Analiza: Kurs złota wraca do wzrostów, na horyzoncie ważne decyzje z USA

0

Przedostatni tydzień stycznia przyniósł kolejne umocnienie ceny złota. Wartość uncji wyrażona w dolarze poszła w górę o niecały procent, kończąc sesję w piątek w pobliżu 1100 USD. Jeszcze więcej, bo ponad 1,5 proc., zyskał kruszec w relacji do krajowej waluty.

wall-street-582921_1280

Byłoby jeszcze lepiej, gdyby nie istotna poprawa sentymentu na globalnych rynkach w drugiej części tygodnia. Najważniejsze amerykańskie indeksy, czyli S&P500, przemysłowy Dow Jones i technologiczny NASDAQ odzyskały wigor po ostatnich spadkach i zyskały w ciągu ostatnich pięciu dni od 0,6 do 2,3 proc.

Nastroje wśród globalnych inwestorów poprawiły się między innymi po zapowiedzi Li Yuanchao, wiceprezydenta Chin. Zadeklarował, że w jego kraju powstaną nowe regulacje, których zadaniem będzie redukcja zmienności na rynkach akcji. Jak powiedział agencji Bloomberg, Chiny chcą ograniczyć możliwość zarobku spekulantów, kosztem pozostałych inwestorów. Yuanchao zapewnił również, że jego kraj nie dąży do dewaluacji juana.

Inwestorzy zabrali się do odkupowania akcji również po piątkowym posiedzeniu Europejskiego Banku Centralnego. Prezes Mario Draghi oświadczył, że bank przeanalizuje efekty dotychczasowej polityki i już na najbliższym posiedzeniu prawdopodobnie wprowadzi w niej zmiany. Draghi umotywował decyzję pogarszającą się sytuacją w światowej gospodarce. Rynek odebrał to jako zapowiedź dalszego luzowania polityki monetarnej w strefie euro. Jest więc bardzo prawdopodobne, że już w marcu stopy procentowe spadną o kolejne 10-15 punktów, a program skupu obligacji zostanie rozszerzony.

Mysaver - magazyn o twoich pieniądzach

Bank jak do tej pory pozostawił stopy na niezmienionym poziomie. Benchmarkowa kredytu refinansowego wynosi więc nadal 0,05 proc., a stopa oprocentowania depozytów minus 0,3 proc. Decyzja była zgodna z oczekiwaniami.

Inwestorzy wejdą więc w nowy tydzień z bardzo dobrymi nastrojami na globalnych rynkach, co może być groźne dla dalszych wzrostów na złocie. Zwłaszcza, że następne pięć dni będzie obfitować w ważne wydarzenia makroekonomiczne. Uwaga skupi się przede wszystkim na Stanach Zjednoczonych, gdzie Rezerwa Federalna zadecyduje o pozostawieniu lub dalszej podwyżce stóp procentowych. Mocny konsensus zakłada, że koszt pieniądza nie ulegnie zmianie. Co więcej ekonomiści liczą, że komunikat Fed po posiedzeniu będzie raczej „gołębi”, głównie przez gorsze dane na temat sprzedaży detalistów i produkcji przemysłowej. Przypomnijmy, że miesiąc temu bank centralny USA po raz pierwszy od dziewięciu lat zdecydował się podnieść stopy procentowe, o 0,25 pkt. bazowego.

Dwa dni później Biuro Analiz Ekonomicznych opublikuje wstępny wynik (annualizowanej) zmiany PKB w czwartym kwartale ubiegłego roku. Zgodnie z oczekiwaniami, gospodarka miała nieco zwolnić, do skromnych 0,8 proc. z 2 proc. w poprzednim odczycie. Jeśli ten scenariusz się sprawdzi, będzie można mówić o małym rozczarowaniu. W ciągu ostatnich trzech lat, wzrost PKB utrzymywał się na średnim poziomie niecałych 2 procent, dochodząc do tempa powyżej 4 procent jeszcze w 2014 roku. 

fot.pixabay.com

Pobierz bezpłatny e-book
Przekaż dalej

O autorze

Robert Śniegocki. Wiceprezes Zarządu Mennicy Wrocławskiej. Absolwent Uniwersytetu Wrocławskiego i Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Doświadczenie menedżerskie zdobywał w trakcie wieloletniej pracy dla największych instytucji finansowych w Polsce. Ekspert w zakresie złota i brylantów inwestycyjnych klasy premium.

Odpowiedz

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.