Rynek w zawieszeniu

0

„Drukarki” FEDu za oceanem pracują już pełną parą. Śladem amerykanów pójdzie zapewne strefa euro.  Tymczasem Putin nazywa USA „pasożytem”, wraz z Chinami planuje wielkie inwestycje i walkę z monopolem dolara. Czas pokaże jak całe zamieszanie wpłynie na rynek złota.

Cena złota w ostatnich dniach oscyluje w granicach ok.  1630 do 1680 dolarów za uncję. Czyli ani nie notuje dalszych dużych spadków (jak wróżyło część komentatorów), ani też nie wraca zdecydowanie na szybką ścieżkę wzrostu. Wielu inwestorów po realizacji zysków we wrześniu i sporej korekcie (przypomnijmy, że złoto osiągało już w tym roku 1900 USD za uncję) nieco bardziej ostrożnie podchodzi do złota.

źródło: KITCO

Jak wielokrotnie pisaliśmy nie zniknęły zasadnicze czynniki, które wpływały na ceny złota. Niemniej wielu inwestorów zdaje się czekać na to co się wydarzy w światowych finansach. Amerykański pomysł na kryzys to klasyczne zamiatanie pod dywan czyli de facto drukowanie pieniędzy i nic więcej.

Z kolei w Europie trwają debaty nad drugim planem pomocowym dla Grecji. Wpompowania kolejnych miliardów nie zatrzyma nawet słowackie weto. Europejscy rozgrywający (Niemcy i Francja) postępują w tej sprawie w swoim stylu czyli głosują swój plan aż do skutku (choćby jak referenda w sprawie traktatu Lizbońskiego) albo omijają oporne kraje. Widać to było właśnie na przykładzie Słowacji, której sprzeciw nie wpłynął na europejskie giełdy.

Patrząc na przykład USA i dotychczasowe sposoby walki z kryzysem finansowym w Europie można się spodziewać, że za programami pomocowymi nie pójdą zdecydowane reformy.

Mysaver - magazyn o twoich pieniądzach

W tym samym czasie Chiny i Rosja podpisują porozumienie, na mocy którego zacieśniają współprace gospodarczą i tworzą potężny fundusz inwestycyjny z kapitałem miliarda dolarów na początek. Przywódcy wschodnich mocarstw nawet nie kryją, że sojusz skierowany jest w sporym stopniu w kraje zachodnie a szczególnie USA. Rosyjski premier Władimir Putin wprost nazwał Stany zjednoczone „pasożytem” światowej gospodarki, który żyje ponad stan i wszędzie narzuca monopol swojej waluty.

Jeśli weźmiemy pod uwagę chińskie plany wzmacniania juana i otwartą krytykę pozycji dolara w Rosji to można śmiało stwierdzić, że w światowych finansach wiele się jeszcze może wydarzyć. Tym bardziej, że gospodarki krajów BRICS takich jak Chiny, Indie są zdecydowanie bardziej „zdyscyplinowane” i gotowe do poważnych zmian. W dodatku to właśnie te kraje wciąż intensywnie wzmacniają rezerwy złota.

Pobierz bezpłatny poradnik
Przekaż dalej

O autorze

Misja serwisu rynekzlota24.pl to rzetelne informowanie o inwestycjach alternatywnych i rynku metali szlachetnych. Naszym czytelnikom serwujemy mix najnowszych informacji rynkowych, ciekawostek, poradników i analiz. Prace redakcyjne opieramy o najbardziej aktualne informacje. Z nami łatwiej rozpoczniesz przygodę w świecie złotych inwestycji.

Odpowiedz

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.