Analiza: To był najsłabszy tydzień w 2016 roku

0

Trzynasty tydzień 2016 roku był pechowy dla posiadaczy złota. Kurs poszedł w dół niemal o 3 proc. i znalazł się w piątek w pobliżu 1220 dolarów za uncję. Perspektywy na najbliższe dni nie są najlepsze, bo rynki szykują się na arcyważną publikację z amerykańskiego rynku pracy. Do większych spadków prawdopodobnie jednak nie dojdzie, bo łowcy promocji tylko czekają, żeby kupić tańszy kruszec.

krugg

Licząc od grudnia, złoto ma za sobą rewelacyjny okres. Po tym, jak osiągnęło dno w pobliżu 1050 dolarów za uncję, cena poszła w górę o około 15 procent, osiągając jedną z najwyższych stóp zwrotu wśród metali. W ostatnich tygodniach wyraźnie widać, że złoto wzięło urlop od wzrostów. Kurs co najwyżej dryfuje, a kiedy nadarza się dobra okazja do umocnienia, to wzrosty są bardzo mizerne – jak choćby po „gołębim” komunikacie Fed, o którym pisaliśmy w ubiegłym tygodniu.

Gorsza kondycja kruszcu w ostatnich dniach wynika przede wszystkim z wyraźnego umocnienia amerykańskiego dolara. Wskaźnik U.S. Dollar Index, obrazujący jego siłę wobec koszyka sześciu najważniejszych walut globu, od połowy marca poszedł ponad 2 procent i odrobił dużą część straty z początku nowego roku.

Ponownie sporo namieszała Rezerwa Federalna. Jej przedstawiciele w ostatnich dniach postanowili odczarować „gołębi” wizerunek po ostatnim posiedzeniu i podzielili się z mediami nowymi obserwacjami. Na wyróżnienie zasługuje James Bullard, szef oddziału w St. Louis. Stwierdził, że nie chce podnosić stóp procentowych na siłę, ale prawdopodobnie nie będzie trzeba czekać długo na pierwszą podwyżkę. Bullard dodał, że wyznacznikiem będzie najbliższy raport z rynku pracy. Jeśli okaże się dobry, zagłosuje za podniesieniem stóp już w kwietniu.

Święta w apartamencie od 260 zł/doba (4 os.) - SPRAWDŹ

 

Ekonomiści poznają odpowiedź już w ten piątek. Oczekiwania nie są jednak wysokie – zmiana zatrudnienia w sektorze pozarolniczym ma wynieść przynajmniej plus 200 tysięcy miejsc pracy. Rezultat poniżej tej linii byłby sporym rozczarowaniem. W ciągu ostatnich 12 miesięcy tylko czterokrotnie znalazł się poniżej kreski, podczas gdy sześć razy osiągał wynik przekraczający 250 tysięcy. Stopa bezrobocia ma pozostać na poziomie 4,9 procent.
Ze względu na duży kaliber tej publikacji, notowania najważniejszych aktywów, w tym złota, mogą charakteryzować się wcześniej niewielką zmiennością. Trzeba jednak dodać, że „cichy” początek tygodnia na globalnych rynkach może negatywnie wpłynąć na notowania szlachetnego kruszcu.

Tu już od kilku dni panuje ciągła flauta i inwestorzy z braku bodźców i w oczekiwaniu na ważne dane, mogą chcieć ograniczyć pozycje na kruszcu. Jeśli negatywny scenariusz się sprawdzi, najbliższymi poziomami wsparcia są 1213 oraz 1207 dolarów za uncję. Kolejnym, bardzo mocnym, jest psychologiczny pułap 1200 dolarów. Część inwestorów tylko czeka, żeby dokupić kruszcu po niższej cenie, co powinno zapobiec dalszym spadkom.  Jeśli jednak padnie również bariera 1200 dolarów, rynek prawdopodobnie wycofa się w rejony, gdzie znajdował się na przełomie października i listopada ubiegłego roku – czyli okolice 1175 dolarów za uncję.

Pobierz bezpłatny poradnik
Przekaż dalej

O autorze

Robert Śniegocki. Wiceprezes Zarządu Mennicy Wrocławskiej. Absolwent Uniwersytetu Wrocławskiego i Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Doświadczenie menedżerskie zdobywał w trakcie wieloletniej pracy dla największych instytucji finansowych w Polsce. Ekspert w zakresie złota i brylantów inwestycyjnych klasy premium.

Odpowiedz

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.