Analiza rynku złota: Brak porozumienia w USA. Dlaczego ceny złota nie rosną?

8

Posiadacze metalu mają za sobą kiepski tydzień. Uncja otworzyła notowania w pobliżu 1320 dolarów, by w piątek zamknąć się na poziomie 1270 dolarów, czyli o niemal 4 procent niżej. Inwestorzy przyglądają się przepychance budżetowej w USA, jednak notowania złota sugerują, że rynki trzymają nerwy na wodzy i oczekują ostatecznego porozumienia.

dolar

Można więc mówić o sporym optymizmie. Inwestorzy liczą, że negocjacje skończą się jak zawsze, czyli po wielkiej awanturze dojdzie do ostatecznego porozumienia. Gdyby coś jednak zawiodło, USA w czwartek osiągną status bankruta. Tamtejszy resort skarbu ogłosił bowiem, że wtedy skończą się pieniądze w ramach limitu zadłużenia, który obecnie 16,7 bilionów dolarów. Byłaby to sytuacja bez precedensu w amerykańskiej gospodarce.

Inwestorzy nie próbują sobie tego nawet wyobrażać, co widać nie tylko po cenach złota, ale również notowań giełd. Ostatnie dwie sesje w ubiegłym tygodniu na Wall Street przyniosły spore wzrosty indeksu S&P 500, którego kurs osiągnął poziom 1700 punktów. Wydaje się jednak, że potencjał do wzrostu bardziej ryzykownych aktywów z czasem będzie znacząco maleć, przynajmniej do czasu osiągnięcia konsensusu za Oceanem.

Nie wydaje się, żeby na tej podstawie równocześnie mogło zyskiwać złoto. Mimo tego, iż metal jest najlepszym zabezpieczeniem w trudnych czasach, to obraz bezpiecznej przystani psuje kapitał spekulacyjny. Swoje aktywa w ostatnim czasie wyprzedawały największe fundusze ETF, chcąc wykorzystać chwilowo wyższe ceny złota i niepewność związana z amerykańskim budżetem. W myśl zasady kupuj plotki, sprzedawaj fakty, osiągnięcie porozumienia nie musi jednak wcale oznaczać pogłębienia skali spadków kruszcu. Wszystko wskazuje, że scenariusz zawarcia kompromisu jest już w cenach, więc jego realizacja może oznaczać wręcz zakończenie rozpoczętego na początku września trendu spadkowego.

W najbliższych dniach w centrum uwagi będzie też polityka Fed. Z opublikowanych w zeszłym tygodniu minutes, czyli zapisków z posiedzenia FOMC wynika, że członkowie komitetu w większości są za rozpoczęciem ograniczania QE3 jeszcze w tym roku, tak żeby wygasić go całkowicie w połowie przyszłego roku. To spore zaskoczenie, bowiem do tej pory takiej zgody raczej nie było. Jastrzębi wydźwięk mintues w ubiegłym tygodniu został równocześnie zneutralizowany przez nominację na stanowisko szefa Rezerwy Federalnej przez Baracka Obamy Janet Yellen, obecnej wiceprezes banku. Yellen uchodzi za zwolenniczkę prowadzenia łagodnej polityki monetarnej i wszystko wskazuje, że nie będzie chciała tak szybko wygaszać QE3. Pierwsza kobieta na tym stanowisku zastąpi Bernanke’go od lutego przyszłego roku.

W rozpoczynającym się tygodniu można oczekiwać niewielkich spadków ceny złota. 18 na 26 ankietowanych przez Kitco, na której wyniki powołuje się Forbes, liczy się z możliwą zniżką uncji metalu do piątku. Czterech oczekuje wzrostów, pozostali nie spodziewają się znaczących zmian cen.

Piotr Wojda

Mennica Wrocławska

[sam id=”3″ codes=”true”]

Pobierz bezpłatny e-book
Przekaż dalej

O autorze

Misja serwisu rynekzlota24.pl to rzetelne informowanie o inwestycjach alternatywnych i rynku metali szlachetnych. Naszym czytelnikom serwujemy mix najnowszych informacji rynkowych, ciekawostek, poradników i analiz. Prace redakcyjne opieramy o najbardziej aktualne informacje. Z nami łatwiej rozpoczniesz przygodę w świecie złotych inwestycji.

8 komentarzy

  1. Chiny budują kolejny mur – tym razem ze złota, a zachodni bankierzy zbijają cene złota dla obrony dolarka i własnego sztucznego rynku i zmuszeni są im te złoto wysyłac ! A światu wmawiają że najleprze to są (stocki). A to nic innego jak śmierdzący kwas ze sztucznie wywindowanymi cenami. Oni sa w stanie sprzedać nawet własnej matki wątrobe aby świat nie odkrył że mają bardzo małe zapasy złota. Wmawiają że inwestycje w złoto nie jest treny , jak dla mnie to kupa klaunów
    Ps. Dlaczego od szeregu lat nie pozwolą przeprowadzić audytu własnego złota ?

  2. > Wszystko wskazuje, że scenariusz zawarcia kompromisu jest już w cenach, więc jego realizacja może oznaczać wręcz zakończenie rozpoczętego na początku września trendu spadkowego.

    Mi się wydaję że sytuacja wygląda trochę inaczej. Złotko leci w dół i na razie jest jeszcze podtrzymywane tym teatrem z USA. 17 dowiemy się że w stanach wszystko gra i znowu znajdziemy się na drodze „wyjścia z kryzysu”. Kogo tak naprawdę interesuje jakiś tam dług, którego nikt spłacać i tak nie będzie jeśli indeksy wciąż rosną, a inflacja stoi w miejscu?

    Ja tam nie jestem specjalistą, ale z tego co widzę, to mi się wydaję że z zakupem złota trzeba poczekać mniej-więcej rok – ceny wrócą do poziomu 2008-2009 roku i dopiero później zaczną powoli rosnąć.

    Po co teraz kupować, powiedzmy, uncję, jeśli za rok za te same pieniądze człowiek kupi dwie?

  3. Chiny budują kolejny mur – tym razem ze złota, a amerykańscy i zachodni bankierzy zbijają cene złota (sprzedają na giełdach jednorazowo duze ilości do spółki z Japonią itp) dla obrony fiat money (pieniądz papierowy) warty tyle co papier i farba do niego użyta i zmuszeni są im te złoto sprzedawać! A światu wmawiają że najlepsze to chandel na giełdach (stocki). A to nic innego jak śmierdzący kwas ze sztucznie wywindowanymi nadmuchanymi cenami. Oni sa w stanie sprzedać nawet własnej matki wątrobe aby świat nie odkrył że mają bardzo małe zapasy złota. Wmawiają że inwestycje w złoto nie jest trendy itp, jak dla mnie to kupa sprytnych klaunów. O to dlaczego złoto jeszcze będzie w tendencji spadkowej, aż do momentu jak dłużej nie będzie można ukryć że popyt na złoto znacznia przewyższa podaż
    Ps. Dlaczego od szeregu lat USA nie pozwolą przeprowadzić audytu własnego złota ?

  4. Nouriel Roubini ( ten, co przewidział kryzys w 2008 — najpewniej nie tyle geniusz co lepiej poinformowany) obstawia ze złoto będzie spadać a akcje będą rosnąć. Wiec albo jest genialny i tak będzie albo to ściema aby banki się okupiły w złoto. Ja obstawiam to drugie — banki chcą skupić złoto za bezwartościowe w przyszzłości papierki. Na szybkie zyski akcje pewnie lepsze ale kto chce spać spokojnie powinien mieć złoto

  5. Za złotem od dawna podążało zło,które przedstawia się już w samej nazwie metalu w jęz. polskim: „zło”-to.Najszczerszym złotem nie jest zimny,choć błyszczący blaskiem ciepła metal , którym usiłują się ogrzać i nasycić niekochani ludzie.( zło tak oszukuje,bo nie daje ciepła i nie nasyca,a pociąga złudnym pięknem zewnętrznym-grając na zmysłach-zmysłowości swoich ofiar potęgując pożądanie i sprawiając,że stają się „psychiczni”(-psychicznie uzależnieni ) i to na taką skalę ,że ceny tego mało pożytecznego metalu „psychiczni” wywindowali niebotycznie upatrując w nim swe wybawienie.Dla złota oszukują kradną,mordują czerpiąc radość kosztem innych(to przecież ich zysk) jak zło i przez to stają się niezagrożoną własnością zła po którą się zgłosi.Rzeczywistość jest o wiele bogatsza niż zmysły człowieka które go gubią.Tak to ofiary,które upatrują swą nadzieję w tym co posiadają i tylko w zmysłowej,doraźnej rzeczywistości .Są ofiarami zła przez słabość,której nie zmniejszali stopniowo ćwiczeniami-karnością,koniecznością poznawania prawdy o istnieniu świata Boga(świata uczuć,cnót i cech charakteru).Szczerym złotem jest jedynie wypróbowany w ogniu przeciwności(-ból krzyża-miłości,którą stwórca nie mógł nie objąć i ukochanego syna) oraz uformowany przez stwórcę karnością,cierpliwością i nieustannością w dążeniu, na przekór przeciwnościom , charakter człowieka.Charakter człowieka to najcenniejsza wartość,którą uznają w praktyce nawet najwięksi przestępcy ceniąc lojalność ponad wszystko (nad przemoc,mądrość,diamenty i złoto).Charakter tworzy się umiejąc współpracować z łaską Boga.Tego zaś można się uczyć skutecznie w komunikacji z Nim samym -modlitwą!Tymczasem my potrzebujemy jakże wielu przeciwności i bólu byśmy wreszcie pojęli znaczenie nieustannej modlitwy.Modlitwę zło ośmieszyło i zdyskredytowało.Jest niepopularna wymaga wysiłku,wiary, trzeba się przemóc
    i robić to wszystko bez widocznych korzyści -za darmo.Dlatego jest ona trwającym męstwem, lojalnością i płonącym blaskiem tak oddawanej Bogu chwały.Jest to wartość bezcenna i wymaga siły w przeciwnościach życia, w których usiłuje utopić nas i naszą siłę ukryte za niewidzialnością ,demoniczne, osobowe zło.Nie zgadzaj się być jego ofiarą. Walcz modlitwą o sprawność(cierpliwość,trud,zmęczenie,ból) w pracy z łaską Boga ,pracą o przemienienie jakości swych uczuć(hartu ducha przez karność np.samoograniczanie ciekawości,posłuszeństwo zasadom wbrew korzyściom,znoszenie bólu w pokonywaniu ograniczeń:zmęczenia,zniechęcenia,niewiedzy) i miłości(ofiarowanie wszystkiego co najcenniejsze Bogu) a miłością o własne piękno i piękno innych ludzi.
    I pomyśleć,że wszystko zaczyna się od modlitwy (rozmowy z uczuciem do Boga,która go uobecnia-sprowadza na ziemię,motywuje,bo sprawia,że On patrzy jak walczę),a w modlitwie od zgody na przyjęcie krzyża i podjęcia walki z przeciwnościami .Dlatego modlitwę zło ośmiesza i dyskredytuje w mediach, modzie, różnych trendach i bezbożności pod różnorakimi postaciami i systemami,abyśmy się jej wstydzili.Jest niepopularna wymaga wysiłku,wiary, trzeba się przemóc i robić to wszystko bez widocznych korzyści -za darmo.Modlitwa prowadzi pod krzyż Chrystusa,który jest trudną dla wielu tajemnicą do odgadnięcia – jak w pieśni wg.słów starej kościelnej pieśni autorstwa księdza któremu w przeszłości zaraza uśmierciła całą rodzinę-:żonę i piątkę dzieci (po tych zdarzeniach został księdzem)”kto krzyż odgadnie ten nie upadnie w boleści sercu zadanej”.Krzyż Chrystusa to tajemnica przemienienia człowieka oraz jego zwyciężania i spełnienia.
    „Nie niewola ,czy wolność są w stanie uszczęśliwić cię .Nie Tyś osobą.Udziałem twym więcej panowanie nad wszystkim na świecie i nad sobą.Coraz to z ciebie jako z drzazgi smolnej wokoło lecą szczapy zapalone,gorejąc nie wiesz,czy stajesz się wolny,czy to co twoje ma być zatracone.Czy popiół tylko zostanie i zamęt co idzie w przepaść z burzą?Czy zostanie na dnie popiołu gwiaździsty dyjament wiekuistego zwycięstwa zaranie?”(C.K.Norwid) Odpowiedz lepszym życiem!

  6. Kolego Kristofer
    I co w związku z tym twoim esejem. Czy proponujesz może utworzenie punktów zbierania i miejsc odbioru niedobrego złego złota na wzór punktów zbiórki zużytych baterii ?

Odpowiedz

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.