INIRZ: A mogło być tak pięknie…

0

Po raz kolejny przekonaliśmy się, że o sytuacji na rynkach często decydują plotki a nie fakty. Z doskonałym przykładem takiego paradoksu mieliśmy do czynienia pod koniec maja, co znalazło odzwierciedlenie w cenie złota i nastrojach inwestorów.

27576083301_94e6c8ad94_k

Miniony miesiąc do pewnego momentu był naprawdę wyjątkowo udanym okresem. Cena złota ponownie zaczęła rosnąć, kontynuując mocne wzrosty z początku roku. Rosły przy tym oczywiście nastroje i apetyty inwestorów, którzy z coraz większym entuzjazmem oceniali możliwość dalszego rozwoju sytuacji. W drugim tygodniu miesiąca ilość koloru zielonego na indeksie INIRZ znów przekroczyła, choć nieznacznie, poziom 50 procent. Wydawało się, że coraz bardziej napięta sytuacja na świecie i widmo opuszczenia Unii Europejskiej przez Wielką Brytanię będą dodatkowym bodźcie do kontynuacji wzrostów.

maj16

W kolejnych tygodniach cena złota utrzymywała się powyżej poziomu 1260 dolarów z uncję, a dobiegające sygnały z rynku wskazywały, że w najbliższym czasie możemy mieć do czynienia z dalszymi wzrostami – wskazywały na to dane popytowe, modyfikacja rekomendacji przez Goldman Sachs czy choćby wspominana wcześniej sytuacja w globalnej gospodarce.

Mysaver - magazyn o twoich pieniądzach

Tylko nie do końca dawali temu wiarę inwestorzy, których nastroje były coraz mniej optymistyczne – rósł odsetek tych nastawionych do rynku neutralnie. I choć kolory czerwonego mieliśmy w indeksie nieznacznie mniej, to cały obraz rynku stawał się coraz bardziej ponury.

Jak się okazało, inwestorzy na rynku złota doskonale przeczuwali, że wydarzy się coś takiego, co pozwoli o ostatnich wzrostach zapomnieć. Jeszcze raz przekonaliśmy się, jak istotne często są słowa ważnych w gospodarczym świecie osób, które niekoniecznie muszą znaleźć od razu potwierdzenie w rzeczywistości. Takim negatywnym dla rynków bohaterem była pod koniec miesiąca Janet Yellen, szefowa Fed, która stwierdziła, że widmo podwyżek stóp za oceanem w najbliższym czasie jest bardzo realne. Na reakcję nie musieliśmy oczywiście długo czekać – złoto zanurkowało pod koniec maja do poziomu 1205 dolarów za uncję, pogrążając nastroje inwestorów.

Patrząc na ostatni odczyt indeksu INIRZ w maju naprawdę ciężko było być optymistą. Zieleni niespełna 25 procent, koloru niebieskiego 20. Cała reszta to negatywnie postrzegający dalszego rozwoju sytuacji inwestorzy. A co z podwyżką stóp procentowych? Słabsze dane z amerykańskiego pracy odsunęły oczywiście widmo tego scenariusza przynajmniej do września! Słowa Janet Yellen poszły w świat i to wystarczyło.

Oceniamy oczywiście to, co wydarzyło się na rynku złota w maju, bo rzut oka na aktualną cenę złotego kruszcu dziś, nasuwa zupełnie inne wnioski. Wybiegając jednak nieco dalej w przyszłość, musimy przyzwyczaić się do huśtawki nie tylko nastrojów, ale i przede wszystkim notowań. Na szali znajdują się dwa kluczowe czynniki kształtujące atmosferę na większości rynków. Z jednej strony to walka Amerykanów o powrót na drogę stabilnego wzrostu gospodarczego, czego nie ułatwia ostatnio rynek pracy – tutaj kluczem jest oczywiście podniesienie stóp procentowych. Na drugim biegunie mamy coraz bardziej napiętą sytuację w Europie. Wyjście Wielkiej Brytanii z UE odbije z pewnością swoje piętno, przynosząc spadki większości notowań, wyłączając złoto. Pamiętajmy jednak, że Brexit nie jest jeszcze przesądzony.

Początek kolejnego miesiąca wlał na nowo entuzjazm wśród inwestorów na rynku złota. Ale bardziej od rosnącej aktualnie ceny kruszcu, skupić powinniśmy się na bacznej analizie wszystkiego, co wokół rynków się aktualnie dzieje. Wszystko wskazuje na to, że okres wakacyjny wcale nie będzie dla rynków (w tym rynku złota również) spokojny. Na całe szczęście nie możemy też wykluczyć tego, że złoto w tym czasie wzniesie się ponad rekordowe poziomy jakie widzieliśmy w tym roku.

fot. David Holt, Flickr.comCC BY 2.0

Pobierz bezpłatny poradnik
Przekaż dalej

O autorze

Analityk rynków finansowych oraz wpływających na otoczenie makroekonomiczne decyzji podejmowanych przez polityków. Specjalista ds. komunikacji - obecnie menedżer komunikacji giełdowej spółce Vantage Development. Absolwent studiów MBA, w trakcie których pod kierunkiem prof. Romana Skarżyńskiego, wieloletniego pracownika Międzynarodowego Funduszu Walutowego w Waszyngtonie, napisał pracę dysertacyjną pt. „Wpływ marki oraz wizerunku na kondycję banków działających na polskim rynku w dobie globalnych kryzysów gospodarczych”. Po godzinach pracy zasłuchany w muzyce rozrywkowej i klasycznej miłośnik gór, dla którego największą wartością jest rodzina.

Odpowiedz

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.