Analiza: Rosyjski konwój trojański wjedzie na Ukrainę?

0

Posiadacze złota mieliby za sobą kolejny wzrostowy tydzień, gdyby nie jego końcówka – w piątek uncja w ciągu chwili tąpnęła o około 20 dolarów, na chwilę przebijając od góry poziom 1300 dolarów. Obecnie rynek wycenia żółty kruszec na 1305-1310 dolarów.

Chwilowy spadek poniżej 1300 dolarów i szybki powrót oznacza jednak, że inwestorzy póki co nie są skłonni sprzedawać złota poniżej tej kwoty. Poziom wsparcia wydaje się obecnie stosunkowo silny, dzięki czemu inwestorzy liczący na wzrosty mają podstawę do wspięcia się na nieco wyższe poziomy. Obrona 1295 dolarów w poprzednim tygodniu otwiera drogę do ataku na poziom 1330 dolarów, czyli lokalnego maksimum z pierwszej połowy lipca. Jeśli inwestorom uda się go pokonać, następnym przystankiem będzie prawdopodobnie pułap 1370-1380 dolarów, czyli tegoroczne maksimum z połowy marca.

Uwaga inwestorów skupiona jest obecnie na Ukrainie, a to głównie za sprawą obozowania przy jej granicach tak zwanego rosyjskiego konwoju trojańskiego, czyli jak przyjęło się określać w mediach, kolumny kilkuset pomalowanych na biało wojskowych kamazów z rzekomą pomocą humanitarną dla mieszkańców pogrążonych w walkach terenów Ukrainy. Rząd w Kijowie w ubiegłym tygodniu nie zgodził się wpuścić ciężarówek do kraju obawiając się, że zamiast żywności dla potrzebujących, pod plandekami znajduje się broń dla prorosyjskich separatystów.

Momentami sytuacja była bardzo napięta – w czwartek świat obiegła wiadomość, że mała część rosyjskiego konwoju przekroczyła granicę, co spotkało się z natychmiastową odpowiedzią sił Ukrainy. Kolumna została zniszczona – poinformował na oficjalnej stronie prezydent Ukrainy Petro Poroszenko. Chwilę później stanowisko zajęła Rosja. Żadna rosyjska kolumna wojskowa nie przekroczyła rosyjsko – ukraińskiej granicy ani w nocy ani w ciągu dnia – podał resort obrony dodając, że ukraińskie doniesienia w tej sprawie są tylko fantazją.

Mimo że wojna informacyjna znacząco pogarsza relacje na linii Ukraina-Rosja, to wydaje się, że państwa wciąż są w stanie znaleźć choćby najmniejszą płaszczyznę porozumienia. Obecnie w Berlinie trwają rozmowy szefów dyplomacji Rosji, Ukrainy, Niemiec i Francji w sprawie zawieszenia broni. Wiadomo również, że na spornej granicy rozpoczęła się kontrola rosyjskiego konwoju przez władze Ukrainy.

Pozytywny wpływ na notowania kruszcu miała w ubiegłym tygodniu sytuacja na rynku dolara. Amerykańska waluta nieznacznie spadła, co było efektem rozczarowujących danych z gospodarki. Sprzedaż detaliczna w lipcu utrzymała się na poziomie z czerwca, zaś po odliczeniu wpływu sprzedaży samochodów, wzrosła zaledwie o 0,1 proc. w ujęciu miesięcznym. Wynik był sporo gorszy od oczekiwań ekonomistów którzy zakładali, że zmiana wyniesie odpowiednio 0,2 i 0,4 proc. W pobliżu szacunków i z taką samą dynamiką co w czerwcu zamknęła się zaś zmiana produkcji przemysłowej i wyniosła plus 0,4 proc. Ubiegłotygodniowe dane potwierdziły więc obawy Rezerwy Federalnej o wolne tempo wzrostu amerykańskiej gospodarki, a więc równocześnie oddaliły termin podniesienia stóp procentowych.

Michał Tekliński

Pobierz bezpłatny e-book
Przekaż dalej

O autorze

Dyrektor ds. Rynków Międzynarodowych w Mennicy Wrocławskiej Grupa Goldenmark. Absolwent elektroniki na Politechnice Wrocławskiej i politologii na Uniwersytecie Wrocławskim. Doświadczenie menedżerskie zdobywał w czasie kilkuletniej pracy w instytucjach samorządowych i naukowych, a także w czasie zarządzania własną firmą informatyczną. Pasjonat tzw. Trzeciego Sektora, Prezes Fundacji Politismos.

Odpowiedz

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.