Indie w złocie

1

Indie to kraj, który produkuje znikome ilości złota. Mimo tego odgrywają wiodącą rolę na globalnym rynku tego kruszcu.

Złoto jest nieodłącznym atrybutem hinduskiej tradycji narodowej i religijnej. Mieszkańcy Indii ofiarują bliskim cenne precjoza podczas świąt oraz ważnych wydarzeń w życiu osobistym a w szczególności z okazji ślubów. Szacuje się, że rokrocznie na ślubnym kobiercu staje w Indiach 15 mln par. Rodzina i przyjaciele szczodrze obdarowują pannę młodą złotymi precjozami, bowiem to co posiada w dniu ślubu na sobie może zabrać w przypadku rozwodu. Złotem obdarowuje się bliskich także przy innych okazjach. Dlatego Indie przez lata były liderem w zakresie popytu na złotą biżuterię. Jednak cztery lata temu na pierwsze miejsce wysunęły się Chiny. Mimo tego wysoka pozycja Indii w światowym rankingu pozostała niezagrożona. W Indiach złota biżuteria jest traktowana zarówno jako ozdoba, jak też inwestycja, w głównej mierze jest ona wytwarzana z 22-karatowego złota.

Na potrzeby produkcji biżuterii przeznaczono w Indiach w ubiegłym roku 514 ton złota, co stanowi 25% globalnego popytu jubilerskiego. Jest to jednak o 22% mniej niż w 2015 roku. Dzięki krajowej produkcji jest zaspokojony popyt wewnętrzny a ponadto jej spora część jest eksportowana do blisko 90 krajów i regionów. Połowa eksportu trafia do Zjednoczonych Emiratów Arabskich, gdzie mieszka licząca się populacja pochodzenia hinduskiego. Import wyrobów jubilerskich jest znikomy.

Indie zajmują także drugie miejsce po Chinach pod względem popytu inwestycyjnego na złoto. W 1995 roku mieszkańcy tego kraju zakupili w postaci sztabek i monet 100 ton złota a w 2015 roku 195 ton, co stanowiło 19% światowego popytu inwestycyjnego. W ubiegłym roku popyt inwestycyjny zmniejszył się do 162 ton.

Na ubiegłoroczny spadek popytu w zakresie zakupów wyrobów jubilerskich, jak również sztabek i monet miał wpływ wzrost ceny złota, szczególnie dotkliwy w pierwszej połowie ubiegłego roku, kiedy cena wyrażona w rupiach wzrosła o 28%. Później złoto potaniało ale ostatecznie na koniec grudnia jego cena była o 11% wyższa niż na początku roku.

Z analizy, jaką przeprowadziła Światowa Rada Złota (World Gold Council) dotyczącej indyjskiego rynku wynika, że wzrost inflacji o jeden punkt procentowy powoduje zwiększenie się popytu o 4,4%. Natomiast w wyniku spadku ceny złota o 1% wzrasta popyt na sztabki i monety o 0,9%. Na zainteresowanie złotem wpływa też pora monsunowa i restrykcje importowe. W pierwszym przypadku może nastąpić wzrost popytu o 0,8% a w drugim jego spadek o 4,5%.

Inwestycje w sztabki i monety cieszą się większą popularnością w dużych aglomeracjach miejskich niż w małych miastach i obszarach wiejskich. Według danych World Gold Council 36% mieszkańców dużych miast preferuje inwestycje w sztabki i monety, wobec 11% mieszkańców małych miast i wsi. Inwestowanie poprzez zakupy biżuterii jest natomiast bardziej preferowane przez osoby z małych ośrodków (46%) niż z dużych aglomeracji (29%).

Inwestycje w biżuterię pod względem popularności znajdują się na trzecim miejscu (38%) po kontach bankowych i ubezpieczeniach, a w sztabki i monety na czwartym miejscu (23%).

Aby upowszechnić inwestowanie w złoto rząd Indii rozpoczął w 2015 roku emisję narodowych złotych monet bulionowych o masach 10 g i 20 g oraz 20-gramowej sztabki. Jedna strona monety oraz sztabki przedstawia indyjski emblemat Ashoka Chakra, natomiast druga – wizerunek Gandhi’ego. Są one wykonane z 24-karatowego złota a ich jakość reguluje i gwarantuje Indyjski Urząd ds. Standaryzacji.

Nie cieszą się w Indiach zainteresowaniem inwestycje poprzez fundusze ETF. W ubiegłym roku posiadały one w aktywach około 23 tony złota.
Złoto zajmuje pierwszą pozycję z udziałem 43% na rynku kontraktów terminowych na giełdowym rynku towarowym. Jednak zainteresowanie handlem kontraktami terminowymi na złoto jest stosunkowo niskie – w okresie 2012-2015 obroty spadły z 44 do 13 miliardów rupii (200 mln USD).
Produkcja złota w Indiach jest znikoma. Potrzeby rynku zaspokaja import oraz skup złomu. Ponadto część kruszcu trafia do Indii z przemytu.

fot. Priyambada Nath, flickr.comCC BY 2.0

Pobierz bezpłatny poradnik
Przekaż dalej

O autorze

Ekspert Grupy Goldenmark. Wcześniej pracował w renomowanych instytucjach finansowych, jak m.in.: Centrum Operacji Kapitałowych Banku Handlowego w Warszawie, Expandia Finance Polska, PZU Życie, Warszawskiej Giełdzie Towarowej, Investors TFI, zajmując w nich stanowiska od specjalisty do członka zarządu. Posiada bogaty dorobek publicystyczny w zakresie funkcjonowania rynku kapitałowego, instrumentów finansowych, inwestycji alternatywnych, analiz i zarządzania aktywami. Autor raportów i komentarzy ekonomicznych. Publikował w takich czasopismach, jak m.in.: Forbes, Bank, Polish Market, Rzeczpospolita, Gazeta Finansowa, Kurier Finansowy, Rynki Zagraniczne, CEO, CFO, Businessman.pl, Gazeta Prawna, Gazeta Wyborcza oraz internetowych portalach finansowych.

1 komentarz

  1. Komu się jednostki albo waluty pozajączkowały. Za 650-700 rupii to się nawet grama złota nie kupi – nie mówiąc o uncji. Cena uncji złota na dziś to ponad 82.000 rupii

Odpowiedz

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.