Analiza: EBC będzie drukować na potęgę. Ciekawa reakcja rynku

0

Kurs złota zakończył miniony tydzień symbolicznym spadkiem, notowania na koniec piątkowej sesji wykreśliły pułap 1250 dolarów za uncję. Momentami kruszec był jednak bardzo wysoko, osiągając wartość przekraczającą 1280 dolarów. Huśtawkę wartości można było dostrzec jednak na większości globalnych aktywów, a mocny wpływ na rynki w minionym tygodniu miała polityka Europejskiego Banku Centralnego. Rynek rzecz jasna spodziewał się zmian i bardziej „gołębiego” podejścia, ale to co pokazał bank, było zdecydowanie powyżej oczekiwań.

euro-1209783_1280

Tematem tygodnia była obniżka stóp procentowych przez Europejski Bank Centralny. Rada ucięła stopę depozytową o 10 punktów bazowych do minus 0,4 proc., zaś benchmarkową o 5 punktów bazowych do okrągłego 0 procent. Decyzje EBC zaskoczyły rynek, który spodziewał się nieco mniejszego rozmachu w działaniach.

Prawdziwe zaskoczenie nadeszło wraz z komunikatem banku. Okazało się, ze EBC zdecydował się rozszerzyć również program skupu aktywów. Jego wartość od kwietnia wyniesie 80 mld euro miesięcznie (z 60 mld euro obecnie), a – uwaga! – do puli skupowanych aktywów dołączą euroobligacje przedsiębiorstw niebankowych, które mają rating na poziomie inwestycyjnym – czyli od najwyższych „AAA” do „BBB-” (lub „Baa3” w przypadku Moody’s). EBC zapowiedział również wprowadzenie programu TLTRO II, czyli tanich pożyczek dla europejskich banków. Słowo „tanich” jest tu uzasadnione. Mario Draghi będzie pożyczał pieniądze po stopie depozytowej, co oznacza, że de facto dopłaci do tego interesu.

Ustalenia EBC przełożyły się na istotną poprawę nastrojów na światowych rynkach. W dzień decyzji, Wall Street mocno rosła– przemysłowy Dow Jones o 1,3 proc., S&P 500 1,6 proc., a Nasdaq niemal 1,9 proc. Co ciekawe, mimo „gołębiego” komunikatu, umocniło się również euro. W relacji do dolara poszło w górę niemal procent. Uzasadnienia tego ruchu można szukać w słowach, które padły z ust Mario Draghi’ego już w trakcie konferencji prasowej. Szef EBC powiedział, że nie spodziewa się przedłużenia programu skupu aktywów poza marzec przyszłego roku. Po drugie, i co w tym kontekście ważniejsze, dodał, że nie zakłada również kolejnego cięcia stóp w przyszłości. Jak uzasadnił, byłoby to niekorzystne dla europejskiego sektora bankowego.

EBC uruchomił program skupu aktywów w marcu ubiegłego roku. Zgodnie z założeniem, miał on pobudzić inflację oraz gospodarki państw strefy euro. Jesteśmy już rok od uruchomienia programu, tymczasem jego efekty są co najwyżej mizerne. Wskaźnik zmian cen nadal jest poniżej zera, a gospodarka Wspólnoty rozwija się w „zawrotnym” tempie 1,6 proc. rocznie. Z tego obrazu nasuwa się wniosek, że być może skup aktywów – a inaczej mówiąc, dodruk pieniądza – jest w warunkach Europy nieefektywny. EBC uznał jednak, że zły nie jest sam lek, tylko jego dawka. Poczekajmy więc jeszcze chwilę na efekty, pacjent wciąż oddycha.

Co przyniesie nam nowy tydzień? W najbliższych dniach decyzje odnośnie stóp procentowych podejmie amerykańska Rezerwa Federalna, która z pewnością odniesie się do ruchu EBC. Rynek przede wszystkim oczekuje, że koszt pieniądza w USA pozostanie na niezmienionym poziomie.

fot.pixabay.com

Pobierz bezpłatny poradnik
Przekaż dalej

O autorze

Robert Śniegocki. Wiceprezes Zarządu Mennicy Wrocławskiej. Absolwent Uniwersytetu Wrocławskiego i Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Doświadczenie menedżerskie zdobywał w trakcie wieloletniej pracy dla największych instytucji finansowych w Polsce. Ekspert w zakresie złota i brylantów inwestycyjnych klasy premium.

Odpowiedz

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.