Tam gdzie kończy się życie na kredyt

0

FED ostatnio bawi się z inwestorami w przysłowiowego kotka i myszkę wysyłając co rusz inne sygnały dotyczące ilościowego luzowania polityki monetarnej czyli osławionego QE3. Wielu ekspertów stawia sobie pytanie nie czy, a kiedy FED zdecyduje się na QE3. Tymczasem niezależnie od tych rozważań ważniejsze jest pytanie kiedy świat dojdzie do miejsca gdzie kończy się życie na kredyt?

 

Ronald Reagan miał kiedyś powiedzieć, że: „Jako jednostki możemy żyć ponad stan, ciągle pożyczając, tylko przez jakiś czas. Dlaczego zatem mielibyśmy sądzić, że takie ograniczenia nie dotyczą nas jako narodu?”. Od czasów prezydentury Reagana świat pokazał, że potrafi pożyczać i dodrukowywać naprawdę ogromne ilości pieniędzy.

W dodatku pieniędzy, za którymi stoi jedynie obietnica wytworzenia towarów przez rozpędzone gospodarki lub „słowo honoru” dane przez państwo. Banki do perfekcji opanowała sztukę pożyczania, ubezpieczania długów czy wymyślania kolejnych instrumentów finansowych. W dodatku gdy coś idzie nie tak zawsze można postraszyć rządy największych krajów i w zamian dostać trochę świeżo dodrukowanych pieniędzy. Nawet w grach planszowych papierowe pieniądze kiedyś się kończą a inne aktywa ulegają znacznym przecenom. W świecie realnym system się nieco skomplikował.

Czy jednak pytanie Reagana nie jest wciąż zasadne? Różnicy między zadłużonym konsumentem a równie zadłużonym bankiem czy państwem tłumaczyć nie trzeba. Konsumentowi banki w końcu przestaną wydawać karty kredytowe. Państwo może spłacać jedne ługi kolejnymi. Trudno określić czy taki proceder ma jakiś kres. Być może miejsce gdzie kończy się państwowe życie na kredyt jest wyznaczone przez dużych inwestorów, którzy prędzej czy później mogą odczuć choćby całkowite załamanie waluty. Dolar z gwarancjami rządowymi może w pewnym momencie nie być już punktem odniesienia. Problem pojawia się również wtedy gdy wszystkie „stymulujące” mechanizmy zwyczajnie nie działają, gospodarka jak na złość nie chce się rozpędzić, konsumenci nie chcą konsumować. To moment, w którym okazuje się, że trzyletni samochód wcale nie musi być wymieniony a pięcioletnia pralka czy lodówka jest całkiem sprawna.

W momencie kiedy najważniejsze waluty się załamią, świat nie będzie już dalej kupował na kredyt i rozpęta się burza z inflacją jednym z nielicznych instrumentów, które ochronią nasz dorobek może być złoto. Co ważne nie złoto w postaci opcji, certyfikatów czy lokat strukturyzowanych. Fizyczny królewski kruszec przechowywany w bezpiecznym miejscu. Być może ten artykuł jest czarną wizją najbliższej przyszłości, ale nie jesteśmy odosobnieni w opinii, że świat coraz śmielej zmierza do kresu życia na kredyt.

Pobierz bezpłatny poradnik
Przekaż dalej

O autorze

Misja serwisu rynekzlota24.pl to rzetelne informowanie o inwestycjach alternatywnych i rynku metali szlachetnych. Naszym czytelnikom serwujemy mix najnowszych informacji rynkowych, ciekawostek, poradników i analiz. Prace redakcyjne opieramy o najbardziej aktualne informacje. Z nami łatwiej rozpoczniesz przygodę w świecie złotych inwestycji.

Odpowiedz

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.