Kryzys w USA, czyli kim jest Czarnoksiężnik z krainy Oz?

0

Wydawało Ci się, że Czarnoksiężnik z krainy Oz to klasyczna książka dla dzieci? Zatem nie przyszło Ci pewnie do głowy, że towarzyszący głównej bohaterce Strach na Wróble to odpowiednik amerykańskich farmerów, Blaszany Drwal to robotnicy, a Tchórzliwy Lew to alter ego kandydata na prezydenta USA, Williama Jenningsa Bryana. Dla znawców świata złota „OZ” też brzmi znajomo. Niemożliwe? A jednak!

oy

Przygody pochodzącej z Kansas Dorotki zna chyba każdy. Jej historia doczekała się ponad dwudziestu ekranizacji, licznych przedstawień teatralnych oraz zaskakujących interpretacji. Jedna z bardziej szokujących, która totalnie wywraca dziecięce spojrzenie na opowieść o magicznej krainie, mówi o… systemie monetarnym w USA.

Brzmi nieprawdopodobnie? Jednak w 1964 roku pojawiła się koncepcja, która bardzo poważnie dopatrywała się w powieści Lymana Franka Bauma alegorii sytuacji gospodarczej Stanów Zjednoczonych na przełomie XIX i XX wieku. Według tej interpretacji Czarnoksiężnik z Krainy Oz jest nie tylko książką dla dzieci, ale również opisem konfliktu walutowego. Problem został podniesiony podczas dwóch kampanii prezydenckich w 1896 i 1900 roku, gdy o urząd głowy państwa ubiegali się William McKinley i William Jennings Bryan.

W tym momencie przyda się nieco faktów. W burzliwej historii Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej pod koniec XIX wieku miał miejsce dość wstrząsający kryzys gospodarczy. Wiązał się przede wszystkim z nagłym zubożeniem rejonów farmerskich. Przyczyna była prosta. Wykorzystanie niemal wszystkich dostępnych ziem pod uprawę i urodzaje sprawiły, że płodów rolnych było po prostu za dużo. Rolnicy, jeśli w ogóle im się udawało, sprzedawali swoje produkty za bezcen. Wszystko podsycał kryzys w przemyśle i handlu owocujący dwudziestopięcioprocentowym bezrobociem. Napięcia społeczne, jak się nietrudno domyślić, były niemal namacalne. Aby nie wdawać się w ekonomiczne szczegóły, warto dodać tylko, że remedium na te problemy miał stać się bimetalizm, czyli oparcie gospodarki na złotych (jak było do tej pory) i srebrnych dolarach. Przeciwnicy zaproponowanego rozwiązania, twierdzili, że spowoduje ono inflację, która doprowadzi Stany do katastrofy. Wspomniane wyżej wybory prezydenckie były zatem wyborami między złotem (William McKinley) a bimetalizmem (William Jennings Bryan). Czarnoksiężnik z krainy Oz miał być opowieścią o tych wyborach.

Święta w apartamencie od 260 zł/doba (4 os.) - SPRAWDŹ

 

Według tej teorii, żółta kostka, którą wybrukowana była droga, a po której kroczyła główna bohaterka powieści miała symbolizować przywiązanie do gospodarki opartej na złocie. Jednak popierający bimetalizm autor wyraźnie zasugerował, że to niewłaściwy sposób na dotarcie do celu i dopiero Srebrne Trzewiczki, na wzór srebrnego dolara umożliwiły Dorotce przezwyciężenie problemów. Miało to zresztą być odpowiednikiem rozwiązania kwestii zubożenia wsi – dziewczynka była wszakże córką farmerów.

Twórca tej przewrotnej interpretacji, Henry M. Littlefield stwierdził, że poszczególni bohaterowie powieści odpowiadają najbardziej wyrazistym dla tego okresu grupom społecznym. Według niego Zła Czarownica ze Wschodu, która zmuszała do niewolniczej pracy Manczkinów to nikt inny jak kapitaliści Wschodniego Wybrzeża. Skrzydlate Małpy służące posiadaczowi Złotej Czapki to Indianie, których do niemal całkowitego wyniszczenia doprowadziła amerykańska polityka nastawiona na złoto. Towarzyszący głównej bohaterce, pozbawiony rozumu Strach na Wróble to odpowiednik amerykańskich farmerów, Blaszany Drwal to robotnicy, a Tchórzliwy Lew to William Jennings Bryan. Samego czarnoksiężnika z krainy Oz też chyba nie trudno odszukać na tej mapie skojarzeń. W końcu Oz, to oznaczenie uncji trojańskiej, miary w jakiej tradycyjnie ważone jest złoto.

Kolor Szmaragdowego Grodu nawiązuje do „zielonych” dolarów, a samo miasto ma symbolizować Waszyngton, siedzibę Czarnoksiężnika – prezydenta, niezdolnego do jakichkolwiek decyzji i idących za nimi działań. W postaci Czarnoksiężnika dopatrywano się również personifikacji władzy, która niejednokrotnie mami elektorat spełnieniem marzeń ukrywając równocześnie swą niemoc w kwestiach najbardziej istotnych dla obywateli.

Podobno każda interpretacja jest dobra i nawet ta najbardziej niewiarygodna, jeśli ma uzasadnienie i poparta jest mocnymi argumentami, godna jest uwagi. Niemożliwe? A jednak! Przekonanie, że Czarnoksiężnik z krainy Oz jest powieścią z kluczem, przedstawiającą sytuację gospodarczo-polityczną Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej stało się w pewnym momencie koncepcją dominującą. Dopiero w latach dziewięćdziesiątych XX wieku, po jej podważeniu w oparciu o biografię autora, zniknęła z opracowań naukowych. Szkoda, że nie mówią o tym w szkole.

Maciej Kisiel

Pobierz bezpłatny poradnik
Przekaż dalej

O autorze

Misja serwisu rynekzlota24.pl to rzetelne informowanie o inwestycjach alternatywnych i rynku metali szlachetnych. Naszym czytelnikom serwujemy mix najnowszych informacji rynkowych, ciekawostek, poradników i analiz. Prace redakcyjne opieramy o najbardziej aktualne informacje. Z nami łatwiej rozpoczniesz przygodę w świecie złotych inwestycji.

Odpowiedz

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.