W co gra zachód?

0

Grecja zbankrutowała, Europejski Bank Centralny sypie pożyczkami, w USA drukarki wcale nie stygną a rynek akcji… reaguje pozytywnie. Coś tu nie gra? Tak i to sporo, jeśli dorzucimy do tego masową amnezję dotyczącą greckiego i włoskiego złota to układanka gmatwa się jeszcze bardziej.

Od kilku dni wiele mediów ekonomicznych wieści nadejście dobrych czasów i opiera to na rosnących rynkach akcji w USA i spadających cenach metali szlachetnych. Wielu komentatorów z nieskrywana satysfakcją deprecjonuje rolę złota i srebra.

Tymczasem nas zastanawia skąd ten optymizm? Wbrew temu co się pojawia się w oficjalnych komunikatach Grecja zbankrutowała. Bo jak inaczej nazwać redukcję zadłużenia wobec prywatnych inwestorów? Normalnie w takiej sytuacji uruchomione byłoby ubezpieczenie jakie ci inwestorzy wykupili w formie CDSów (credit default swaps). Tak się oczywiście nie stało bo unijni włodarze wykreślili ze słowników słowo „bankructwo” a na dokładkę dorzucili Grekom niewinne parędziesiąt miliardów na bieżące wydatki. W sumie Grecy dostaną 130 miliardów, ale Bruksela udaje groźnego rodzica i kieszonkowe chce wypłacać w ratach.

W tym samym czasie EBC chętnie pożycza bankom kolejne 500 miliardów z niemałą górką, a media cieszą się z „poprawiającej się sytuacji gospodarczej”. Pytanie tylko gdzie ta poprawa? W zadłużonych po uszy Stanach Zjednoczonych czy może bliskich bankructwa Włoszech lub Hiszpanii? Ups. Za bezprawne użycie słowa „bankructwo” oczywiście przepraszamy.

Cała sprawa ma jeszcze jeden wątek, na który słusznie zwrócił uwagę autor bloga Dwa Grosze. Chodzi o wyparowanie ze zbiorowej pamięci i przestrzeni medialnej 118 ton greckiego złota. Równie rzadko mówi się o jeszcze większych zasobach włoskich. Zapewne w sytuacji bankructwa, którego nie było zasoby złota są szczególnie niewygodne. To tak na wszelki wypadek gdyby jednak znaleźli się uparci wierzyciele i postanowili upomnieć się o przysłowiowe „cokolwiek”. Lub co gorsza ktoś chciałby w przyszłości zabezpieczyć kolejne pożyczki właśnie w żółtym kruszcu.

Święta w apartamencie od 260 zł/doba (4 os.) - SPRAWDŹ

 

Powstaje zatem pytanie jeśli znaczenie złota jest tak niewielkie lub po prostu przystaje do cudownego systemu „kredytowej jazdy bez trzymanki” to dlaczego chroni się je przed wierzycielami? Być może nikt oficjalnie nie chce przyznać, że gdzieś na końcu obecnego szaleństwa jest właśnie system oparty na parytecie złota.

Uspokajamy, więc wszystkich, którzy ubezpieczają swoje oszczędności w złocie, naszym zdaniem nie ma podstaw do obaw o długoterminowe spadki cen kruszców. Najprościej mówiąc żaden z powodów dla których złoto w ostatnich latach zyskiwało nie zniknął.

Pobierz bezpłatny poradnik
Przekaż dalej

O autorze

Misja serwisu rynekzlota24.pl to rzetelne informowanie o inwestycjach alternatywnych i rynku metali szlachetnych. Naszym czytelnikom serwujemy mix najnowszych informacji rynkowych, ciekawostek, poradników i analiz. Prace redakcyjne opieramy o najbardziej aktualne informacje. Z nami łatwiej rozpoczniesz przygodę w świecie złotych inwestycji.

Odpowiedz

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.