Analiza: „Lepszy koniec strachu niż strach bez końca”

0

Pierwszy tydzień czerwca zakończył się dla posiadaczy złota od 1,5-proc. spadku – kurs wyrażony w dolarze osiągnął na koniec dnia w piątek wartość 1170 USD. Po raz kolejny w dużo lepszej sytuacji byli polscy inwestorzy, aczkolwiek wzrosty wartości w piątek nie zdołały wyprowadzić kursu złota powyżej linii 4400 zł za uncję.

15881610037_ea318d0f54_k

Zainteresowanie rynków krążyło wokół dwóch wydarzeń – coraz bardziej niepewnego losu Grecji w strukturach europejskich oraz publikacjach ważnych danych gospodarczych zza Oceanu.

W sprawie Grecji kolejny tydzień z rzędu mieliśmy do czynienia z politycznym impasem i pustymi deklaracjami z obu stron. Ateny przełożyły spłatę około 300 mln euro długu oraz trzech kolejnych rat na ostatni dzień czerwca, przedłużając sobie w ten sposób czas na negocjacje z międzynarodowymi wierzycielami. Mimo to sytuacja jest nadal podbramkowa. Szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker powiedział w niedzielę, że wciąż nie dostał od Aten propozycji reform gospodarczych, które pozwoliłyby na przelew około 7 mld euro transzy pomocy i nic nie wskazuje, żeby miało się to stać w najbliższym czasie.

Coraz bardziej zniecierpliwieni są Niemcy, którym teoretycznie najbardziej powinno zależeć na pozostawieniu Grecji w ramach Wspólnoty. Wicekanclerz oraz minister gospodarki Sigmar Gabriel powiedział, że osiągnięcie porozumienia zależy już wyłącznie od Aten, bo Europa wyczerpała wszystkie swoje możliwości w tej sprawie. Zapytany o wyjście Grecji ze strefy euro Gabriel dodał, że w jego kraju panuje pogląd: niech sobie idą, bo lepszy koniec strachu niż strach bez końca.

Mysaver - magazyn o twoich pieniądzach

W piątek amerykański Departament Pracy podał, że wzrost liczby etatów w maju wyniósł 280 tysięcy, podczas gdy rynek oczekiwał wyniku co najmniej 50 tys. niższego. Co ważne, wraz ze wzrostem miejsc pracy w górę poszła też dynamika wynagrodzeń. Ekonomiści odebrali raport jako potwierdzenie, że gorsze wyniki amerykańskiej gospodarki w drugim kwartale były raczej przypadkowe (i spowodowane niekorzystną pogodą), wzrost pozostaje stabilny, a rynek pracy jest jego ważnym fundamentem. Przełożyło się to na oczekiwania odnośnie wcześniejszego terminu podniesienia stóp procentowych – rynkowy konsensus zakłada obecnie, że będzie to ostatni kwartał tego roku. Rzecz jasna inwestorzy będą dyskontowali ten ruch dużo wcześniej, dlatego najbliższe tygodnie – pod warunkiem kolejnych dobrych danych makro – powinny być udane dla amerykańskiej waluty.

Jakby tego było mało, niekorzystnie na ceny złota przełożyła się również sytuacja na rynku ropy. Kurs czarnego złota poszedł mocno w dół po tym, jak Iran zapowiedział że dwukrotne zwiększy sprzedaży swoich zapasów. Stanie się to rzecz jasna dopiero po tym, jak kraje Zachodu ostatecznie zniosą nałożone na kraj sankcje w związku z programem nuklearnym. Mimo że ostateczny los Iranu na gospodarczej arenie wciąż nie jest znany, to reakcja rynków jasno daje do zrozumienia, że inwestorzy traktują zapowiedzi tamtejszego rządu zupełnie na poważnie. Ropa na amerykańskich giełdach potaniała w ubiegłym tygodniu o niemal 2 procent i był to pierwszy tygodniowy spadek od marca.

Fot. Dennis Skley, Flickr.com, CC BY-ND 2.0

Pobierz bezpłatny e-book
Przekaż dalej

O autorze

Dyrektor ds. Rynków Międzynarodowych w Mennicy Wrocławskiej Grupa Goldenmark. Absolwent elektroniki na Politechnice Wrocławskiej i politologii na Uniwersytecie Wrocławskim. Doświadczenie menedżerskie zdobywał w czasie kilkuletniej pracy w instytucjach samorządowych i naukowych, a także w czasie zarządzania własną firmą informatyczną. Pasjonat tzw. Trzeciego Sektora, Prezes Fundacji Politismos.

Odpowiedz

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.