INIRZ [sierpień]: Inwestorzy tracą wiarę w złoto?

0

Taki wniosek płynie z analizy sierpniowego wykresu Indeksu Nastrojów Inwestorów na Rynku Złota. Wraz ze spadającą ceną kruszcu, dobre humory i potencjał do zakupów tracili uczestnicy tego rynku. Czy to zatem koniec hossy na złocie, z którą mieliśmy do czynienia od początku roku?

3591745555_2731d874fb_b

Przypomnijmy, pierwsze dni 2016 rozpoczynaliśmy na poziomie 1060 dolarów za uncję. W zeszłorocznych planach i prognozach dla rynku złota ciężko doszukać się było pozytywów – część analityków twierdziła, że dla najcenniejszego z kruszców nadchodzą trudne czasy. Ale jak to często bywa, sprawy potoczyły się zupełnie inaczej.

Złoty medal dla kruszcu za IH2016

1 sierpnia 2016 roku uncja złota kosztowała aż 1377 dolarów, co oznacza 27 proc. stopę zwrotu. Wynik zasługujący na uznanie, szczególnie jeśli weźmie się pod uwagę atmosferę wokół tego waloru pod koniec roku 2015. Taki rozwój sytuacji był przede wszystkim konsekwencją trudnej do jednoznacznego zinterpretowania kondycji gospodarki amerykańskiej. Niespójne sygnały dobiegające zza oceanu powodowały dużą zmienność jeśli chodzi o szansę podniesienia stóp procentowych. Korzystało na tym oczywiście złoto, które za każdym razem wobec gorszych danych przede wszystkim z rynku pracy zyskiwało na wartości.

sierpien16

Święta w apartamencie od 260 zł/doba (4 os.) - SPRAWDŹ

 

Wiele wskazuje jednak na to, że plotki o możliwym działaniu Fed już we wrześniu (chodzi o podniesienie stóp procentowych rzecz jasna), mocno potencjał na rynku złota ograniczyły. Sierpień był dla kruszcu zły, za czym niestety poszły nastroje inwestorów.

Koniec wiary w złoto?

Z zadziwiającą regularność wobec spadku wartości kruszcu, pogarszała się atmosfera wśród inwestorów. I dotyczy to zarówno entuzjastów, którzy przychodzili na ciemną stronę mocy, jak i tych, którzy odnoszą się do rynku neutralnie. Miesiąc rozpoczynaliśmy z nieco ponad 20-procentową ilością koloru czerwonego i niemal 60-procentową zielonego. Natomiast cztery tygodnie później sytuacją się odwróciła, pogłębiając nawet nastroje bardzo negatywne.

Przyznać należy, że tak silnej zmianie nastrojów na złocie, nie towarzyszyła bardzo głęboka korekta. Złoto w sierpniu straciło 3,5 proc., a zdarzały się przecież miesiące, w których spadki były o wiele bardziej dotkliwe, a inwestorzy przyjmowali je z o wiele większym spokojem.

Inwestor prawdę Ci powie

Na nasuwające się w naturalny sposób pytanie “co będzie dalej”, odpowiedzi szukać należy (przynajmniej w krótkim terminie) przede wszystkim w siedzibie amerykańskiej banku centralnego. Jeśli mielibyśmy odnosić się wyłącznie do oceny inwestorów rynku złota, widać ewidentnie, że według nich podwyżka stóp jest przesądzona i nastąpi jeśli nie we wrześniu, to na pewno jeszcze w tym roku.

Z drugiej jednak strony, analizując publikowane w ostatnim czasie dane makro, wcale nie jest to przesądzone, a sytuację komplikuje dodatkowo napięcie związane z prezydenckimi wyborami, które odbędą się w Stanach Zjednoczonych na początku listopada. One oczywiście bezpośrednio na decyzję Fed nie wpłyną, ale ich wynik coraz bardziej niepokoi inwestorów na Wall Street. Czy docelowo wzmocni to notowania złota? Jest to bardzo prawdopodobne.

Długoterminowa prognoza dla złota nie zmieniła się. Ma ono wciąż mocne fundamenty i potencjał do wzrostów – rynek akcji w Stanach jest bardzo przegrzany i głębsza korekta jest wyłącznie kwestią czasu. Jednak analizując to, co może wydarzyć się na złocie do końca roku, to jesteśmy uzależnieni od tego, co zrobią przedstawiciele amerykańskiego Banku Centralnego z Janet Yellen na czele.

Podwyżka stóp we wrześniu, czy w kolejnym miesiącu na pewno notowania osłabi, dając paliwo do wzrostów na rynku akcji. Jeśli jednak tak się nie stanie, złoto zapewne dalej stabilnie zyskiwać będzie na wartości, kontynuując rozpoczęte na początku roku wzrosty, które wsparte zostaną zakupami banków centralnych na całym świecie.

fot. Bullion Vault, flickr.comCC BY-ND 2.0

Pobierz bezpłatny poradnik
Przekaż dalej

O autorze

Analityk rynków finansowych oraz wpływających na otoczenie makroekonomiczne decyzji podejmowanych przez polityków. Specjalista ds. komunikacji - obecnie menedżer komunikacji giełdowej spółce Vantage Development. Absolwent studiów MBA, w trakcie których pod kierunkiem prof. Romana Skarżyńskiego, wieloletniego pracownika Międzynarodowego Funduszu Walutowego w Waszyngtonie, napisał pracę dysertacyjną pt. „Wpływ marki oraz wizerunku na kondycję banków działających na polskim rynku w dobie globalnych kryzysów gospodarczych”. Po godzinach pracy zasłuchany w muzyce rozrywkowej i klasycznej miłośnik gór, dla którego największą wartością jest rodzina.

Odpowiedz

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.