Analiza: Rynek po lepszych danych z USA, krajowi inwestorzy po wyborach

0

Po dwóch tygodniach wzrostów, tym razem złoto zakończyło tydzień na około 1,5-proc. minusie. Mimo spadków w środkowej części tygodnia, inwestorom udało się utrzymać kurs złota w powyżej linii 1200 dolarów za uncje.

9851867824_fed3b28638_k

Gorsze nastroje na rynku złota to efekt tym razem lepszych danych makro z USA, zwłaszcza z rynku nieruchomości. Liczba rozpoczętych inwestycji nowych domów wyniosła w kwietniu 1,135 miliona w ujęciu rocznym i była najwyżej od listopada 2007 roku oraz znacznie powyżej oczekiwań ekonomistów.

Większego przełomu nie przyniosła za to zapowiadana w poprzednim tygodniu publikacja minutes, czyli zapisków z ostatniego posiedzenia Rezerwy Federalnej. Inwestorzy „dowiedzieli” się wyłącznie, że podwyżka stóp procentowych na najbliższym spotkaniu w czerwcu jest mało prawdopodobna.

Flautę informacyjną ze strony Fed bardzo szybko zapełniła jednak Janet Yellen, czyli szefowa tej instytucji. Kilkadziesiąt godzin później powiedziała, że jej zdaniem stopy procentowe w USA zostaną podniesione jeszcze w tym roku. – Jeśli kondycja gospodarki będzie się nadal poprawiała, a tego się spodziewam, to w tym roku będzie słuszne pierwsze podniesienie stóp procentowych – powiedziała Janet Yellen w miniony piątek, zaklinając nieco bardziej pesymistyczną rzeczywistość. Warto przypomnieć, że mimo wspomnianego ożywienia na rynku nieruchomości, drugi kwartał w wykonaniu amerykańskiej gospodarki był bardzo słaby i ekonomiści są obecnie w swoich zdaniach podzieleni, czy aby na pewno zadyszka nie przełoży się na bardziej trwały, niekorzystny trend.

Święta w apartamencie od 260 zł/doba (4 os.) - SPRAWDŹ

 

Argumentem dla gołębiej części rynku są teraz jednak dane, a raczej prognozy dotyczące inflacji. Wskaźnik CPI miesiąc do miesiąca wyniósł plus 0,1 proc. wobec wyższego wyniku miesiąc wcześniej. Wskaźnik w ujęciu rocznym spadł zaś do minus 0,2 proc., symbolicznie mocniej od oczekiwań. Osłabienie presji cenowej było głównie efektem spadków cen energii. Wszystko wskazuje jednak, że kolejne odczyty będą dużo wyższe. Inflacja zacznie przyspieszać, bowiem powoli wygasać zaczynają wpływ spadków cen paliw pod koniec 2014 roku.

Tydzień w Polsce minął z kolei pod znakiem wyborów prezydenckich. Po wygranej Andrzeja Dudy w drugiej turze złoty nieznacznie traci do najważniejszych walut, aczkolwiek nie należy tego faktu w większym stopniu łączyć z wynikiem wyborów. Inwestorzy doskonale zdają sobie bowiem sprawę z raczej ograniczonej roli polskiego prezydenta. Nie oznacza to jednak, że wybory w Polsce przejdą bez echa. Wczorajszy wynik to bowiem najbardziej aktualny sondaż przed wyborami parlamentarnymi już za kilka miesięcy, które to wpływ na krajową gospodarkę będą już miały znaczny. Z wczorajszego „sondażu” inwestorzy dowiedzieli się więc, że w kraju obowiązuje mandat za luzowaniem dyscypliny fiskalnej. Jaki to może mieć wpływ na złotego? Z pewnością trudno prognozować skoro jeszcze nawet nie znamy oficjalnych wyników wyborów. Jeśli jednak do jesieni sondaże się nie zmienią, to naturalnie w dłuższym terminie można oczekiwać wzrostu wydatków ze strony państwa oraz powrotu wskaźnika inflacji CPI na dodatnią ścieżkę. To zaś powinno przełożyć się na osłabienie złotego.

Fot. Lukas Plewnia, Flickr.com, CC BY-SA 2.0

Pobierz bezpłatny poradnik
Przekaż dalej

O autorze

Dyrektor ds. Rynków Międzynarodowych w Mennicy Wrocławskiej Grupa Goldenmark. Absolwent elektroniki na Politechnice Wrocławskiej i politologii na Uniwersytecie Wrocławskim. Doświadczenie menedżerskie zdobywał w czasie kilkuletniej pracy w instytucjach samorządowych i naukowych, a także w czasie zarządzania własną firmą informatyczną. Pasjonat tzw. Trzeciego Sektora, Prezes Fundacji Politismos.

Odpowiedz

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.