalnych walut (U.S. Dollar Index na rekordowym poziomie 97 punktów), osłabiając rykoszetem złoto.

Z punktu widzenia inwestora w Polsce, spadki na szlachetnym kruszcu były jednak bardziej łagodne – złoto notowane w krajowej walucie spadło około 1 proc. Dużo za sprawą równoczesnej deprecjacji złotego po zaskakującej decyzji Rady Polityki Pieniężnej. Wbrew oczekiwaniom obcięła ona stopy procentowe nie o 25 ale o 50 punktów bazowych. Aktualnie stopa referencyjna wynosi 1,5 proc.

Głównym argumentem, który skłonił RPP do cięcia stóp procentowych, był wyraźny spadek cen w Polsce i wyraźny wzrost ryzyka pozostania inflacji poniżej celu w średnim okresie . Według danych GUS w styczniu ceny były niższe o 1,3 procent niż w tym samym miesiącu 2014 roku. Jeśli zaś chodzi o oczekiwania odnośnie przyszłości, to w 2015 roku inflacja ma wynieść od minus 1 do 0 proc., w przyszłym od plus 0,1 do 1,8 proc., a w 2017 od 0,1 do 2,2 proc. Słabo wypadają też liczby związane z rozwojem gospodarki. Zmiana PKB w tym roku ma wynieść od 2,7 do 4,2 proc., a w kolejnych latach stabilizować się na poziomach od 2,2 do 4,4 proc. (w 2016 r.) i od 2,4 do 4,6 proc. (w 2017 r.)

Mysaver - magazyn o twoich pieniądzach

Dodatkowym argumentem dla RPP była również niekorzystna polityka pozostałych banków centralnych. Jej członkowie obawiali się nadmiernego umocnienia złotego, głównie w wyniku rozpoczęcia przez Europejski Bank Centralny programu luzowania ilościowego. Obniżając stopy, NBP zmniejszył różnicę pomiędzy stopami w kraju a stopami innych banków. – Pozostajemy w zgodności z polityką innych banków centralnych funkcjonujących poza strefą euro – powiedział Belka na spotkaniu z dziennikarzami. Zapowiedział również, że cykl łagodzenia polityki monetarnej został zamknięty. Tę opinię podziela też rynek – analitycy nie spodziewają się, by Rada kolejny raz zmieniała stopy wcześniej niż w drugiej połowie przyszłego roku.

Obecnie podstawowe pytanie to czy złoto będzie kontynuowało spadki. Jest ono o tyle ciekawe, że szykuje się tydzień z raczej pustym kalendarzem wydarzeń i publikacji makroekonomicznych. Układ sił wydaje się być raczej niekorzystny. Po pierwsze, EBC uruchomił w poniedziałek swój rozszerzony program luzowania ilościowego. Po drugie, zbliża się posiedzenie Fed, co do którego oczekiwania – zwłaszcza po ostatnich danych Departamentu Pracy – są zdecydowanie jastrzębie. Stawia to w korzystnym świetle amerykańską walutę, której wzrosty powodują osłabienie złota. Pytanie jednak, na ile ten scenariusz jest już uwzględniony w cenach. Gwałtowne spadki w piątek sugerują, że jest, i to w dużym stopniu. Wydaje się więc, że kurs kruszcu nie powinien spaść poniżej 1170 dolarów za uncję.

Fot. Images Money, Flickr.com, CC BY 2.0

Przekaż dalej

O autorze

Dyrektor ds. Rynków Międzynarodowych w Mennicy Wrocławskiej Grupa Goldenmark. Absolwent elektroniki na Politechnice Wrocławskiej i politologii na Uniwersytecie Wrocławskim. Doświadczenie menedżerskie zdobywał w czasie kilkuletniej pracy w instytucjach samorządowych i naukowych, a także w czasie zarządzania własną firmą informatyczną. Pasjonat tzw. Trzeciego Sektora, Prezes Fundacji Politismos.

1 komentarz

  1. cytuję: „Wydaje się więc, że kurs kruszcu nie powinien spaść poniżej 1170 dolarów za uncję. ”

    Właśnie złoto kosztuje 1152 $ za uncję i szybuje w dół.

Odpowiedz

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.