Analiza: Zaskakująca zmiana kierunku, złoto w dół

0

Kurs złota ma za sobą bardzo zmienne sesje po tym, jak Fed zasugerował szybszą podwyżkę stóp procentowych w USA. Notowania zamknęły handel w piątek na poziomie 1320 dolarów za uncję, półtora procent poniżej poprzedniego tygodnia. Rynek wygląda dużo lepiej z punktu widzenia inwestora w Polsce, który w minionym tygodniu zyskał około pół procent.

27084049573_d2b8ef617e_k

Takiej sesji nie było już dawno. Kurs złota rozpoczął sesję w piątek lekko powyżej 1320 dolarów. Z kwadransa na kwadrans notowania szły w górę, a mniej więcej w połowie dnia wzrosty zaczęły przyspieszać w tempie wykładniczym. W pewnym momencie uncja złota wykreśliła pułap 1340 dolarów. Euforia potrwała jednak tylko chwilę. Ostatnie godziny piątkowej sesji całkowicie zdominowali sprzedający, co objawiło się „wodospadem” na kursie.

Spadki były efektem przemówienia Janet Yellen, szefowej Rezerwy Federalnej, podczas corocznego sympozjum bankierów centralnych w Jackson Hole. Yellen bardzo mocno zasugerowała, że Fed jeszcze w tym roku podniesie stopy procentowe w USA. Przypomnijmy, że przed sympozjum, takiego scenariusza spodziewała się mniejszość.

– W świetle dobrego zachowania się rynku pracy oraz ze względu na nasze oczekiwania dotyczące aktywności gospodarczej oraz wzrostu cen, uważam, że argumenty za tym, aby podwyższyć stopy procentowe wzrosły w ostatnich miesiącach – powiedziała Janet Yellen.

Kiedy można spodziewać się pierwszej podwyżki? Odpowiedzi chwilę później udzielił jeszcze bardziej „jastrzębi” w ostatnich dniach Stanley Fischer, wiceprezes Rezerwy Federalnej. W wywiadzie dla telewizji CNBC stwierdził, że inwestorzy powinni rozważyć możliwość nawet dwóch podwyżek stóp w tym roku. Oznaczałoby to, że Fed może zdecydować się na ten ruch jeszcze we wrześniu.

O ile sugestie Yellen zrobiły jeszcze umiarkowane wrażenie na inwestorach, tak zapowiedź Fischera odbiła się bardzo mocnym echem na większości rynków. Pojawiły się nawet sugestie, że była to tylko próba wywołania przeceny na Wall Street, po tym jak inwestorzy zareagowali na wcześniejsze słowa Yellen wzrostami cen akcji.

Niezależnie od intencji Fed, w najbliższych tygodniach możemy spodziewać się umocnienia amerykańskiego dolara, kosztem walut krajów rozwijających się. Jaki będzie to miało wpływ na rynek złota? Oczywiście główny czynnik w tym zestawieniu, a więc mocny dolar, wywoła presje na cenach kruszcu. Byliśmy tego świadkami w piątek i prawdopodobnie będziemy w najbliższej przyszłości. Negatywną tendencję będą jednak niwelowały ruchy walut. Ponownie spójrzmy na wykresy. Podczas gdy złoto w relacji do dolara w ciągu ostatnich 5 dni spadło o półtora procent, tak w stosunku do polskiego złotego zanotowało około 0,5-proc. wzrost.

Póki co nic nie wskazuje, żeby krajowa waluta szykowała się do większego umocnienia. Na pewno nie będą decydowały o tym przyczyny wewnętrzne. Podczas posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej w lipcu, część członków stwierdziła, że stabilizacja stóp sprzyja polskiej gospodarce. Co więcej, kilku członków Rady stwierdziło, że nie wyklucza możliwości dalszego obniżenia kosztu pieniądza, jeśli wzrost gospodarczy w kraju wyraźnie by osłabł. O tym, jak szybko rozwija się polska gospodarka, dowiemy się już jutro. Ekonomiści szacują, że PKB w drugim kwartale wzrosło o 3,1 proc. rok do roku.

fot. Federalreserve, flickr.com, Public Domain

Pobierz bezpłatny poradnik
Przekaż dalej

O autorze

Robert Śniegocki. Wiceprezes Zarządu Mennicy Wrocławskiej. Absolwent Uniwersytetu Wrocławskiego i Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Doświadczenie menedżerskie zdobywał w trakcie wieloletniej pracy dla największych instytucji finansowych w Polsce. Ekspert w zakresie złota i brylantów inwestycyjnych klasy premium.

Odpowiedz

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.