INIRZ [wrzesień]: Zmienne nastroje wśród inwestorów

0

Sierpień należał do najtrudniejszych do ter pory momentów dla inwestujących w złoto. Czy kolejny miesiąc przyniósł pod tym względem poprawę? Patrząc na odczyt Indeksu Nastrojów na Rynku Złota można zaryzykować taką tezę, choć o trudno mówić o nadmiernym entuzjazmie.

gold-coin-1063747_1280

Mało tego, w najbliższym czasie nie należy się go spodziewać. Wszystko przez zwiększającą się presję na podniesienie stóp procentowych za oceanem, co będzie miało z pewnością miejsce w najbliższym czasie. Chyba, że zdarzy się coś zupełnie nieprzewidzianego, ale biorąc pod uwagę publikowane za oceanem dane makro, diametralnej zmiany sytuacji nie należy się spodziewać.

Fed nie potrafi podjąć decyzji. Sprawa ciągnie się już od wielu tygodni, aczkolwiek podkreślić należy, że jesteśmy zdecydowanie bliżej niż dalej ostatecznego rozwiązania. Ciekawe jednak jest to, że rynki na tę sytuacją reagują niejednoznacznie. Rynek walutowy w Stanach nie zaufał ostatnim przyzwoitym danym z rynku pracy, podobnie jak amerykańska giełda. Niestety inaczej jest ze złotem, które w wizję podniesienia stóp procentowych uwierzyło właśnie w połowie września.

wrzesien16

Mysaver - magazyn o twoich pieniądzach

Początek miesiąca był jeszcze w miarę udany – złoto w pierwszym tygodniu zdrożało do 1354 dolarów. Potem było już jednak tylko gorzej i choć jeszcze w ciągu następnych kilku dni walor nieco odrobił (1341 USD), to wrzesień zakończyliśmy poniżej poziomu 1320 dolarów za uncję (dokładnie było to 1318 USD).

Mimo że bilans całego miesiąca nie przedstawia się specjalnie tragicznie (-0,53 %), to jednak zapoczątkowane w ostatnim tygodniu miesiąca spadki były tylko wstępem do poważniejszej przeceny najcenniejszego z kruszców.

Za tym wszystkim poszły oczywiście nastroje inwestorów, które i tak z początkiem września nie były najlepsze (prawie 55 proc. koloru czerwonego). I choć w kolejnych tygodniach sytuacja nieco się poprawiała, to wybuchów entuzjazmu oczywiście nie było.

Bardzo ciekawie przedstawia się jednak wykres INIRZ w ostatnim tygodniu września, kiedy to liczba negatywnie postrzegających rozwój sytuacji inwestorów stopniała do 30 proc., a odsetek koloru zielonego pierwszy raz w ciągu całego miesiąca przekroczył poziom 50 procent. Jednak jeśli bliżej przyjrzymy się kursowi złota w tym czasie, widać ewidentnie, że powiem entuzjazmu był jedynie wyrazem lekkiego odbicia ceny złota od 16 do 26 września (1313 do 1341 dolarów za uncję). Była to jednak tylko chwila, która poprzedziła dość dynamiczne odwrócenie się sytuacji (koniec miesiąca – 1318, dziś – 11 października – 1262 dolarów za uncję).

Co zatem może wydarzyć się w kolejnych tygodniach? W krótkim terminie szanse na mocniejsze odbicie na złocie są bardzo niewielkie. Fed podniesie stopy, choć oczywiście jego przedstawiciele nie wiedzą jeszcze, kiedy dokładnie to nastąpi. Mało tego, presja związana ze stopami procentowymi jest silniejsza i okazuje się być istotniejszych czynnikiem, niż rozchwiana sytuacja geopolityczna na świecie, w tym również wyjście Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. A to jak wiadomo mogłoby działać na korzyść złota.

Podobnie mogłaby zadziałać wygrana Donalda Trumpa w listopadowych wyborach prezydenckich, ale patrząc na ten coraz bardziej brutalny pojedynek, wszystko wskazuje na to, że w Białym Domu ponownie zamieszka jednak Hilary Clinton (choć poprzednio była tam oczywiście lokatorką jako Pierwsza Dama).

Czy aktywnie działający na rynku złota inwestorzy mogą liczyć na jakiekolwiek dobre informacje? Oczywiście. Wszyscy, którzy traktują złoto jako inwestycję długoterminową, korzystać mogą teraz z jego niższej ceny. Z drugiej strony, powinni także trzymać kciuki za jak najszybsze podniesienie nieszczęsnych stóp, aby rynki mogły ten fakt przyjąć i przetrawić. Wtedy pod koniec roku rynek złota zostałby “oczyszczony” z czynników, które działały na jego niekorzyść i mógłby wejść w nowy rok na niskich co prawda poziomach, ale z nadzieją na perspektywę wzrostów w kolejnych miesiącach. Tym bardziej, że globalna sytuacja gospodarcza daleka jest od stabilizacji.

fot. feiern1, pixabay.com, CC0

Pobierz bezpłatny poradnik
Przekaż dalej

O autorze

Analityk rynków finansowych oraz wpływających na otoczenie makroekonomiczne decyzji podejmowanych przez polityków. Specjalista ds. komunikacji - obecnie menedżer komunikacji giełdowej spółce Vantage Development. Absolwent studiów MBA, w trakcie których pod kierunkiem prof. Romana Skarżyńskiego, wieloletniego pracownika Międzynarodowego Funduszu Walutowego w Waszyngtonie, napisał pracę dysertacyjną pt. „Wpływ marki oraz wizerunku na kondycję banków działających na polskim rynku w dobie globalnych kryzysów gospodarczych”. Po godzinach pracy zasłuchany w muzyce rozrywkowej i klasycznej miłośnik gór, dla którego największą wartością jest rodzina.

Odpowiedz

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.