INIRZ [styczeń]: Powiew entuzjazmu na rynku złota

0

Po raz pierwszy od wielu miesięcy mamy do czynienia ze zmianą atmosfery na rynku złota, do czego przyczyniła się zarówno rosnąca jego cena, jak i przede wszystkim nastroje inwestorów. Jest jeszcze jednak zbyt wcześnie, aby powiedzieć czy to jedynie odchylenie od normy, czy większa i bardziej długotrwała poprawa koniunktury.

styczen16

Wykres kursu złota w ciągu ostatniego miesiąca to naprawdę miły i rzadko ostatnio spotykany widok. Przecież końcówka 2015 roku była dla całego sektora fatalna – będące dalekie od optymistycznych prognozy analityków i walka o obronę poziomu 1050 dolarów pogłębiały depresję inwestorów. Widać to było w indeksie INIRZ, gdzie dominował kolor czerwony, zielonego było natomiast jak na lekarstwo.

Wiary w złoto tracić nie wolno

Cierpliwość, jak to zwykle bywa w przypadku złota, okazała się być kluczową kompetencją i wszyscy, którzy nie stracili wiary w złoto, powoli odbijają sobie poniesione straty. I choć daleko jeszcze oczywiście do powrotu hossy na złocie, to notowania najcenniejszego z kruszców, a przede wszystkim panująca na rynku złota atmosfera znacząco poprawiły się.

Ostatnie miesiące 2015 roku wprawiały inwestorów w depresję. Ilość koloru czerwonego na indeksie zajmowała większość miejsca i na próżno było szukać jakichkolwiek punktów wsparcia. Dziś atmosfera wokół złota zdecydowanie ociepliła się, co zawdzięczamy przede wszystkim sytuacji za oceanem. Jak to zwykle w przypadku czynników wpływających na cenę tego kruszucu bywa, katalizatorami wzrostów w tym sektorze są przede wszystkim kwestie związane z amerykańską walutą oraz światową gospodarką. A te – szczególnie w przypadku Chin i coraz częściej właśnie Stanów Zjednoczonych – są niejednoznaczne, wprowadzając wśród inwestorów i analityków konsternację. Choć akurat jeśli chodzi o Chiny, wątpliwości nie ma chyba już nikt. Tam sytuacja z każdym miesiącem pogarsza się.

Święta w apartamencie od 260 zł/doba (4 os.) - SPRAWDŹ

 

Na ile starczy rynkowi energii?

Analizując dane indeksu INIRZ za styczeń, uwagę przyciąga trwała poprawa nastrojów wśród inwestorów. Procent tych, którzy postrzegają szansę na pozytywny rozwój sytuacji ustabilizował się na poziomie 50 proc., co może nie jest wynikiem oszałamiającym, ale zdecydowanie wybijającym się na przestrzeni ostatnich kilku miesięcy.

Szanse na jeszcze lepszy wynik daje spory odsetek tych, którzy póki co sytuację oceniają neutralnie – w ciągu całego miesiąca było to nieco ponad 10 procent. Jeśli cena złota będzie się utrzymywała na podobnych poziomach, bądź będzie powoli rosła, pójdą za tym z pewnością nastroje inwestorów. Szczególnie, jeśli złoto na stałe przebije poziom 1200 dolarów za uncję, który na rynku był ostatnio widziany w maju zeszłego roku.

Chwilo trwaj!

Analizując sytuację na rynku nie sposób nie zapytać o to, czy mamy do czynienia z chwilowym ociepleniem atmosfery, czy może zjawiskiem nieco trwalszym. Osłabienie dolara, istotne pytania o światową koniunkturę gospodarczą dają rzeczywiście szanse na odwrócenie trendu, wciąż jednak jest zbyt wcześnie, aby takie zjawisko obwieścić. Wystarczy zerknąć na notowania złota na początku kilku poprzednich lat. W 2012, 2014 i 2015 roku mieliśmy do czynienia z podobną sytuacją, kiedy to po gorszych końcówkach roku, złoto znacząco odbijało. Za każdym razem była to jednak cisza przed burzą – we wszystkich wymienionych latach złoto potem traciło, schodząc do rekordowo w ciągu roku niskich poziomów.

Nie jest oczywiście powiedziane, że sytuacja powtórzy się w tym roku. Ale aby tak się nie stało, cena złota wyrażona w dolarze musiałaby przebić oczywiście najpierw poziom 1200 dolarów, a później maksima z 2015 roku – czyli granicę mniej więcej 1250 dolarów.

Większość analityków oczywiście takiego scenariusza nie prognozuje, przychylając się do teorii, że paliwa do wzrostów na złocie wystarczy jeszcze na maksymalnie kilka tygodni. Póki co i na całe szczęście takiej opinii nie podzielają inwestorzy, którzy w coraz większej liczbie patrzą na złoto przychylnie. Trudno się zresztą dziwić – po raz kolejny przekonaliśmy się, że złoto nie straciło swoich mocnych fundamentów i wciąż jest walorem o bardzo dobrej perspektywie, szczególnie jeśli mówimy o inwestowaniu długoterminowym.

Pobierz bezpłatny e-book
Przekaż dalej

O autorze

Analityk rynków finansowych oraz wpływających na otoczenie makroekonomiczne decyzji podejmowanych przez polityków. Specjalista ds. komunikacji - obecnie menedżer komunikacji giełdowej spółce Vantage Development. Absolwent studiów MBA, w trakcie których pod kierunkiem prof. Romana Skarżyńskiego, wieloletniego pracownika Międzynarodowego Funduszu Walutowego w Waszyngtonie, napisał pracę dysertacyjną pt. „Wpływ marki oraz wizerunku na kondycję banków działających na polskim rynku w dobie globalnych kryzysów gospodarczych”. Po godzinach pracy zasłuchany w muzyce rozrywkowej i klasycznej miłośnik gór, dla którego największą wartością jest rodzina.

Odpowiedz

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.