Kto zostanie nowym szefem Fed?

0

Bernanke prace wykonuje wspaniale. Problem w tym, że został dłużej, niż sam chciał i nieco zbyt za długo, niż powinien – powiedział w radiowym wywiadzie dla amerykańskiej PBS Barack Obama, czym wywołał lawinę spekulacji, kto zastąpi obecnego szefa Fed. Kandydatów na to stanowisku jest wielu, jednak w mediach za Oceanem pojawiają się głównie dwa nazwiska – Janet Yellen i Lawrence Summers. Kto z nich ma większe szanse?

kto-zostanie-nowym-szefem-fed

Kandydatką numer jeden na to stanowisko jest wiceszefowa Fed i była szefowa zespołu doradców ekonomicznych Billa Clintona – Janet Yellen. Byłaby w stuletniej historii Rezerwy Federalnej pierwszą kobietą na tym stanowisku. Yellen pracuje w Fed jednak nie od wczoraj – karierę zaczynała już w 1977 roku i pełniła w Rezerwie Federalnej rolę doradcy ekonomicznego. Z roku na rok jej kompetencje rosły. Od 1994 do 1997 roku zasiadała w Radzie Gubernatorów, a rok później pełniła funkcję prezesa Rezerwy Federalnej w San Francisco.

Czy nowa prezes Fed zmieni politykę prowadzoną obecnie przez Bena Bernanke’go?

Raczej nie ma o to obaw. Faktycznie, Bernanke jest Republikaninem, a Yellen zadeklarowaną Demokratką, jednak ich poglądy polityczne w gruncie rzeczy nie mają wpływu na prowadzenie banku centralnego. Oboje są postrzegani przez inwestorów i amerykańskie media jako zwolenników ekspansywnej polityki monetarnej. Mimo że ciężko ocenić, kto z tej dwójki jest bardziej gołębi, a kto bardziej jastrzębi, to wniosek nasuwa się jeden – jeśli wybrana zostanie Yellen, od stycznia polityka Fed nie ulegnie drastycznej zmianie. Innymi słowy, dla Rezerwy Federalnej priorytetem nadal będzie walka o nowe miejsca pracy i niską stopę bezrobocia, a dopiero na drugim miejscu utrzymywanie inflacji w ryzach. Wskaźnik wzrostu cen w USA wynosi obecnie 2 procent, a stopa bezrobocia 7,4 procent.

Amerykańscy ekonomiści żartują, że nawet jeśli Yellen będzie miała problem z podejmowaniem decyzji jako szefowa Fed, to w każdej chwili może się poradzić swojego męża George’a Akerlofa. To bowiem laureat ekonomicznej nagrody Nobla z 2001 roku, którą zdobył wraz z Michaelem Spencem i Josephem Stiglitzem. Akerlof dostał ją za analizę rynków, na których jedna strona dysponuje większym zasobem informacji, od drugiej. Plotka głosi, że Yellen poznała Akerlofa na kawie w stołówce Fed, podczas której godzinami rozmawiali o ówczesnej polityce Rezerwy Federalnej.

Święta w apartamencie od 260 zł/doba (4 os.) - SPRAWDŹ

 

Największym konkurentem wiceszefowej Fed jest Lawrence Summers

To amerykański polityk i ekonomista, który od 1991 do 1993 roku był głównym ekonomistą Banku Światowego, a na przełomie tysiąclecia pełnił funkcję sekretarzu skarbu Billa Clintona. W latach 2009-2010 był też dyrektorem Krajowej Rady Gospodarczej w administracji Baracka Obamy. Za pierwszej kadencji prezydenta, był między innymi odpowiedzialny za ogromny program pobudzania gospodarki, dlatego media spekulują, że to właśnie on jest faworytem Obamy i zasiądzie w fotelu przewodniczącego Fed. Obama bronił go też ostatnio przed atakami w Izbie Reprezentantów. Zarzuca się mu bowiem przeprowadzenie deregulacji sektora finansowego, która przyczyniła się do ostatniego kryzysu.

Wbrew informacjom niektórych mediów, nie jest do końca pewne, czy rzeczywiście Summers jest faworytem Baracka Obamy. W porównaniu do Yellen i Barnanke’go, ma on dużo bardziej jastrzębie poglądy co do prowadzenia polityki monetarnej. W zeszłym roku publicznie skrytykował program QE3 i jest sceptycznie nastawiony do ekspansji monetarnej, co nie podoba się wielu Demokratom. Wybór Summersa oznaczałby więc w pewnym stopniu chęć zerwania z polityką Bernanke’go, rezygnacją z walki o niskie bezrobocie i zajęciem się inflacją. Tymczasem nie jest to punkt widzenia, pod którym podpisał by się prezydent USA.

Obama w tym miesiącu zadeklarował, że wybór nowego szefa Fed będzie jedną z jego najważniejszych decyzji gospodarczych w drugiej kadencji. Jak dodał, będzie musiała to być osoba, która pomoże w walce z bezrobociem, ale równocześnie utrzyma w ryzach wzrost cen. Podkreślił przy tym jednak, że teraz to nie inflacja jest głównym wyzwaniem, tylko to, że rzesza Amerykanów wciąż nie ma pracy. Jeśli traktować te słowa nie jako deklarację polityczną, tylko priorytet przy wybieraniu następcy szefa Fed, to Bernanke’go w styczniu zastąpi Yellen. Decyzja ma zapaść tej jesieni.

Pobierz bezpłatny poradnik
Przekaż dalej

O autorze

Misja serwisu rynekzlota24.pl to rzetelne informowanie o inwestycjach alternatywnych i rynku metali szlachetnych. Naszym czytelnikom serwujemy mix najnowszych informacji rynkowych, ciekawostek, poradników i analiz. Prace redakcyjne opieramy o najbardziej aktualne informacje. Z nami łatwiej rozpoczniesz przygodę w świecie złotych inwestycji.

Odpowiedz

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.