O Bitcoinie na uniwersytecie

1

pieniądz wirtualny

Wśród osób sceptycznie nastawionych do papierowego pieniądza znajdują się nie tylko zwolennicy powrotu do standardu złota. Wiek cyfryzacji powoduje, że coraz głośniej mówi się o wykorzystaniu nowych technologii również w sferze pieniądza. I nie chodzi tu jedynie o zamianę papierowych banknotów na konto w banku elektronicznym, a zbudowany od początku na wirtualnych podstawach pieniądz. 7 czerwca na Uniwersytecie Opolskim odbyła się konferencja na temat rynków wirtualnych, na której sporo miejsca poświęcono pieniądzu wirtualnemu.

Konferencja zorganizowana została przez Katedrę Finansów i Rachunkowości Wydziału Ekonomicznego Uniwersytetu Opolskiego. Była ona podsumowaniem projektu „Pieniądz wirtualny a pieniądz alternatywny – determinanty rozwoju pieniądza wirtualnego w sferze ekonomii, finansów i prawa oraz jego wpływ na sferę realną gospodarki w latach 2010 – 2015”. Koordynator projektu, dr Tomasz R. Smus, który wspólnie z dr Martą Maciejasz-Świątkiewicz przedstawił jego wyniki, przyznał, że pomysł tematu konferencji wziął się z braku podobnych wydarzeń naukowych poruszających to zagadnienie. Dopiero niedawno (19 kwietnia) w Toruniu odbyła się pierwsza konferencja naukowa w tym temacie: „Bitcoin a wolność gospodarcza”. Natomiast w ubiegłym roku, także w Opolu, odbyła się debata na temat alternatywnych form pieniądza z udziałem wiceprezesa Mennicy Wrocławskiej, Piotra Wojdy oraz Tomasza R. Smusa,

Uczestnikami konferencji byli zarówno naukowcy, jak i osoby praktycznie zajmujące się rynkami wirtualnymi. Największą popularnością nie tylko podczas wystąpień, ale i w trakcie dyskusji cieszył się Bitcoin. Na temat zdominowania dyskusji przez Bitcoina wypowiedział się Tomasz R. Smus: – Bitcoin stał się najbardziej żarliwie dyskutowanym tematem podczas konferencji, mimo tego, że dotyczyła ona walut wirtualnych. Powodem może być to, że budzi duże emocje wśród pokolenia Y oraz w wyniku powstania w kwietniu 2013 r. znacznej bańki spekulacyjnej. Według mojej opinii Bitcoin z pewnością odniesie sukces w charakterze środka płatniczego regulującego zobowiązania pieniężne wśród wszystkich tych, którzy zaakceptują przyjąć na siebie znaczne ryzyko takiego rozliczenia – nie tylko więc wśród internautów. Chodzi mi o ryzyka związane z wymienialnością, ryzyka podatkowe, ryzyka prawne, a w szczególności ryzyko finansowo–kursowe. Tak długo, jak wirtualne dobro nie zostanie uznane przez aparat państwowy za legalny środek płatniczy, tak długo będziemy borykać się z szerokim brakiem jego akceptacji.

Naszym zdaniem na wyróżnienie zasługuje kilka wystąpień. Dr Michał Kisiel z Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu mówił o systemie wirtualnej waluty Bitcoin w kontekście prawnych regulacji usług płatniczych w Unii Europejskiej. Prezentacja pokazała, że pod względem prawnym ciężko jest zdefiniować Bitcoina i objąć właściwymi przepisami prawa. Na świecie zdarzyły się jednak przypadki regulowania BItcoina. We Francji Bitcoin-central.net uzyskał licencję instytucji płatniczej. W Stanach Zjednoczonych Financial Crimes Enforcement Network (biuro Departamentu Skarbu zajmujące się gromadzeniem i analizą informacji o transakcjach finansowych w celu walki z przestępstwami finansowymi) uznało działalność platform wymiany Bitcoina za Money Transmitting Business (działalność polegającą na transferowaniu pieniędzy), a również Commodity Futures Trading Commission (agencja regulująca rynek kontraktów futures) rozważa regulację Bitcoina. Natomiast kanadyjski urząd skarbowy uznaje zyski z transakcji BTC za zyski kapitałowe podlegające opodatkowaniu.

Kolejnym prelegentem był autor bloga satoshi.pl, Maciej Ziółkowski. Zastrzegł on, że nie ma jak na razie żadnego oficjalnego stanowiska dotyczącego tego, czym jest Bitcoin, a istnieją jedynie opinie poszczególnych osób. Natomiast w jego opinii Bitcoin nie jest walutą, a czymś w rodzaju cyfrowych żetonów. M. Ziółkowski nie ukrywał swojej sympatii do austriackiej szkoły ekonomii. Przyznał również, że prawdziwym pieniądzem od wieków było złoto, dlatego też banki centralne posiadają je w swoich rezerwach. Skupił się on po części na technicznym aspekcie waluty Bitcoin, tłumacząc jak i dlaczego ona działa, co można też prześledzić na tej grafice.

W swoim wystąpieniu odparł część zarzutów, jakie kierowane są pod adresem Bitcoina. Wskazał na przykład, że złamanie tej waluty jest równie trudne, co złamanie zabezpieczeń systemów bankowych, ponieważ stosuje on podobne systemy kryptograficzne. Co ciekawe Bitcoin stanowi największą rozproszoną sieć obliczeniową na świecie, co pokazuje jego możliwości działania nawet w skrajnych warunkach, np. gdyby znaczna część świata utraciła dostęp do Internetu. Bitcoin daje też duże możliwości, gdy chcemy dokonać szybkiej płatności na niewielką kwotę. W przypadku wielu systemów płatniczych dokonanie mikropłatności jest nieopłacalne ze względu na prowizje, natomiast przelew bankowy nie jest natychmiastowy. Bitcoin nie powinien być inwestycją, a raczej służyć do dokonywania płatności. Takie jego zastosowanie sprawia, że wahania kursu nie powodują straty.

Mecenas Adam Roszyk z kancelarii KSP Legal Tax & Advice omawiał prawne aspekty Bitcoina, zwracając uwagę na to, czym jest oraz jakie problemy wiążą się z jego używaniem. Bitcoin nie jest pieniądzem w rozumieniu ustawowym, nie jest też rzeczą w rozumieniu Kodeksu Cywilnego, ponieważ rzeczą mogą być tylko przedmioty materialne. Zdaniem A. Roszyka jest to prawo majątkowe, czyli pewna wartość. Natomiast niektórzy uważają, bazując na Ustawie o VAT, że Bitcoin może być rodzajem usługi.

Wśród praktycznych problemów związanych z używaniem Bitcoina mecenas wymienił kwestię zwrotu towaru w sklepie, który zdecydowałby się na przyjmowanie płatności w Bitcoinie, ponieważ konsument nie mógłby powołać się na ustawę o sprzedaży konsumenckiej. Występuje też problem zaległości płatniczych, ponieważ, bez odrębnego zapisu w umowie, w razie opóźnienia płatności w Bitcoinie nie byłoby można domagać się zapłaty odsetek za zwłokę. Problemy mogłyby się też pojawić w momencie przeliczania przychodu w Bitcoinie na złotówki na potrzeby zeznania podatkowego. Nie wiadomo bowiem po jakim kursie przeliczać, a w przypadku Bitcoina wahania kursu bywają znaczne. Istnieje tez obawa, że obrót Bitcoinami zostałby uznany za działalność gospodarczą, a problematyczna mogłaby się okazać próba wyegzekwowania płatności od dłużnika.

Uczestników konferencji można umownie podzielić na dwa obozy. W pierwszym z nich znaleźliby się użytkownicy oraz pasjonaci świata wirtualnego i Bitcoina, natomiast w drugim – naukowcy, którzy na co dzień nie mają styczności z tą walutą. Tomasz R. Smus ocenił, że „poziom wiedzy na temat Bitcoina w środowisku naukowym nie jest na niskim poziomie, aczkolwiek jest to temat bardzo młody i żywo się rozwijający. Środowisko naukowe w większym stopniu potrafi dostrzec zalety, wady, szanse i zagrożenia płynące z korzystania z tego typu dóbr wirtualnych. Poza tym uczymy się, więc stajemy się poważnym partnerem do rozmowy”.

 

cta

Przekaż dalej

O autorze

Misja serwisu rynekzlota24.pl to rzetelne informowanie o inwestycjach alternatywnych i rynku metali szlachetnych. Naszym czytelnikom serwujemy mix najnowszych informacji rynkowych, ciekawostek, poradników i analiz. Prace redakcyjne opieramy o najbardziej aktualne informacje. Z nami łatwiej rozpoczniesz przygodę w świecie złotych inwestycji.

1 komentarz

  1. Pingback: Podsumowanie konferencji w Opolu – dotyczącej m.in. Bitcoin przez portal rynekzlota24.pl | satoshi.pl

Odpowiedz

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.