INIRZ[kwiecień]: wyczekiwania na rynku złota ciąg dalszy

0

Nie ma możliwości, aby uczestnicy rynków finansowych spali spokojnie. Wydaje się, że te czasy bezpowrotnie minęły. Dotyczy to także rynku złota, co do którego napięcie w ostatnim czasie znacząco wzrosło.

krugg

Wszystko przez to jak zachowuje się kurs najcenniejszego z kruszców od początku roku. Stopa zwrotu osiągnęła poziom 20 procent, co jest wynikiem zaskakującym oraz rozbudzającym apetyty. Bardzo często do niebezpiecznego wręcz poziomu. Tym bardziej, że dzieje się to wbrew opiniom analityków sprzed kilku miesięcy, którzy nie mieli wobec złota specjalnie wygórowanych oczekiwań.

Dziś ceny złota oscyluje wokół 1275 dolarów za uncję, choć jeszcze kilka dni temu śmiało dobijała się do poziomu 1300. Spodziewanego spodku wartości kruszcu na razie na horyzoncie nie widać, choć dynamika wzrostu nieco w ostatnim czasie osłabła. Taka sytuacja sprawia, że choć sytuacja wydaje się być korzystna, inwestorzy dość nerwowo spoglądają w najbliższą przyszłość.

inirz-kwiecien

Święta w apartamencie od 260 zł/doba (4 os.) - SPRAWDŹ

 

Odzwierciedlenie sytuacji widoczne jest na wykresie Indeksu Nastrojów Inwestorów. Rosnąca cena kruszcu wpływała na poprawę nastrojów. Ale nie była to taka dynamika, jakie można by było oczekiwać. Wszystko przez to, że uczestnicy rynku są po prostu takim obrotem sprawy zaskoczeni. Naprawdę niewielu z nich wierzyło w możliwość takich zarobków na złocie, a ilość na wykresie koloru czerwonego ową konsternację symbolizuje.

Było to widoczne szczególnie w ostatnim tygodniu, kiedy to cena złota dalej rosła, osłabiał się jednak entuzjazm inwestorów. Być może część z nich zrealizowała już zyski (co zresztą byłoby całkiem zrozumiałe), albo planuje w najbliższym czasie to zrobić. Warto zauważyć także, że niemal przez cały miesiąc mieliśmy aż 20 procentowy odsetek inwestorów wstrzymujących się od głosu, co tylko potwierdza tezę o napiętej sytuacji na rynku.

Mimo zapowiedzi części analityków (m.in. banku inwestycyjnego Goldman Sachs), że niebawem będziemy mieli do czynienia z korektą na złocie, wciąż nie zdezaktualizowały się podstawy do dalszych wzrostów. Chodzi przede wszystkim o nienajlepsze dane napływające z amerykańskiej gospodarki (przede wszystkim z rynku pracy), a także rosnące obawy o wynik jesiennych wyborów prezydenckich za oceanem. Biorąc pod uwagę to, co dzieje się ostatnio w przedwyborczych sondażach, należy przygotować się na istny roller coaster. A jak wiadomo, rynki bardzo takiej sytuacji nie lubią.

Drugim fundamentem do ewentualnych wzrostów na złocie jest widmo Brexitu. Choć w tym przypadku sondaże minimalnie wskazują na pozostanie Wielkiej Brytanii w UE, to jednak atmosfera w całej wspólnocie daleka jest od entuzjastycznej. Potencjalny Brexit zatrząsłby już nie tylko gospodarką europejską, ale i globalną, a rynki finansowe mogłyby na ten fakt zareagować bardzo nerwowo.

gold-demandWarto podkreślić też, że mamy aktualnie do czynienia z rekordowym popytem na złoto, co oczywiście przekłada się bezpośrednio na wzrost wartości kruszcu na rynku. Według danych World Gold Council w porównaniu z ubiegłym rokiem popyt wzrósł aż o 21 proc. Mało tego, wynik ten osiągnięty został wyłącznie przez aktywność w sektorze złota inwestycyjnego. W porównaniu z poprzednim rokiem jest to wzrost o 122 proc., natomiast w odniesieniu do poprzedniego kwartału aż o 201! Są to jedne z najlepszych wyników w historii, dzięki czemu coraz trudniej zachować w procesie inwestowania zimną krew i zdrowy rozsądek.

Czy coraz bardziej wyczuleni inwestorzy dadzą się ponieść emocjom? Zrealizują zysk, czy wręcz przeciwnie – dokupią jeszcze złotego kruszcu, licząc że inaczej niż w poprzednich latach złoto będzie dalej w ciągu roku drożało? Kto wykorzystał okazję pod koniec roku i kupił złoto z pewnością nie żałuje. Jeśli był to ruch z krótkoterminowym nastawieniem, to rzeczywiście czas na zrealizowanie zysków – któż wzgardziłby 20-procentową stopą zwrotu w ciągu pięciu miesięcy? Ale jeśli złoto jest z częścią naszego portfela z dłuższym horyzontem czasowym, na pewno możemy jeszcze spokojnie poczekać, aż złota mocniej zdrożeje. Wciąż nie cena kruszcu nie przebiła jeszcze zeszłorocznych maksimów (1302 USA za uncję), a do rekordów z 2011 roku droga jeszcze bardzo daleka.

Pobierz bezpłatny e-book
Przekaż dalej

O autorze

Analityk rynków finansowych oraz wpływających na otoczenie makroekonomiczne decyzji podejmowanych przez polityków. Specjalista ds. komunikacji - obecnie menedżer komunikacji giełdowej spółce Vantage Development. Absolwent studiów MBA, w trakcie których pod kierunkiem prof. Romana Skarżyńskiego, wieloletniego pracownika Międzynarodowego Funduszu Walutowego w Waszyngtonie, napisał pracę dysertacyjną pt. „Wpływ marki oraz wizerunku na kondycję banków działających na polskim rynku w dobie globalnych kryzysów gospodarczych”. Po godzinach pracy zasłuchany w muzyce rozrywkowej i klasycznej miłośnik gór, dla którego największą wartością jest rodzina.

Odpowiedz

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.