INIRZ: jeden z najgorszych odczytów w historii indeksu

0

Tak źle jeszcze w historii Indeksu Nastrojów Inwestorów na Rynku Złota nie było. W październiku odczyt zalany został przez kolor czerwony, co niestety jest konsekwencją fatalnych notowań najcenniejszego z kruszców w ostatnim czasie.

pazdziernik16

Przypomnijmy – złoto znalazło się pod bardzo silną presją przede wszystkim związaną z oczekiwaniem na podniesienie stóp procentowych przez amerykański Bank Centralny. Jednak jeszcze na samym początku października nie było aż tak źle – kruszec kosztował ponad 1300 dolarów za uncję. Nie specjalnie robiło to niestety wrażenie na inwestorach, wśród których już wtedy nastroje były fatalne.

Później było niestety tylko gorzej. Ilość w indeksie koloru czerwonego zbliżyła się do granicy 80 procent, czyli poziomów w naszym wskaźniku niespotykanych. I mimo że w późniejszym czasie cena złota rosła, nastroje poprawiły się dopiero pod koniec miesiąca. Warto w tym miejscu podkreślić, że choć negatywnie oceniających dalszego rozwoju sytuacji inwestorów było “tylko” 48 proc., to prawie 20-proc. odsetek stanowili Ci, którzy do sytuacji odnosili się neutralnie.

Było to zapewne związane ze zbliżającymi się wyborami w Stanach Zjednoczonych i zmieniającymi się co rusz sondażami. Dziś wyniki wyborów jest już znany, co oczywiście nie pozostało bez wpływu na sytuację na rynku złota.

Czy zatem inwestorzy stracili wiarę w złoto i oceniają, że w tym roku nie ma już szans na bardziej zdecydowanie odbicie? Warto w tym kontekście spojrzeć na to, co działo się z kruszcem od początku roku. Pierwsze siedem miesięcy było przecież naprawdę niezwykle udanym okresem – złoto zaskoczyło nawet najbardziej entuzjastycznie do niego nastawionych analityków. Od stycznia do lipca kruszec zyskał 30 proc. na wartości, stając się jedną z największych niespodzianek na rynkach finansowych.

Później jednak zaczęły się już problemy, z którymi złoto nie może sobie poradzić do dziś i wiele wskazuje na to, że nie poradzi już sobie do końca roku. Mimo że szanse na podniesienie stóp procentowych w najbliższym czasie są obecnie nieco mniejsze niż jeszcze dwa, trzy miesiące temu.

Bardzo wyraźnie nastawienie do kruszcu widać w nastrojach inwestorów i tym, jak zmieniały się one na przestrzeni całego roku. Weźmy dla przykładu odczyty za marzec, kwiecień czy maj. Po dobrym początku roku niemal każdego tygodnia przynajmniej połowa inwestorów podchodziła do sytuacji z entuzjazmem. Towarzyszyła zwykle temu spora grupa tych, którzy na rynek spoglądali neutralnie. Cena złota od początku roku rosła, a inwestorzy zastanawiając się, jak długo będziemy mieli z takim stanem do czynienia, chwytali dobrą okazję do podniesienia wartości swojego portfela.

Jak się później okazało, nie był to jeszcze koniec wzrostów na złocie – w sierpniu kurs przebił nawet poziom 1355 dolarów za uncję. I wszystko wskazuje na to, że był to maksymalny pułap, jaki najcenniejszy z kruszców osiągnął w całym 2017 roku.

Dziś niestety ciężko znaleźć na rynku podstawy do tego, aby złoto miało znacząco poprawić swoje notowania. To prawda, że wiele czynników w odniesieniu do globalnej gospodarki nie wzbudza entuzjazmu wśród inwestorów – wygrana Donalda Trumpa, bardzo trudna sytuacja w Europie, gorsze chwile dla amerykańskiego dolara. Ale jeśli dalej tak dobrze będzie sobie radzić amerykańska giełda (przypomnijmy, że końcówka roku jest zwykle dla giełdy dość udanym okresem), nie osłabnie szansa na podniesienie stóp procentowych lub nie wydarzy się coś nieprzewidzianego, co mogłoby wzmocnić notowania złota, to szanse na skok jego wartości jeszcze w tym roku są naprawdę bardzo niewielkie, żeby nie powiedzieć znikome.

Przekaż dalej

O autorze

Analityk rynków finansowych oraz wpływających na otoczenie makroekonomiczne decyzji podejmowanych przez polityków. Specjalista ds. komunikacji - obecnie menedżer komunikacji giełdowej spółce Vantage Development. Absolwent studiów MBA, w trakcie których pod kierunkiem prof. Romana Skarżyńskiego, wieloletniego pracownika Międzynarodowego Funduszu Walutowego w Waszyngtonie, napisał pracę dysertacyjną pt. „Wpływ marki oraz wizerunku na kondycję banków działających na polskim rynku w dobie globalnych kryzysów gospodarczych”. Po godzinach pracy zasłuchany w muzyce rozrywkowej i klasycznej miłośnik gór, dla którego największą wartością jest rodzina.

Odpowiedz

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.