INIRZ [luty]: euforia na rynku złota. Na ile jeszcze starczy sił?

0

Aktualny wykres ceny złota to naprawdę bardzo przyjemny widok. Wciąż całkiem spora grupa uczestników tego rynku przeciera zapewne oczy ze zdumienia – przecież to nie tak miało być. 1273 dolary i ponad 5000 złotych za uncję to poziomy najlepsze od dłuższego czasu.

50g

Naturalną koleją rzeczy jest postawienie teraz kluczowego dla złota pytania – czy najgorsze mamy już za sobą? Być może po części odpowiedź przynosi ostatni odczyt indeksu INIRZ (Indeks Nastrojów na Rynku Złota).

luty16

Cena złota rośnie, podobnie jak poprawiają się nastroje inwestorów

Punkty widzenia są oczywiście w tym przypadku dwa. Od wielu miesięcy nie widziano na indeksie tak dużo koloru zielonego. Chodzi o tych inwestorów, którzy oczekują pozytywnego rozwoju sytuacji. Ani razu w ciągu całego miesiąca odsetek ten nie spadł poniżej 50 proc., dwa raz atakując (raz z powodzeniem) poziom 60 proc. Biorąc pod uwagę miesiące poprzednie, jest to wynik zasługujący na uwagę.

Są to zapewne Ci inwestorzy, którzy liczyli na odbicie na złocie oraz którzy wykazali się cierpliwością jeśli chodzi o najcenniejszy z kruszców. Powiedzmy sobie szczerze, po bardzo słabej końcówce roku było to nie lada wyzwanie. Warto było jednak nie tracić wiary – przecież przez ostatnie trzy miesiące złoto zyskało niemal 20 procent!

Ale…

…jest i druga strona medalu – wciąż wielu inwestorów albo pozostaje wobec sytuacji na rynku neutralna, albo wręcz oczekuje, że sytuacja rozwinie się negatywnie. I to być może jest w ocenie pytania o rzeczywistą kondycję złota ważna informacja. Znakomity początek roku już przebił wzrosty, które w analogicznym okresie notowaliśmy w ubiegłych latach. Ale czy jest na tyle przekonywujący, aby można było mówić o powrocie hossy? Tym bardziej, że otoczenie makroekonomiczne w krótkim horyzoncie czasowym nie jest sprzyjające. Całkiem przyzwoite dane płynące z amerykańskiej gospodarki oraz uruchomienie drukarek przez EBC i obniżenie stóp procentowych to paliwo wzmacniające przede wszystkim rynek akcji. Jednak szansą dla złota jest spojrzenie na tę sprawę – szczególnie jeśli chodzi o sytuację w Europie – w dłuższym terminie.

Przedstawiciele Europejskiego Banku Centralnego stanęli pod ścianą i swoimi decyzjami pokazują, że są już zwyczajnie zdesperowani. Ujemne stopy procentowe i dodruk euro to działania doraźne, które nie są w stanie rozwiązać problemów gigantycznego zadłużenia. A to w dłuższej perspektywie wzmacnia notowania złota. Pytanie tylko dotyczy tego, czy jedynie kontekst europejski wystarczy do powrotu hossy na złocie.

Jak pokazuje odczyt indeksu INIRZ w lutym, wielu inwestorów wciąż nie nabrało jeszcze do złota przekonania. Sugerują się pewnie ubiegłymi latami, kiedy to po obiecujących pierwszych tygodnia roku, cena złota leciała sięgając nierzadko dna. Nie dziwi więc fakt, że grupa sceptycznie lub przynajmniej zachowawczo nastawionych uczestników tego rynku wciąż jest spora.

Cały rok na plusie?

Podobnie sprzeczne ze sobą są również opinie analityków. Część z nich uważa, że im bliżej końca roku, tym cena złota będzie niższa. Co w praktyce oznaczałoby redukcje całego zarobionego do tej pory zysku. Ale w tym kontekście oprócz kwestii technicznych, kluczowy będzie rozwój sytuacji w globalnej gospodarce, ze szczególną rolą światowych banków centralnych oraz aktywności największych gospodarek w kontekście rezerw złota.

Ważne będą też kolejne odczyty indeksu INIRZ, ponieważ nastroje inwestorów coraz częściej stają się wiarygodnym barometrem nie tylko atmosfery na rynku złota, ale i zachowania jego kursu. Jak na razie mamy najlepszy początek roku od dłuższego czasu. Biorą pod uwagę nastawienie inwestorów, wcale nie jest powiedziane, że mimo opinii wielu analityków, cały rok będzie dla rynku złota pozytywny. Co w praktyce oznaczałoby zakończenie go znacząco powyżej poziomu 1100 dolarów za uncję.

Pobierz bezpłatny e-book
Przekaż dalej

O autorze

Analityk rynków finansowych oraz wpływających na otoczenie makroekonomiczne decyzji podejmowanych przez polityków. Specjalista ds. komunikacji - obecnie menedżer komunikacji giełdowej spółce Vantage Development. Absolwent studiów MBA, w trakcie których pod kierunkiem prof. Romana Skarżyńskiego, wieloletniego pracownika Międzynarodowego Funduszu Walutowego w Waszyngtonie, napisał pracę dysertacyjną pt. „Wpływ marki oraz wizerunku na kondycję banków działających na polskim rynku w dobie globalnych kryzysów gospodarczych”. Po godzinach pracy zasłuchany w muzyce rozrywkowej i klasycznej miłośnik gór, dla którego największą wartością jest rodzina.

Odpowiedz

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.