Złoto w 2017 roku

2

Ten rok będzie obfitować w istotne wydarzenia polityczne i ekonomiczne. Będą one miały duży wpływ na rynki finansowe i ceny złota.

YPG i YPJ – kurdyjska samoobrona stawiająca opór państwu islamskiemu

Mamy za sobą dobry rok dla posiadaczy złota. Jego cena na koniec grudnia była o 10 proc. wyższa niż na początku roku. Złoto kupowali inwestorzy, banki centralne a także fundusze ETF. Na ostateczne posumowanie ubiegłego roku należy poczekać do publikacji raportu World Gold Council. Warto zastanowić się, jaki będzie ten rok?

Jak zwykle cena złota będzie zależeć od wielu czynników. Analitycy World Gold Council są optymistami i twierdzą, że na jej wzrost będą miały wpływ takie czynniki, jak: podwyższone ryzyko polityczne, spadek wartości wiodących walut, rosnące oczekiwania inflacyjne, przecena przewartościowanych akcji, dynamiczny wzrost gospodarczy w Azji oraz otwarcie nowych rynków.

Ryzyko polityczne będzie skutkiem konfliktów interesów między mocarstwami, w szczególności między Stanami Zjednoczonymi i Rosją. Obecnie trwa krwawa wojna na Bliskim Wschodzie i świat nie ma pomysłu na jej wygaszenie. Daleko też do rozwiązania konfliktu między Rosją i Ukrainą. Nie ma też pomysłu ani woli likwidacji tzw. państwa islamskiego. Wzrasta zagrożenie terrorystyczne. Narastają problemy polityczne i ekonomiczne w Unii Europejskiej i nic nie wskazuje na to, aby unijne instytucje były im w stanie zaradzić. Grecji grozi bankructwo i rewolucja. Problem masowej imigracji wywołany polityką kanclerz Angeli Merkel doprowadził do podziałów wśród krajów UE i staje się źródłem problemów społecznych, na razie „zamiatanych po dywan”. Dziś cała Unia drży w posadach i taka sytuacja będzie utrzymywać się przez ten rok i w dalszej przyszłości.

W tym roku odbędą się wybory w Niemczech, Francji, Włoszech, Austrii i Holandii. Można się spodziewać istotnych zmian na scenie politycznej i innego niż dotychczas podejścia do problemów trawiących Europę. Do dużych zmian w Stanach Zjednoczonych a także na świecie mogą przyczynić się rządy republikanów na czele z prezydentem Donaldem Trumpem oraz realizacja jego rewolucyjnych pomysłów. Dojdzie więc od zmian w polityce wewnętrznej i zagranicznej Stanów Zjednoczonych.

Mamy przed sobą trudny rok – nie zostaną wygaszone wszystkie trwające konflikty a mogą pojawić się nowe. Świat jest nieprzewidywalny. Jest wiele niewiadomych, o których dowiemy się w przyszłych miesiącach.

W obliczu niepewności politycznej, w szczególności zagrożenia wojną, rewoltą lub puczem, wzrastają obawy o przyszłość. To powoduje, że ludzie lokują więcej oszczędności w złoto, które nie traci na wartości w takich sytuacjach.

W tym roku spodziewany jest spadek wartości najważniejszych walut, w tym dolara amerykańskiego. A to miałoby pozytywny wpływ na wzrost ceny złota.

Rosnące oczekiwania inflacyjne sprzyjają również aprecjacji cen złota. W obawie o utratę wartości pieniędzy ludzie lokują oszczędności w cennym kruszcu. Ponadto wyższa inflacja oznacza spadek realnych stóp procentowych, co powoduje, że lokaty bankowe są mniej opłacalne. Zmniejsza się też atrakcyjność inwestycji w obligacje długoterminowe i inne instrumenty finansowe o stałym dochodzie. W efekcie więcej kapitału jest alokowane na rynku złota. Do inflacji miałby się przyczynić między innymi wzrost ceny ropy naftowej i innych surowców a także ożywienie w gospodarce amerykańskiej.

W ostatnich miesiącach 2016 roku ceny akcji amerykańskich osiągnęły nadzwyczaj wysokie poziomy a w wielu przypadkach są one przewartościowane, co zwiększa ryzyko inwestycyjne. W przypadku dużej korekty wypłynie w giełd duży strumień kapitału. Do istotnych zmian może dojść także na rynku papierów dłużnych. Zazwyczaj inwestorzy używają obligacji do dywersyfikacji portfela. Jednak w tym roku nie będzie to dobrym rozwiązaniem, gdyż ceny obligacji mogą się obniżyć z powodu wzrostu stóp procentowych. Inwestorzy mogą więc częściej wybierać złoto jako aktywo nieskorelowane z akcjami w celu uzyskania pozytywnego efektu dywersyfikacji.

Rozwój gospodarczy Azji będzie sprzyjał bogaceniu się tamtejszych społeczeństw. Sprzyja to popytowi konsumpcyjnemu i inwestycyjnemu na złoto. Świadczą o tym fakty – łączny udział Indii i Chin w światowym popycie na złoto wzrósł z 25 proc. w 1990 roku do ponad 50 proc. w 2016 roku.
Złoto wchodzi na coraz więcej rynków. Dużym powodzeniem cieszą się fundusze ETF oparte na złocie. W Chinach upowszechniają się plany emerytalne a także uruchamiane są kontrakty z dostawą na giełdzie złota w Szanghaju. W Japonii fundusze emerytalne od kilku lat zwiększają inwestycje w złoto. Analitycy World Gold Council oczekują, że ten trend będzie kontynuowany a także rozwinie się w krajach Zachodu. Na złoto otwierają się również kraje islamskie, gdzie wprowadzono standard złota oparty na prawie szariatu. Standard ten określa zasady dotyczące produktów opartych na złocie, co pozwoli milionom wyznawców Islamu inwestować w złoto.

Biorąc pod uwagę wymienione czynniki można się spodziewać, że ten rok będzie nadzwyczaj interesujący dla rynku złota. Zarówno czynniki polityczne, jak też ekonomiczne będą miały pozytywny wpływ na popyt na królewski kruszec i w konsekwencji jego cenę.

fot. Kurdishstruggle, flickr.comCC BY 2.0

Przekaż dalej

O autorze

Ekspert Grupy Goldenmark. Wcześniej pracował w renomowanych instytucjach finansowych, jak m.in.: Centrum Operacji Kapitałowych Banku Handlowego w Warszawie, Expandia Finance Polska, PZU Życie, Warszawskiej Giełdzie Towarowej, Investors TFI, zajmując w nich stanowiska od specjalisty do członka zarządu. Posiada bogaty dorobek publicystyczny w zakresie funkcjonowania rynku kapitałowego, instrumentów finansowych, inwestycji alternatywnych, analiz i zarządzania aktywami. Autor raportów i komentarzy ekonomicznych. Publikował w takich czasopismach, jak m.in.: Forbes, Bank, Polish Market, Rzeczpospolita, Gazeta Finansowa, Kurier Finansowy, Rynki Zagraniczne, CEO, CFO, Businessman.pl, Gazeta Prawna, Gazeta Wyborcza oraz internetowych portalach finansowych.

2 komentarze

  1. W dzisiejszych czasach faktycznie ciężko przewidzieć jak będą się kształtować wydarzenia… wychodzi na to, że dobry moment na inwestowanie w złoto jest po prostu teraz, nim cena jeszcze wzrośnie ;) Bardzo ciekawy artykuł.

Odpowiedz

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.