Bank Rezerw Indii ma chrapkę na świątynne złoto?

1

Bank Rezerw Indii nie ustaje w wysiłkach na rzecz zmniejszenia wielkości deficytu na rachunku bieżącym. Po próbach ograniczenia importu złota stara się przywrócić do obiegu zgromadzone w kraju zasoby złota, które od lat spoczywają m.in. w hinduskich świątyniach. Zarządzający nimi odmawiają jednak ujawnienia ilości posiadanego złota, ponieważ obawiają się motywów władz – informuje serwis Reuters.

slon

Ograniczenie importu złota oraz przywrócenie do obiegu zgromadzonego w kraju złota stało się tegorocznym priorytetem rządu i Banku Rezerw Indii (RBI). Cło importowe jest już na rekordowo wysokim poziomie (10 procent) a zasada mówiąca, że 20 procent importowanego złota musi trafić na eksport wprowadziła zamieszanie, które na dwa miesiące praktycznie wstrzymało zakupy. Działania te mają na celu zmniejszenie deficytu na rachunku bieżącym, który w kończącym się 31 marca roku budżetowym 2012/13 był na najwyższym w historii poziomie. Jego głównym składnikiem był import złota, którego wartość wyniosła 54 mld dolarów.

Na początku września RBI wysłał do części najbogatszych świątyń w kraju listy z zapytaniem o szczegółowe informacje na temat posiadanego przez nie złota. Zdaniem RBI to zwykłe zbieranie danych: Nie rozważaliśmy przetopienia na sztabki zgromadzonego złota. Jednak listy wysłane do świątyń były skutkiem lutowego raportu banku centralnego poświęconego kwestiom związanym z importem złota oraz pożyczkom pozabankowym, który w poszukiwaniu nowych dostaw skupiał się na świątyniach i krajowych zapasach złota. W punkcie 1.10 (s. 9) autorzy raportu sugerują, że warto byłoby skierować złoto przechowywane m.in. w świątyniach do systemu finansowego po to, by bezproduktywny charakter złota zmienić w produktywny finansowo środek.

Grupy hinduistyczne są jednak przeciwne ujawnianiu informacji o posiadanym złocie. Przechowywane w świątyniach złoto wierni zbierali przez tysiące lat i nie pozwolimy, by ktokolwiek je sobie przywłaszczył – powiedział V Mohanan, sekretarz nacjonalistycznej Światowej Organizacji Hindusów. V.M. Gopala Menon, komisarz jednej z największych w Indiach świątyni Guruvayur odpowiedział RBI, że nie będzie ujawniać żadnych szczegółów: Złoto, które posiadamy, ofiarowane jest głównie przez wiernych. Nie chcieliby oni, żebyśmy komukolwiek ujawniali takie szczegóły. V. Muralidharan, szef opozycyjnej Indyjskiej Partii Ludowej w Kerali, uważa, że RBI chciałby przejąć złoto i sprzedać je za dolary.

Indusi kupują średnio 2,3 tony złota dziennie. Ta część, której nie oddają swoim bożkom, jest przez nich gromadzona. Biżuteria jest przekazywana dzieciom i przechowywana razem z monetami i sztabkami jako zabezpieczenie przed inflacją lub fundusz na wypadek potrzeby. Światowa Rada Złota szacuje, że w świątyniach znajduje się 2 000 ton złota. Przy obecnych cenach ich wartość to ok. 84 mld dolarów. Hindusi ofiarowali je w formie biżuterii, sztabek, monet a nawet replik części ciała w nadziei na zaskarbienie sobie przychylności bożków lub w podziękowaniu za otrzymane błogosławieństwa czy przywrócone zdrowie.

Grzegorz Jaeger

Pobierz bezpłatny poradnik
Przekaż dalej

O autorze

Pracownik Oddziału Mennicy Wrocławskiej w Opolu. Współpracuje z Instytutem Misesa, prowadząc Klub Austriackiej Szkoły Ekonomii w Opolu. W przeszłości stypendysta Fundacji PAFERE i autor felietonów ekonomicznych w Radiu Opole.

1 komentarz

  1. Pingback: Indie poszukują wyśnionego złota - Rynek Złota 24

Odpowiedz

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.