Globalna podaż złota

1

W ubiegłym roku zmniejszyło się tempo wzrostu produkcji złota a ludzie sprzedali mniej niż w poprzednich latach złotych kosztowności.

Fot. mennicawroclawska.pl

Fot. mennicawroclawska.pl

Podaż złota w czwartym kwartale ubiegłego roku zmniejszyła się o 2% (z 1 113,4 ton do 1 091 ton). Natomiast w całym roku podaż wyniosła 4 278,2 ton, co jest poziomem o 5 ton wyższym niż w 2013 roku.

Ubiegłoroczna produkcja złota ze strony kopalń była na rekordowym poziomie i wyniosła netto 3 114,4 ton wobec 3 050,7 ton w 2013 roku. Wzrost produkcji złota obserwujemy od 2008 roku w średnim rocznym tempie 4,7%. Siła napędową dla produkcji był wzrost cen kruszcu. Jednak tempo wzrostu spadło w ubiegłym roku do 2%. Powodem były niższe ceny złota, co spowodowało zmniejszenie rentowności produkcji a w niektórych przypadkach kopalnie stały się nierentowne, więc prowadzono restrukturyzację, ograniczano produkcję a niektóre nawet zamknięto. Brak jest jeszcze oficjalnych danych na temat produkcji złota w poszczególnych krajach. Wg Thomson Reuters GFMS w 2014 roku spadek produkcji nastąpił m.in. w Stanach Zjednoczonych, Peru, Południowej Afryce i Ghanie. Natomiast więcej złota niż w 2013 roku wyprodukowały Chiny, Rosja, Kanada, Indonezja oraz Australia.

Spadek cen złota

W celu zabezpieczenia przed spadkami, ceny złota w kopalniach zawierają transakcje zabezpieczające (hedging), w wyniku czego pomniejszają podaż złota. Jeżeli nastroje są optymistyczne to takie pozycje są likwidowane (dehedging). W ubiegłym roku przeważały te drugie, dzięki czemu na rynku przybyło dodatkowo 42,1 ton złota – ostatecznie na rynek trafiło z kopalń 3 156,5 ton złota. Rok wcześniej miały miejsce transakcje odwrotne, tzn. kopalnie korzystały z asekuracji, zatrzymując w zapasach 39,1 ton złota. Wtedy podaż netto wyniosła 3 011,4 ton. Oznacza to wzrost rzeczywistej podaży złota z kopalń o 145 ton w 2014 roku.

Drugim źródłem podaży złota jest recycling, czyli skup złotych wyrobów, zazwyczaj biżuterii. W ubiegłym roku znacząco zmniejszyła się podaż złota pochodzącego z tego źródła. Ludzie mniej chętnie niż w poprzednich latach sprzedawali wyroby jubilerskie, w wyniku czego podaż z recyclingu spadła do poziomu najniższego od siedmiu lat i wyniosła 1 121,7 ton. Jest to o 140 ton (o 11%) mniej niż w 2013 roku. Tak więc wzrost dostaw złota z kopalń został niemal w całości zneutralizowany spadkiem skupu złotego złomu.

Do 2009 roku źródłem podaży złota były również banki centralne. Jednak kryzys przypomniał szefom tych instytucji o uniwersalnej wartości złota. Oficjalny sektor bankowy przeszedł więc ze strony podażowej na popytową, kupując więcej złota niż sprzedając.

Złoto w 2015 roku

Jaki będzie ten rok? W efekcie zmniejszenia się potencjału produkcyjnego tegoroczna podaż ze strony kopalń nie będzie wyższa niż w ubiegłym roku. Z powodu niskich cen kruszcu niezadowalająca rentowność produkcji będzie w wielu przypadkach mieć decydujący wpływ na kontynuowanie działalności na dotychczasowym poziomie. W zakresie zawierania transakcji zabezpieczających podejście kopalń prawdopodobnie nie zmieni się. Sprzedaż złotego złomu pozostanie na niskim poziomie, bowiem ludzie pozbyli się kosztowności w poprzednich latach a te, które posiadają pozostawią na gorsze czasy. Perspektywy dla wzrostu gospodarczego w bieżącym roku są umiarkowanie dobre. Oficjalny sektor bankowy będzie w dalszym ciągu więcej kupować niż sprzedawać złota. Ostatecznie w zakresie całkowitej podaży złota w tym roku nie należy spodziewać się istotnych zmian.

Opracowano na podstawie danych World Gold Council

Przekaż dalej

O autorze

Ekspert ds. rynku metali szlachetnych Mennicy Wrocławskiej Grupa Goldenmark. Wcześniej pracował w renomowanych instytucjach finansowych, jak m.in.: Centrum Operacji Kapitałowych Banku Handlowego w Warszawie, Expandia Finance Polska, PZU Życie, Warszawskiej Giełdzie Towarowej, Investors TFI, zajmując w nich stanowiska od specjalisty do członka zarządu. Posiada bogaty dorobek publicystyczny w zakresie funkcjonowania rynku kapitałowego, instrumentów finansowych, inwestycji alternatywnych, analiz i zarządzania aktywami. Autor raportów i komentarzy ekonomicznych. Publikował w takich czasopismach, jak m.in.: Forbes, Bank, Polish Market, Rzeczpospolita, Gazeta Finansowa, Kurier Finansowy, Rynki Zagraniczne, CEO, CFO, Businessman.pl, Gazeta Prawna, Gazeta Wyborcza oraz internetowych portalach finansowych.

1 komentarz

  1. Ja jednak jestem za tym żeby inwestować w złoto. Myślę, że to dużo lepsza inwestycja niż jakieś lokaty czy konta oszczędnościowe. Przecież jak się kupi złoto na przykład w Mennicy Staropolskiej to wychodzi się ze sztabką złota, a nie bez pieniędzy i bez złota tak jak w przypadku Amber Gold. No i złoto to jednak ciągle metal szlachetny, który mało traci na wartości:)

Odpowiedz

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.