Analiza rynku złota 31.12.2012-04.01.2013: Złoto na najniższym poziomie od sierpnia 2012 roku

0

Podobnie jak koniec ubiegłego roku, początek roku 2013 nie był zbyt szczęśliwy dla inwestorów posiadających długie pozycje na rynku złota. Przez ostatnie sześć tygodni złoto zostało przecenione o prawie 5%. W ubiegłym tygodniu głównym impulsem działań inwestorów na rynku złota było ogłoszenie decyzji po negocjacjach w sprawie klifu fiskalnego oraz publikacja protokołu z posiedzenia FOMC.


Rynek złota ubiegły tydzień zakończył na poziomie 1656,32 USD za uncję. Jest to wartość prawie identyczna w stosunku do kursu jaki został uzyskany przez kruszec na zakończenie ostatniego tygodnia ubiegłego roku. Zmiana tygodniowa wyniosła -0,05%.

Jedną z najważniejszych informacji tego tygodnia było porozumienie prezydenta Obamy z kongresem USA w sprawie klifu fiskalnego.Efekty tej informacji były widoczne podczas poniedziałkowych, wtorkowych oraz częściowo środowych notowań. Bowiem od początku tygodnia do godziny 15 w środę 02.01.2013 r. kurs złota zwyżkował osiągając maksimum tygodniowe na poziomie 1694 USD za uncję. Podniesienie limitu zadłużenia w USA nie odbywało się jednak po raz pierwszy.

W sierpniu 2011 roku Kongres podwyższył ten limit o 2,1 biliona dolarów. W sytuacji gdy limit nie zostałby poniesiony weszłyby w życie automatyczne podwyżki podatków oraz redukcja wydatków budżetowych.  Zatem można się spodziewać że za niedługi czas problem znowu powróci, jednakże za każdym razem, gdy jest on przekładany na później, skala cięć jakie będą potrzebne, aby przywrócić równowagę budżetową będzie coraz bardziej dotkliwa. Demokraci i republikanie zgadzają się co do tego, że trzeba zrównoważyć budżet. Niestety problemem jest zgoda co do tego, w jaki sposób to zrobić. Demokraci oponują za podwyżką podatku dla najbogatszych, na co nie zgadzają się republikanie, którzy domagają się cięć wydatków socjalnych i rezygnacja z reformy ubezpieczeń medycznych.

W poniedziałek wieczorem kurs złota przeciął od dołu linię 200-sesyjnej średniej kroczącej. Był to sygnał kupna, jednakże nie trwał on zbyt długo. Zmiana kierunku notowań kruszcu nastąpiła W środę wieczorem, a kilka godzin później złoto znów wylądowało pod 200-sesyjną SMA. Spadki trwały aż do południa w piątek. Było to podyktowane dyskontowaniem przez inwestorów opublikowanego protokołu FOMC (Federal Open Market Committee). Dotyczył on posiedzenia jakie miało miejsce w grudniu, na którym została podjęta decyzja w jaki sposób zostanie zastąpiona wygasająca operacja Twist. Zgodnie z podjętą decyzją – kwotę, jaka miesięcznie była wykorzystywana na tę operację, przekazano na rozszerzenie prowadzonej aktualnie operacji skupu obligacji długoterminowych.

Jednak jak wynika z protokołu, część członków FOMC opowiadała się jednak za powolnym wygaszaniem operacji QE tak, aby mogła ona zostać zakończona w końcówce roku 2013. Właśnie to najwyraźniej wystraszyło inwestorów z rynku złota. Spodziewali się oni bowiem utrzymania bieżącej polityki do końca 2014 roku, tak jak to było sygnalizowane przez FED także po ostatnim posiedzeniu.

Pod koniec sesji w piątek złoto odzyskiwało wartość, jednakże nadal pozostaje ono pod dużą presją związaną z grudniowymi spadkami. Przez ostatnie 6 tygodni cena złota potaniała o 80 USD. Jednakże mimo tego w całym 2012 roku złoto podrożało o 5,6%. Pomimo dużej bessy, trwającej 3 miesiące, która rozpoczęła się wraz z ostatnim dniem lutego, oraz korekty, która rozpoczęła się z końcem listopada, królewski kruszec zdołał utrzymać trend wzrostowy utrzymujący się już 11 lat.

Wielkie zasługi w tegorocznym wzroście ma amerykańska Rezerwa Federalna. Ona bowiem pobudziła inwestorów w połowie sierpnia do kupowania złota wprowadzając kolejny etap wpuszczania płynności na rynek. Jednak prognozy co do osiągnięcia przez złoto w 2012 roku pułapu bliskiego 2000 USD za uncję okazały się nietrafione.


Pobierz bezpłatny poradnik
Przekaż dalej

O autorze

Pasjonat rynków finansowych. Swoje doświadczenie zdobywał w bankach oraz w firmach doradczych. Przedkłada długookresową inwestycję ponad krótkoterminową spekulację. Zwolennik korzystania z danych fundamentalnych oraz z informacji płynących z analizy technicznej. Prywatnie zapalony narciarz i miłośnik motoryzacji.

Odpowiedz

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.